Przychodzą na jego zajęcia i dzielą się nawet dość osobistymi szczegółami swoich związków. Wielu z nich uważa, że odmienił ich życie. Wiadomo o przynajmniej jednym absolwencie, który poprosił Friedmana o przeprowadzenie w całej firmie szkolenia o jego stylu przywództwa i koncepcji życia.
Wszyscy jesteśmy przywódcami
Nie zdaje się to mieć wiele wspólnego ze szkołą biznesu, ale Friedman i inni podobnie myślący nauczyciele przywództwa są odpowiedzią na chęć silniejszego związania kariery i życia osobistego, którą odczuwają zarówno studenci, jak i przedsiębiorcy.
Filozofia Friedmana jest raczej prosta. Podstawowe założenie jest takie, że przywódca drzemie w każdym - osobach na szczycie, w środku i na dole piramidy. Friedman uczy również, że przywództwo nie powinno ograniczać się do pracy, ale również być częścią życia osobistego, zaangażowania społecznego i życia rodzinnego.
Podczas zajęć Friedman kieruje uczniami tak, aby definiowali swoje podstawowe wartości i wyrażali z jakiego powodu czują rozbieżność między nimi a życiem. Następnie studenci opracowują eksperymenty, które mają doprowadzić do czegoś, co Friedman nazywa "czterostronnymi wygranymi", czyli do zmian, które wpłyną pozytywnie na wszystkie aspekty ich życia.
Przywódca musi być wrażliwy
W wielu szkołach biznesu są odpowiednicy Friedmana. Są zwykle charyzmatyczni, nawiązują bliskie więzy ze studentami i tworzą grupę absolwentów, których zachęcają do pozostawania w kontakcie i do wzajemnej pomocy już po zakończeniu nauki. Często również kursują pomiędzy światem nauki a światem biznesu i oferują wersje swoich programów nauczania odpowiednie dla obu tych światów.
Eksperci w dziedzinie przywództwa uważają, że w dzisiejszym klimacie w biznesie szczególnie dobrze przyjmowany jest styl zarządzania oparty na silnych wartościach ludzkich. Allan R. Cohen, dziekan szkoły biznesu Babson College, nauczyciel przywództwa od ponad 30 lat, twierdzi, że lider w dzisiejszych czasach koncentruje się na autentyczności i patrzeniu na całą osobę. Tego rodzaju podejście pojawiało się już od lat czterdziestych, gdy po raz pierwszy badacze zaczęli się interesować zdolnościami interpersonalnymi. -W latach sześćdziesiątych - mówi Cohen - na topie było treningi uwrażliwiające, takie jak EST (Erhard Seminars Training).
- Był taki czas, że nie mówiło się o emocjonalnej, czy wrażliwej stronie przywództwa - powiedział Cohen. - Potem mamy zwrot o 180 stopni i okazuje się, że ludzie ci są głusi i ślepi na emocje, szybko tracą swoich zwolenników i podejmują złe decyzje. Widzieliśmy bardzo wiele przywództwa mało etycznego i nagle poświęcanie kariery na zarabianie pieniędzy przestaje być takie atrakcyjne. Dlatego ludzi interesują inne rodzaje kursów.
Pozytywny wpływ na społeczeństwo
Podobny fenomen do Friedmana wywołał Srikumar Rao, wykładowca w London Business School, autor szkolenia "Kreatywność i Osobiste Opanowanie", które stworzył podczas pobytu w Uniwersytecie Long Island, a potem przeniósł do Columbia Business School.
Tak jak Friedman, Rao opublikował opartą na swoim programie książkę pod tytułem "Are You Ready to Succeed" [Czy jesteś gotowy na sukces]. Przeprowadzał również, czasem za nawet 25 tys. dolarów dziennie, treningi w firmach, takich jak Saatchi & Saatchi, Chubb, czy McDonald's. Absolwenci jego kursu, zwani przez niektórych Raoistami, spotkają się w lecie w Nowym Jorku na pierwszym zjeździe absolwentów.
Friedman zachęca do zawierania kontaktów poprzez parowanie uczniów z trenerami - absolwentami, którzy pełnią rolę mentorów. Harry Weiner to jeden ze współzałożycieli On-Ramps, firmy konsultingowej i zajmującej się rekrutacją, która koncentruje się na elastycznych warunkach pracy. Wziął udział w szkoleniu prowadzonym przez Friedmana na wiosnę 2006 roku i od tego czasu jest mentorem.
- Szkolenie wywarło na mnie wielki wpływ - powiedział Weiner - Częścią kursu jest stworzenie wizji swojego przywództwa i napisanie krótkiej analizy jak widzimy siebie za 15 lat. To dzięki temu ćwiczeniu zrozumiałem, że to, co wtedy robiłem, a zajmowałem się rekrutacją dla funduszy hedgingowych i firm typu venture capital, miało tylko taki wpływ na społeczeństwo, że bogaci zarabiali jeszcze więcej. Chciałem zrobić coś, co nie tylko dawałoby mi pieniądze, ale również miało pozytywny wpływ na społeczeństwo.
- Koniec końców, nie chodzi tylko o to, aby lepiej mi szło w pracy, choć wyniki finansowe również są ważne. To holistyczne podejście.
Przywództwo totalne
Friedman, który uczy w Wharton od 1984 roku od dawna pracuje i wykłada w dziedzinach takich jak zachowania organizacyjne, integracja życia i pracy oraz przywództwo. Ma doktorat z Uniwersytetu w Michigan i spędził trochę czasu w korporacjach. Jego ostatnia książka "Total Leadership" [Przywództwo totalne] wyjdzie w przyszłym miesiącu dzięki Harvard Business Press i jest wynikiem programu szkolenia, który stworzył podczas dwuletniego kontraktu z Ford Motor Co. i dopracował podczas zajęć w Wharton.
Kurs stanowi element studiów MBA prowadzonych przez Wharton, ale Friedman uważa, że jest szczególnie przydatny dla osób biorących udział w MBA i będących w środku swojej kariery zawodowej. Ludzi, którzy często mają rodziny i dzieci, i dźwigają na barkach ciężar zarządzania swoim życiem.
Zdaniem Michaela Useema, dyrektora Centrum Przywództwa i Zarządzania Zmianami w Wharton: - Kurs jest tak dobrze przyjmowany, ponieważ ludzie w wieku około trzydziestki i czterdziestki znają wiele kluczowych spraw - finanse, księgowość, myślenie strategiczne - a jednocześnie potrafią pogodzić życie prywatne z życiem zawodowym.
Kultura w korporacji
Jeden z absolwentów, Brett Hurst, jest tak oddany filozofii Friedmana, że zaprosił swojego nauczyciela, by odwiedził jego firmę Bazaarvoice Inc. z siedzibą w Austin w stanie Texas i przeprowadził półdniowe ćwiczenia dla ponad 100 pracowników. Hurt kupił również książkę każdemu z uczestników i kieruje trwającym cztery miesiące "zanurzeniem" firmy w program Friedmana.
Podczas ćwiczeń Friedman przypisał osoby do przypadkowo wybranych trójek, które mają się spotykać co jakiś czas i trenować się nawzajem w ćwiczeniach z książki. Takie podejście przypomina klub książki prowadzony przez Oprah Winfrey, a w szczególności prowadzone przez nią w sieci dyskusje wokół nowej książki Eckharta Tolle'a "A New Earth" [Nowa ziemia].
Hurt napisał o książce i sesji ćwiczeniowej na blogu. Spodziewa się, że wywrą "wielki wpływ" na kulturę pracy w jego firmie, nawet jeśli w bliższej perspektywie czas poświęcony na ćwiczenia oznacza zmniejszenie czasu, w którym pracownicy wykonują swoje zadania w firmie. Hurt napisał też, że gdy już proces się zakończy, produktywność i wydajność powinny wzrosnąć.
Tung Hungh, manager ds. społeczności w Bazaarvoice, określił eksperyment z Total Leadership jako odzwierciedlenie unikalnej kultury korporacyjnej w firmie.
- Brett, założyciel i prezes jest świadom najnowszych trendów w teorii i metodologii biznesu. Chciał się podzielić tą książką z resztą firmy - powiedział Hungh. - Całość była na początku niespodzianką. Poprosił nas abyśmy byli wolni tego dnia i wtedy okazało się, że Stew Friedman jest gościem niespodzianką.
Zdaniem Hungha: - Hurt wierzy, że możemy być wszyscy lepszymi przywódcami i po dwóch latach w jego firmie zaczynam rozumieć dlaczego on jest tego tak pewien. Chyba tylko on jest tym bardziej podekscytowany ode mnie.