Przyjęta w lipcu 2011 roku nowelizacja tej ustawy umożliwia, pod pewnymi warunkami, podawanie podczas meczów napojów z zawartością do 3,5 proc. alkoholu, czyli w praktyce ogranicza je do piwa. Wyjątkiem są spotkania zakwalifikowane jako imprezy o podwyższonym ryzyku. Choć piwo o niskiej zawartości alkoholu nie jest powszechnie sprzedawane, to rzecznik Kompanii Piwowarskiej Paweł Kwiatkowski poinformował, że jego wyprodukowanie nie stanowi kłopotu.
- Praktycznie każdy browar bez problemów wyprodukuje takie piwo. My już jesteśmy przygotowani, ruszymy na wiosnę i zapewniam, że będzie ono smaczne. To piwo produkujemy jednak z myślą o innych imprezach masowych niż mecze piłkarskie - piknikach, festynach czy koncertach - powiedział Kwiatkowski.
Rzecznik Cracovii Tomasz Gawędzki właśnie brakiem dostępności piwa o odpowiednio niskiej zawartości alkoholu tłumaczy fakt, że nie będzie go na razie na stadionie "Pasów". "Do czasu, gdy jakiś dystrybutor nie będzie miał w swojej ofercie takiego produktu, przepis o możliwości spożywania piwa na stadionie będzie martwy" - powiedział.
Piwo w najbliższym czasie nie będzie też dostępne na stadionach ŁKS, PGE GKS Bełchatów, Wisły Kraków i Śląska
Wrocław. W
Łodzi jednak kibice będą je mogli kupić w Fan-Zonie usytuowanej w pobliżu trybuny głównej. Zdaniem działaczy, to optymalne rozwiązanie. "Każdy, kto będzie miał ochotę wypić piwo, będzie mógł to zrobić w Fan-Zonie, która jest otwarta zarówno przed, jak i po meczu. Na samym obiekcie możliwości zakupu piwa nie będzie" - powiedział kierownik ds. bezpieczeństwa ŁKS Zbigniew Jędrzejewski.
Z kolei rzecznik prasowy Wisły Adrian Ochalik poinformował, że klub dopiero zastawia się nad rozwiązaniem tej kwestii, a na razie obiekt przy ul. Reymonta nie jest przystosowany do podawania na nim alkoholu, nawet o tak niskiej zawartości alkoholu.
Kibice nie napiją się piwa również podczas spotkań ligowych Śląska Wrocław na nowym stadionie. - W związku z tym, że stadion nie jest jeszcze w pełni wykończony, a w niektórych miejscach przypomina plac budowy, klub podjął decyzję, że w rundzie wiosennej alkohol nie będzie sprzedawany - powiedziała PAP dyrektor klubu ds. bezpieczeństwa Małgorzata Korny.
Podobne kłopoty mają w Zabrzu i Białymstoku, gdzie kluby popierają możliwość sprzedaży piwa podczas meczów, ale na razie z niej nie skorzystają, gdyż tamtejsze stadiony są remontowane.
Pozytywne reakcje w Jagiellonii nie dziwią m.in. ze względu na fakt, że głównym sponsorem klubu jest producent piwa (marka Żubr). Ewentualna sprzedaż piwa będzie tam jednak możliwa dopiero po oddaniu do użytku nowego obiektu, a władze Białegostoku przewidują, że będzie on gotowy na koniec 2013 roku.
Nieco inaczej wygląda sytuacja w
Kielcach. Tam także na razie piwo nie pojawi się na stadionie Korony, a klubowy pełnomocnik ds. bezpieczeństwa i organizacji imprez masowych Robert Dybka tłumaczy to brakiem szczegółowych przepisów, jak sprzedaż ma wyglądać. - Proponowane rozwiązanie jest lepsze niż utarczki z piwoszami, którzy po opróżnieniu trzech, czterech butelek, próbują wejść na stadion. Nowe przepisy są korzystne, ale brakuje regulacji, jak ma przebiegać sprzedaż piwa, gdzie mają być wydzielone odpowiednie miejsca. Próbowaliśmy ustalić to z odpowiednim wydziałem Urzędu Miasta, ale tam nic nie wiedzą. Zwróciliśmy się w końcu do MSW i czekamy na odpowiedź - podkreślił Dybka.
W Poznaniu z kolei nie wykluczają wprowadzenia piwa na stadion, ale wiceprezes Lecha Arkadiusz Kasprzak ma wątpliwości, czy jego sprzedaż będzie opłacalna. - Musimy się po prostu zapytać kibiców, czy chcą kupować piwo. Bo nie chcielibyśmy ponosić dużych kosztów za wypożyczenie rollbarów i beczek, jeśli nie byłoby większego zapotrzebowania - przyznał.
W Legii panuje przekonanie, że kibice z radością przyjmą możliwość napicia się piwa na stadionie, ale wiosną jeszcze nie będzie dostępne.
- Docelowo zamierzamy skorzystać z zapisu pozwalającego na sprzedaż piwa na stadionie. Chcemy wykorzystać wszelkie dozwolone przedsięwzięcia, które pozwolą nam zarabiać dodatkowe pieniądze. Wiemy, że kibice przyjmą tę nowość z radością, ale nie chcemy działać pochopnie, więc wiosną piwa na naszym stadionie nie będzie. Prowadzimy jednak rozmowy z jednym z naszych sponsorów (marka Królewskie - PAP). Nie chcę niczego deklarować, ale realnym terminem wprowadzenia sprzedaży piwa to początek przyszłego sezonu - powiedział PAP dyrektor marketingu i sprzedaży stołecznego klubu Marek Drabczyk.
Wiosną piwo będzie dostępne na obiektach Widzewa
Łódź, Lechii Gdańsk i - wszystko na to wskazuje - KGHM Zagłębia Lubin. Łódzki klub poinformował, że już od sobotniego meczu z Podbeskidziem
Bielsko-Biała w kilku specjalnie przygotowanych punktach znajdujących się na terenie zaplecza gastronomicznego kibice będą mogli kupić piwo reklamującego się na meczowych koszulkach Widzewa sponsora klubu (marka Harnaś).
Podobnie będzie na PGE Arenie w Gdańsku na meczach Lechii. - Oczywiście z ustawowym wyłączeniem spotkań podwyższonego ryzyka, będziemy sprzedawać piwo. Będzie je można nabyć w naszych 24 punktach gastronomicznych. Po ostatniej nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych piwo stało się takim samym produktem jak Coca-Cola i popcorn - wyjaśnił rzecznik prasowy klubu Michał Lewandowski.