Jak mają się startupy w Polsce? Czy największy boom jest już za nami? W końcu coraz więcej nisz jest zagospodarowanych? - Można powiedzieć, że zaczął się kolejny boom na startupy związany z pojawiającymi się coraz liczniej funduszami inwestycyjnymi oraz inkubatorami, które zainteresowane są nowymi technologiami i branżą internetową. Na stół zostały wyłożone duże pieniądze, które znacznie ułatwiają i ośmielają rozpoczęcie tworzenia własnego e-biznesu. Branża internetowa wypływa na szerokie wody i coraz częściej prezentuje się w wiodących mediach, co pozytywnie wpływa na postrzeganie tego rodzaju biznesu.
Czym różnią się obecne projekty do tych sprzed paru lat? - Zagospodarowany już częściowo polski internet oraz coraz większa ilość dobrych projektów, wymuszają na twórcach nowych startupów bardziej wnikliwą analizę niż kilka lat temu. Dodatkowo coraz częściej stworzenie serwisu internetowego wiąże się z opracowaniem strategii biznesowej, o której niewielu tworzących 10 lat temu startupy myślało. Aczkolwiek nadal powstają serwisy, które nie będąc czymś kompletnie odkrywczym odnoszą sukces i zyskują popularność wśród milionów internatów. Częściej jednak to praca rzemieślnika, który najlepiej jak potrafi wykonuje swoją pracę i nie liczy na łut szczęścia, które zawsze się przydaje, ale trudno dziś liczyć tylko i wyłącznie na fuksa przy prowadzeniu firmy.
Co decyduje o sukcesie startupu? Co jest najważniejsze, ważne, a co ludzie przeceniają? - Fundamentem dobrego startupu jest zespół, który go tworzy. Paul Graham (amerykański przedsiębiorca w branży internetowej, współzałożyciel Y-Combinator) napisał, że to co się liczy, to nie pomysły, ale ludzie, którzy je mają. Dobry zespół może naprawić złe pomysły, ale dobre pomysły nie ocalą nieodpowiednich ludzi. Niestety większość ludzi uważa, że esencją jest właśnie pomysł.
W jakich branżach startupy mają największą szansę przetrwania? - W każdej branży można odnieść sukces. Najłatwiej jest poruszać się w takim obszarze, którą twórcy najlepiej znają i przez to tematyka, czy problemy potencjalnych klientów będą im bliższe. Dzięki temu łatwiej będzie im stworzyć produkt, który będzie rozwiązywał faktyczny problem czy ulepszał istniejące już rozwiązania lub proponował coś zupełnie nowego dostosowanego do ich potrzeb.
Co zrobić żeby nie zmarnować dobrego pomysłu? Jak mu pomóc? - Żeby nie zmarnować dobrego pomysłu trzeba go po prostu zrealizować - w każdym innym przypadku będzie on stracony.
Dlaczego tak wiele startupów upada? Mówi się nawet o 75- 80 proc? Czy winą jest słaby pomysł, czy wpływ na to mają także inne czynniki? Jakie? - Jest kilka stale powtarzających się powodów niepowodzenia startupów. Najczęściej jest to niezgrany zespół, brak marketingu i wiara, że nasz produkt jest rewelacyjny i wszyscy dowiedzą się o nim sami. Powodem może też być brak pasji lub doświadczenia, które powodują że projekt może upaść przez choćby małe potknięcie oraz brak motywacji wszystkich członków zespołu. Jednak przyczyn jest dużo więcej. Czasem są one zależne również od specyfiki projektu i jego branży. Pewnie wielu ekspertów miałoby własne zdanie na ten temat, za którym stało by ich osobiste doświadczenie.
Większość ludzi nie patrzy na statystyki i wychodzi z założenia, że mi na pewno się uda, często patrząc bezkrytycznie na swój pomysł. Co zrobić żeby się upewnić, że projekt ma szanse powodzenia? - Kurczowe trzymanie się pomysłu, nie jest najlepszą strategią dla projektu w branży, która tak szybko się zmienia. Kiedy już zdecydujemy się przekuć swój pomysł w startup, pierwszą i najważniejszą rzeczą jaką należy zrobić, jest research i analiza. Należy poznać rynek, konkurencję bezpośrednią i pośrednią, potencjalnych klientów, technologię jaka będzie nam niezbędna do realizacji projektu. Dzięki zebranym na tym etapie danym, można stworzyć wstępny biznesplan, sprawdzić co na rynku już jest, jak działa i czy mogę zrobić to lepiej. Już na tym etapie może się okazać, że żeby nasz pomysł miał szansę powodzenia, należy poddać go pewnym modyfikacjom lub zmienić go całkowicie. Rzetelne przygotowanie pozwoli nam lepiej zaplanować pracę oraz poznać ewentualne zagrożenia. Bez tego ani rusz.
Wielu ludzi ma dobre pomysły, ale boi się rzucić dotychczasową pracę i w 100 proc. zająć się rozwojem startupu. Czy w przypadku ''działania na boku" można stworzyć dobry startup? - To jest bardzo trudne i z mojego doświadczenia w pracy ze startupami wynika, że udaje się to tak niewielu, że można niemal mówić o wyjątku od reguły czy błędzie statystycznym. Reguła jest taka, że startup jest pełnoetatową jeśli nawet nie dwu etatową pracą. Ale zanim ktoś zdecyduje się rzucić pracę, polecam zdecydowanie przeszukać i zbadać rynek. Może się okazać, że nie warto rzucać pracy dla tego właśnie pomysłu. A przynajmniej nie w początkowej fazie jego realizacji.
Często twórcy startupów, których pierwsze ''dziecko" odniosło sukces, decydują się zaangażować w kolejne projekty. Czy można z powodzeniem rozwijać parę startupów? - Jak najbardziej. Trzeba tylko wiedzieć, kiedy jedno dziecko jest już na tyle samodzielne, żeby móc myśleć o kolejnym.
Jak zachęcić ludzi, którzy mają pomysły ale boją się zaryzykować? - Ryzyko jest wpisane w startupowy, czyli dynamiczny, szybko zmieniający się, styl życia i prowadzenia biznesu. Jednak zdecydowanie lepiej jest żałować, że się nie udało niż, że się nie zrobiło. Tym bardziej, że własny sukces smakuje najlepiej, a z porażki też można wyciągnąć wnioski, które pomogą uniknąć błędów przy następnym projekcie.
Czym zajmuje się Startup School? - Startup School to miejsce, gdzie młody człowiek chcący stworzyć własny biznes internetowy może znaleźć pomoc, wsparcie merytoryczne oraz skorzystać z wiedzy i doświadczenia ekspertów, którzy w branży internetowej działają już od lat. W tej chwili nasze działania przybrały formę wakacyjnych warsztatów, podczas których młodzi ludzie ciężko pracują nad stworzeniem własnego projektu. Startup School jest dla nich inkubatorem i buforem bezpieczeństwa dzięki, któremu mogą skupić się tylko i wyłącznie na rozwijaniu swoich biznesów.
Wyborcz.biz zaprasza na Startup Fest Tegoroczna edycja Startup Fest odbędzie się w dniach 13-14 października w siedzibie Gazeta.pl w
Warszawie. Zgłoszenia zespołów zainteresowanych uczestnictwem w festiwalu przyjmowane będą do 15 września. Na najlepszy startup czeka 50 tys. złotych oraz kampania reklamowa w serwisach Grupy Gazeta.pl.
Podczas dwudniowego festiwalu, podobnie jak w ubiegłym roku, twórcy najciekawszych startupów przedstawią swoje projekty publiczności oraz mentorom. Będą mogli skonsultować swoje pomysły z ekspertami z branży internetowej, pełniącymi również rolę jury konkursu. W programie festiwalu przewidziane zostały specjalne wykłady oraz warsztaty.
Więcej na stronie:
http://startupfest.pl