Biznes Ludzie Pieniądze

Firmy ratują sprzedaż aut

Dariusz Dobosz
27.10.2011 , aktualizacja: 26.10.2011 14:20
A A A Drukuj
 Samochody osobowe nie sprzedają się w naszym kraju najlepiej. Gdyby nie przedsiębiorcy, wyniki byłyby jeszcze gorsze
Hyndai i40 - to nadzieja koreańskiego koncernu na wyraźny wzrost sprzedaży flotowej (od 84 900 zł)
Hyndai i40 - to nadzieja koreańskiego koncernu na wyraźny wzrost sprzedaży flotowej (od 84 900 zł)
ZOBACZ TAKŻE
Przeciętny polski odbiorca informacji prasowych i wiadomości telewizyjnych traktuje dane o sprzedaży samochodów jak zestawienie zakupów dokonanych przez indywidualnych klientów odwiedzających salony z nowymi autami. Trudno się temu dziwić, bo w powszechnym przekazie tego typu rankingi nie są precyzyjnie opisywane. Tymczasem rzeczywistość wygląda nieco inaczej. Indywidualne zakupy Polaków stanowią tylko połowę ogólnej liczby sprzedaży nowych samochodów. Pozostałe 50 proc. to zakupy przedsiębiorców na potrzeby ich firm (to tzw. rynek flotowy). W ubiegłym roku ten wskaźnik był wyższy - 65 proc. Wpłynęła na to zapowiedź zmiany przepisów o odpisie podatku VAT.

Dobrym przykładem udanego kontraktu może być Kia, która sprzedała polskiej policji 2,5 tys. szt. modelu Cee'd. Ale nie tylko administracja państwowa jest łakomym kąskiem dla branży motoryzacyjnej. Nie brakuje przecież dużych koncernów, które potrafią jednorazowo zamówić przynajmniej kilkaset aut. Pozyskanie dużego odbiorcy jest tym cenniejsze, że po trzech lub czterech latach park maszyn zazwyczaj zostaje wymieniony na nowy. Pojawia się zatem szansa na kolejną dużą transakcję. Oczywiście pod warunkiem że firma była zadowolona i nie miała zastrzeżeń do samochodów.

W tym roku trwa wymiana samochodów flotowych kupionych w latach 2008-09. To ważny czynnik stymulujący sprzedaż. Firmy leasingowe i zarządzające flotami (CFM) notują wzrost liczby biznesowych aut. Wygląda zatem na to, że ten rok będzie pod względem sprzedaży flotowej zupełnie niezły. Tak przynajmniej widzą to fachowcy z branży.

Lista liderów sprzedaży flotowej wygląda bardzo podobnie jak lista aut najchętniej kupowanych przez klientów indywidualnych. Po podsumowaniu rejestracji nowych samochodów osobowych od początku roku do końca sierpnia na pierwszym miejscu jest Skoda z wynikiem 20 907 szt. Czołowe modele tej marki to Octavia i Fabia. Drugą lokatę zajmuje Ford, który sprzedał 14 695 aut. W jego przypadku największym powodzeniem cieszą się Focus i Mondeo. Duża strata do Skody zostanie zapewne częściowo zniwelowana. Czeska marka nie ma w swej ofercie żadnych nowości, a Ford właśnie wprowadził na rynek nowego Focusa i całą gamę nowych minivanów (C-Max, Grand C-Max, S-Max, Galaxy). Trzecie miejsce zajmuje Opel, dosłownie depczący Fordowi po piętach z wynikiem 14 560 szt. Atutem Opla jest nowa Astra znakomicie przyjęta przez polskich nabywców. Czwarta w zestawieniu Toyota, która sprzedała 12 598 samochodów, ma znacznie większą stratę do Forda, ale wiąże duże nadzieje z nowym Yarisem. Przedstawiciele Japońskiej marki nie ukrywają, że bardzo liczą na sprzedaż flotową kompletnie przekonstruowanego modelu. Pierwszą piątkę sprzedaży dla firm zamyka Fiat z wynikiem 12 071 szt. Utrzymanie tej pozycji może być trudne dla włoskiej marki, bo jedyna nowość w ofercie to stosunkowo drogi Freemont. A chętnych do zdetronizowania liderów nie brakuje. Coraz większy apetyt na kontrakty flotowe mają firmy koreańskie. Hyundai zaprezentował ostatnio bardzo udany samochód klasy średniej i40, zyskując w ten sposób przedstawiciela klasy średniej. Ma teraz auta w tych klasach, które z reguły interesują nabywców firmowych. Kierownictwo Hyundaia nie ukrywa, że właśnie taki odbiorca obecnie jest najbardziej interesujący. I rzeczywiście. Polscy przedsiębiorcy zanotowali w ubiegłym roku najwyższe w historii zyski, podejmowane są w naszym kraju duże inwestycje, czeka nas wielka sportowa impreza (mistrzostwa Europy w piłce nożnej). To wszystko pozwala widzieć spore możliwości sprzedaży aut przedsiębiorcom i daje dobre perspektywy na przyszłość. Na nagły wzrost zainteresowania autami ze strony odbiorców indywidualnych w Polsce nie ma co liczyć.

DLA GAZETY

Marek Ślepowroński, dyrektor do spraw sprzedaży pośredniej ALD Automotive Polska, firmy, która zarządza parkiem ponad 840 tys. samochodów w 38 krajach

Jeśli chodzi o prognozę na kolejne miesiące, dobra koniunktura powinna utrzymywać się przez resztę 2011 r. Przewiduję wzrost wyników sprzedażowych na poziomie podobnym lub wręcz nieco wyższym niż w pierwszym półroczu. Z jednej strony wielką niewiadomą jest dziś globalna koniunktura i ryzyko ponownego spowolnienia gospodarczego. Z drugiej strony Polska udowodniła, że nawet w gorszych czasach nasze PKB zachowuje się lepiej niż zachodnioeuropejskich sąsiadów. Sytuacja finansowa polskich firm powinna zatem do końca roku utrzymać się w dobrym stanie. Popyt na usługi flotowe stymulują również zbliżające się piłkarskie mistrzostwa Euro 2012, do których przygotowują się m.in. branże spożywcza i browarnicza korzystające z firmowych aut. Co więcej, ze względu na opóźnienia w dostawie nowych samochodów od producentów po klęsce żywiołowej w Japonii dopiero w drugiej połowie roku zostanie dostarczonych wiele aut zamówionych kilka miesięcy temu, dodatkowo podbijając wyniki sektora CFM.

Wśród najbardziej widocznych trendów w branży flotowej warto zwrócić uwagę na rosnącą popularność wynajmu długoterminowego oraz dążenie firm do racjonalizacji kosztów. Mimo iż firmy chętnie leasingują nowe pojazdy, spowolnienie gospodarcze ostatnich lat nauczyło je szukać dodatkowych oszczędności wszędzie tam, gdzie to możliwe. Przejawem tego jest na przykład korzystanie z tańszych modeli czy mniej prestiżowych marek samochodów, a także większe zróżnicowanie standardu aut w zależności od rangi pracowników.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Zamawiający pod lupą, czyli kontrola Prezesa UZP

W sytuacji gdy niemożliwe jest odwołanie się do KIO, skutecznym środkiem jest złożenie wniosku do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych o przeprowadzenie kontroli przetargu.