Raport Deloitte 2012 Survey of Health Care Consumers pokazuje, że niezależnie od modelu ubezpieczeń medycznych konsumenci ograniczą właśnie wydatki związane z opieką medyczną i zdrowiem. Badanie przeprowadzone w 12 krajach pokazuje, że i Francuzi (z publiczną opieką medyczną) i Amerykanie (z prywatną opieką medyczną) zamierzają zmniejszyć wydatki w tym obszarze. Jak w kryzysie poradzą sobie Polacy?
- W naszym kraju większość ubezpieczeń prywatnych, czy abonamentów medycznych jest finansowanych przez pracodawców, decyzja więc będzie zależała od nich - podkreśla Ilona Gierczyk z Deloitte. - W czasie kryzysu spadek wydatków zauważalny będzie z pewnością w odniesieniu do wydatków indywidualnych, czyli kosztów opłacanych przez konsumentów z własnej kieszeni. Najważniejsze będą niezbędne płatności (edukacja, żywność czy koszty mieszkaniowe), konsumenci staną przed wyborem: skorzystać z prywatnej opieki medycznej, czy pójść do lekarza publicznego, jednak osobom które już posiadają ubezpieczenie prywatne trudno będzie z niego zrezygnować
W krajach europejskich w których został przeprowadzony raport wszędzie istnieje publiczna opieka zdrowotna. W Belgii, Francji czy w Niemczech obok składek na publiczną opiekę medyczną, większość ludzi dokupuje prywatne ubezpieczenia. Nawet w Szwajcarii gdzie 99% ludności jest objęte publiczną opieką medyczną, 71% mieszkańców zdecydowało się na dodatkowe prywatne ubezpieczenie. Teraz ponad 15735 zapytanych w 12 krajach w ankiecie odpowiedziało, że zmniejszy właśnie te wydatki. W Polsce ponad 1,5 miliona prywatnych pakietów medycznych najczęściej kupowanych jest przez firmy, które traktują je jako zachętę i dodatkowe gratyfikacje dla pracowników. Czy takie prognozy w innych krajach oznaczają, że polskie firmy zrezygnują z abonamentów medycznych dla pracowników? - Choć na pierwszy rzut oka prywatne ubezpieczenie zdrowotne wydaje się relatywnie "łatwym" obszarem do ewentualnych redukcji to jednak w firmach są również inne wydatki, często wyższe, które mogą stanowić potencjał do oszczędności, prywatne ubezpieczenie jest wciąż w polskiej rzeczywistości atrakcyjne dla pracownika. Wydaje się że jego redukcja nie przełoży się na korzyści dla firmy - ocenia Ilona Gierczyk.
Z badania również wynika, że coraz to szerszych i jakościowo lepszych usług domagają się pacjenci. Co więcej, raport Deloitte podkreśla, że ludzie chcą być traktowani jak konsumenci, a nie pacjenci. I tutaj nie tylko kolejki i szybkość dostępu do specjalisty są największym problemem. Użytkownicy życzyliby sobie takich usług w najszerszych pakietach ubezpieczeń medycznych, jak wellness, czy spa. I takie żądanie jest bardzo na miejscu bo Polacy rocznie wydają około 4 miliardów złotych rocznie na samą rehabilitację z własnej kieszeni. Na całą prywatną opiekę medyczną prawie 30 miliardów złotych. Pacjent, a zarazem klient prywatnej opieki zdrowotnej jest coraz bardziej wymagający. - Jak dotąd nie odczuwamy skutków spowolnienia gospodarczego, rozwijamy swoją sprzedaż w założonym tempie, przy czym zauważamy, że klienci bardziej świadomie podchodzą do wydatków na zdrowie. Wydają pieniądze, gdy mają pewność, że usługa, którą otrzymują jest najwyższej jakości - mówi John Stubbington, członek zarządu Medicover.