Biznes Ludzie Pieniądze

Jak dwie młode dziewczyny znalazły inwestora dla swojego startupu

Szymon Baranowski
29.08.2011 , aktualizacja: 29.08.2011 13:14
A A A Drukuj
Masz dużo pomysłów na rozwój własnego biznesu w sieci, ale brakuje ci pieniędzy żeby je zrealizować? Poszukaj inwestora. Założycielki serwisu pastylka.pl już znalazły i nie żałują. Teraz dzielą się swoim doświadczeniem ze współpracy.
Adriana Pawłowska i Ewa Choduń, twórczynie serwisu pastylka.pl
Adriana Pawłowska i Ewa Choduń, twórczynie serwisu pastylka.pl
Rozmowa na temat serwisu pastylka.pl i pozyskaniu inwestora z Adrianą Pawłowską i Ewą Choduń.

Jak powstała pastylka.pl?

Adriana Pawłowska: Pastylka.pl powstała podczas edycji Startup School 2010 - inicjatywy dla młodych przedsiębiorców, gdzie przez 3 miesiące pracując w Warszawie tworzy się startup. Do Startup School przystąpiłyśmy jako zespół i początkowo chciałyśmy stworzyć serwis o książkach, jednak trudno było przełożyć go na biznes internetowy. Po długich rozmowach Rafał Agnieszczak, organizator projektu, wyszedł z pomysłem serwisu o zdrowiu, który szybko do nas trafił.

Jak działa serwis?

Ewa Choduń: Pastylka.pl to serwis społecznościowy o zdrowiu i problemach zdrowotnych, z rozbudowaną bazą wiedzy z tego zakresu - obecnie w bazie serwisu znajduje się ponad pół tysiąca chorób, który daje użytkownikom możliwość jej współtworzenia. Pastylka.pl kierowana jest do „pacjentów”, czyli osób poszukujących w internecie informacji na temat zdrowia, ludzi którzy chcą podzielić się swoimi doświadczeniami oraz do lekarzy i specjalistów w danej dziedzinie zdrowia (np. dietetyków, czy psychologów).

Co odróżnia serwis od innych stron o tematyce zdrowotnej?

A.P.: Tym co odróżnia pastylka.pl od konkurencyjnych serwisów, jest budowanie bazy wiedzy i społeczności wokół konkretnej choroby. Taka struktura umożliwia użytkownikom wygodny dostęp do różnorodnych treści (m.in. artykuły, filmy, testy, forum, lekarze), które dotyczą interesującego dla nich problemu zdrowotnego, a poprzez forum tematyczne także do osób, których ten problem dotyczy. Zarówno w chwili obecnej, jak i w przyszłości duża część treści będzie tworzona przez wypowiedzi użytkowników, którzy swoją wiedzę czerpią z własnych doświadczeń. Taka wiedza jest unikalna i bardzo wartościowa dla osób z podobnymi problemami.

Czy inwestor naprawdę był potrzebny?

A.P.: Ze Startup School wróciłyśmy w październiku zeszłego roku i chciałyśmy skupić się na rozwoju serwisu, ponieważ jego start, to był dopiero początek ciężkiej pracy. Prowadziłyśmy wtedy własne działalności i zajmowałyśmy się tworzeniem serwisów na zlecenie, ale chciałyśmy móc poświęcać cały swój czas na Pastylkę, a nie rozwijać ją "obok" zleceń lub etatu. Chciałyśmy całkowicie zaangażować się w projekt, aby miał on jak największe szanse przebicia się na internetowym rynku zdrowia i stanie się internetowym biznesem z prawdziwego zdarzenia. Jednak aby skupić się wyłącznie na Pastylce i rozbudowywać ją w zaplanowanym kierunku, potrzebne były fundusze. A dodatkowo warto pamiętać, że pozyskanie inwestora, to nie tylko zdobycie pieniędzy, ale również zdobycie partnera z bardzo dużą wiedzą i doświadczeniem.

Jak znaleźć odpowiedniego inwestora dla swojego projektu? Na co uważać? O czym pamiętać

E.Ch.: SpeedUp Group był pierwszym i jedynym inwestorem, z którym rozmawiałyśmy, więc wachlarz naszych doświadczeń z funduszami nie jest zbyt duży. Zdecydowanie możemy jednak powiedzieć, że ważne jest zwyczajne "zaskoczenie” pomiędzy obiema stronami, które powinny dobrze się dogadywać, mieć wspólną wizję projektu, a celem nadrzędnym powinien być rozwój serwisu. Dobrze jest jeśli inwestor, oprócz wsparcia finansowego, angażuje się w projekt od strony merytorycznej poprzez wkład swojej wiedzy. O czym pamiętać? O tym, że inwestor jest partnerem w biznesie, a do owocnej współpracy potrzebna jest wspólna wizja projektu, wspólne cele i założenia.

Jak wygląda współpraca z inwestorem na co dzień?

E.Ch.: Jesteśmy w stałym kontakcie i na pewno będziemy spotykać się regularnie, aby rozmawiać o tym co dzieje się w projekcie, omawiać jakie są plany pracy nad serwisem i jak prezentują się wyniki wcześniejszych działań. Chcemy z naszej współpracy "wyciągnąć” jak najwięcej dla projektu. Oznacza to również korzystanie z doświadczeń partnera, jakim jest inwestor.

Co może umożliwić współpraca z inwestorem? Czy otwiera jakieś nowe możliwości?

A.P.: Dzięki pozyskaniu inwestora mamy dostęp do funduszy i know how. Stać nas na to, żeby zakupić potrzebne do rozwoju rzeczy, wynająć biuro i nie musieć tworzyć "obok” innych serwisów na zlecenie. Dzięki inwestycji możemy poświęcić cały swój czas i uwagę na projekt, i rozwijać go w obranym kierunku. Ponadto świadomość tego, że pieniądze z inwestycji w określonym momencie się skończą, daje dużego "kopa” do pracy, aby do tego czasu serwis był rentowny.

Wielu ludzi myśli, że pozyskanie inwestora wiąże się z utratą swobody i niezależności. Jak wygląda to w praktyce?

A.P.: Z własnych doświadczeń możemy powiedzieć, że pozyskanie inwestora nie musi się z tym wiązać, ponieważ inwestor może być partnerem w biznesie, a nie "władzą nadrzędną”. Jednak zasady współpracy zależą od konkretnego projektu, ilości oddanych udziałów, ustaleń i ludzi, którzy tworzą dany serwis.

Jakie mają Panie plany na przyszłość w biznesie?

E.Ch.: Rozwijać serwis i zarobić pierwszy milion!

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • 1
  • 7
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Zamawiający pod lupą, czyli kontrola Prezesa UZP

W sytuacji gdy niemożliwe jest odwołanie się do KIO, skutecznym środkiem jest złożenie wniosku do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych o przeprowadzenie kontroli przetargu.