Biznes Ludzie Pieniądze

Firmy też prześwietlą w BIK

Maciej Bednarek
05.10.2011 , aktualizacja: 05.10.2011 13:23
A A A Drukuj
Baza danych na temat jakości spłacania kredytów przez firmy pęcznieje. Takimi informacjami będą się wkrótce dzielić też PKO BP, Bank BGŻ i Meritum Bank.
Rodzaje kredytów i opóźnienia odnotowane w bazie BIK.
Źródło: BIK
Rodzaje kredytów i opóźnienia odnotowane w bazie BIK.
O BIK, czyli Biurze Informacji Kredytowej, słyszał pewnie każdy, kto brał albo chciał wziąć pożyczkę, kredyt hipoteczny czy kartę kredytową. Biuro powstało kilkanaście lat temu. Gromadzi informacje na temat każdego spłacanego przez nas kredytu.

Po co to wszystko? Kiedy nie było takiej bazy, ryzyko udzielania kredytów było znacznie wyższe. Owszem, bank mógł sprawdzić, czy klient z ulicy, który przyszedł po kredyt, ma pracę, ile zarabia i czy teoretycznie będzie w stanie spłacać kredyt. Jednak nie wiedział, czy jest on klientem rzetelnym, bo nie znał jego historii kredytowej z innych banków. Wcześniej banki nie wymieniały się takimi informacjami.

To się zmieniło właśnie z chwilą utworzenia BIK. Teraz praktycznie wszystkie banki przekazują dane do BIK. Dzięki nim inny bank, zanim udzieli kredytu, może sprawdzić, czy klient spłacał wcześniej kredyty u konkurencji, czy robił to solidnie, czy miał i jak duże opóźnienia w płaceniu rat.

BIK udziela tylko informacji o historii kredytowej klientów banków. To do banku należy decyzja, jak te informacje wykorzystać. Co ważne, BIK gromadzi dane negatywne i pozytywne. Mając nieskazitelną historię kredytową, z pewnością będzie nam łatwiej dostać nowy kredyt, często na lepszych warunkach niż osoba, która wcześniej spłacała kredyty nieterminowo.

Takim systemem objęte są dzisiaj informacje o zobowiązaniach konsumentów. A co z przedsiębiorcami? Taka baza też istnieje, ale jest jeszcze w fazie budowy. Do tzw. Systemu Informacji BIK Przedsiębiorca dołączyły właśnie trzy kolejne instytucje: PKO BP, Bank BGŻ i Meritum Bank.

Przedstawiciele BIK zapewniają, że rozwijanie bazy pomoże, a nie zaszkodzi przedsiębiorcom. Większość zgromadzonych tam danych to informacje pozytywne, a takie ułatwiają uzyskanie kredytu. W przypadku kredytów spłacanych nieterminowo, tylko nieco ponad 5 proc. to opóźnienia powyżej roku. W przypadku 87 proc. kredytów zaległości nie przekraczają miesiąca.

- Upowszechnienie wymiany informacji o przedsiębiorcach skróci i usprawni proces udzielania kredytu firmom. Pozwoli na tworzenie lepszej oferty dla firm - zapewnia Krzysztof Markowski, prezes BIK.

- Dla banku współpraca z BIK oznacza możliwość szybkiej i dokładniejszej niż dotąd weryfikacji kredytobiorców. Dla przedsiębiorców jest to ważny sygnał, że należy dbać o dobrą historię kredytową w BIK i pracować na nią - mówi Błażej Kochański, członek zarządu Meritum Banku.

W bazie BIK Przedsiębiorca znajdują się nie tylko dane przekazywane przez banki. Dzięki współpracy BIK z Biurem Informacji Gospodarczej "InfoMonitor" banki mogą też sprawdzić, czy dana firma nie ma innych zaległych płatności, np. wobec kontrahentów, firm telekomunikacyjnych czy dostawców energii, jeśli oczywiście wierzyciele wcześniej wpisali firmę do takiej bazy (jest to dobrowolne).

Ale to nie wszystko. Większość firm w Polsce prowadzona jest przez osoby fizyczne w formie tzw. jednoosobowej działalności gospodarczej. BIK, gromadząc już dane o klientach indywidualnych banków, może wydać łączną ocenę wiarygodności i zdolności klienta występującego w dwóch rolach - jako konsumenta spłacającego kredyty konsumpcyjne, oraz przedsiębiorcę, który korzysta z kredytów gospodarczych. - Daje to możliwość precyzyjnej oceny ryzyka kredytowego - przekonuje Markowski.

Liczba klientów, którzy znajdują się jednocześnie w bazie BIK Klient Indywidualny i BIK Przedsiębiorca, wynosi ok. 212 tys. W bazie gromadzącej dane tylko o rachunkach kredytowych klientów biznesowych pod koniec czerwca 2011 r. znajdowało się prawie 218 tys. informacji. BIK szacuje, że do końca roku - głównie dzięki nowym bankom, które przystąpiły do systemu - w bazie znajdzie się ponad 700 tys. informacji o podmiotach gospodarczych. - Taka ilość da wiedzę o połowie rynku - mówi prezes BIK.

Dzisiaj danymi o historii kredytowej firm dzieli się w sumie osiem banków. Pozostałe nie są zainteresowane przekazywaniem danych o swoich klientach? BIK uspokaja. - Proces przekonywania banków do wymiany informacji na temat klientów indywidualnych trwał kilkanaście lat. Mamy nadzieję, że z systemem dotyczącym przedsiębiorców pójdzie szybciej - mówi Andrzej Topiński, główny ekonomista BIK.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Zamawiający pod lupą, czyli kontrola Prezesa UZP

W sytuacji gdy niemożliwe jest odwołanie się do KIO, skutecznym środkiem jest złożenie wniosku do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych o przeprowadzenie kontroli przetargu.