Biznes Ludzie Pieniądze

Samochód z leasingu

Dariusz Dobosz
21.10.2010 , aktualizacja: 21.10.2010 12:57
A A A Drukuj
Jeśli przedsiębiorca chce mieć nowy samochód, wcale nie musi go kupować. Wystarczy leasing lub wynajem.
Czym jest leasing? Umową cywilnoprawną regulowaną przez kodeks cywilny, według której leasingodawca przekazuje leasingobiorcy prawo do użytkowania określonego w umowie środka trwałego. Leasingodawca jako właściciel owego środka trwałego pozwala na jego użytkowanie w zamian za raty leasingowe. To nic innego jak możliwość odpłatnego korzystania z konkretnego dobra, które nie jest naszą własnością. W praktyce leasingowane mogą być rozmaite środki trwałe, w tym również samochody. Okres użytkowania takiego auta jest ściśle określony, podobnie jak raty oraz inne opłaty związane z leasingiem.

Dzięki leasingowi przedsiębiorcy mogą decydować się na inwestycje bez konieczności ponoszenia dużych nakładów finansowych. Koszty użytkowania sprzętu, na przykład samochodu, będą pokrywane z bieżących przychodów firmy. A te przecież powstaną w dużej mierze dzięki użytkowaniu leasingowanego auta. Zaoszczędzone pieniądze można przeznaczyć na inne cele. A tych zawsze jest sporo. Zwłaszcza gdy firma dopiero się rozwija. Leasing daje też korzyści podatkowe i nie ogranicza zdolności kredytowej firmy. Procedura zakupu samochodu w leasingu jest zazwyczaj znacznie prostsza niż w kredycie bankowym.

Rodzaje leasingu

Mamy różne rodzaje leasingu, np. operacyjny, czyli bieżący, oraz leasing kapitałowy, zwany też finansowym. Różnica tkwi m.in. w płaceniu podatków. Małe firmy i drobni przedsiębiorcy wolą leasing operacyjny, duże firmy - raczej kapitałowy.

Przy tym pierwszym samochód użytkowany jest czasowo, a okres użytkowania ustala się zawsze na krótszy niż okres całkowitego zużycia pojazdu, czyli jego pełnej amortyzacji. Nie można wprowadzić zapisu o wykupie przedmiotu leasingu przez leasingobiorcę po zakończeniu okresu umowy. Samochód stanowi majątek leasingodawcy, ale czynsze i opłata wstępna (inicjalna) wchodzą w koszty uzyskania przychodu. Podatek VAT, którym obciążone są raty leasingowe, jest podatkiem naliczonym. Koszty utrzymania i napraw auta ponosi leasingodawca, a odstąpienie od umowy możliwe jest przed jej formalnym zakończeniem.

Przy leasingu kapitałowym samochód zalicza się do majątku leasingobiorcy, dlatego ten może dokonywać odpisów amortyzacyjnych. Ale do kosztów uzyskania przychodu leasingobiorca wprowadza jedynie odsetki z płaconych rat. Ważną różnicę w stosunku do leasingu operacyjnego stanowi czas użytkowania samochodu, bliski okresowi całkowitego zużycia, czyli pełnej amortyzacji. Umowa może przewidywać wykup przez leasingobiorcę pojazdu po zakończeniu leasingu. Koszty utrzymania i napraw samochodu ponosi leasingobiorca. Może podjąć się tego leasingodawca, ale zażąda za to dodatkowej opłaty. Wcześniejsze odstąpienie od umowy nie jest możliwe i wiąże się z koniecznością wypłaty odszkodowania.

Bez opłaty skarbowej

Leasing samochodu w porównaniu z kupnem auta za gotówkę czy w kredycie bankowym daje przedsiębiorcy sporo korzyści. W przypadku leasingu operacyjnego raty zaliczane są do kosztów firmy, zmniejszają zatem podstawę opodatkowania dla podatku dochodowego. Wydatki leasingobiorcy są dzięki temu niższe. Kiedy samochód kupuje się za gotówkę albo za pieniądze z kredytu bankowego, podatek VAT musimy zapłacić od razu i jednorazowo. Leasing umożliwia rozłożenie podatku VAT na raty, bo finansuje go leasingodawca. Dopiero później VAT doliczany jest do rat płaconych przez leasingobiorcę. Przy leasingu wymogi finansowe wobec przedsiębiorcy są też mniej restrykcyjne niż przy kredycie. Zazwyczaj wystarczają podstawowe dokumenty ewidencyjne dotyczące finansów firmy. Nie ma też żadnych zabezpieczeń, co w przypadku kredytu stosowane się standardowo. Decyzję o zgodzie na leasing otrzymuje się już po kilku godzinach, dodatkowe pakiety mogą obejmować rejestrację auta, jego ubezpieczenie, a nawet postępowanie powypadkowe. Firmy leasingowe są pod tym względem elastyczne.

Nawet opłata inicjalna nie stanowi większego kłopotu. Zazwyczaj nie przekracza ona 10 proc. wartości auta.

Leasing operacyjny nie zmniejsza zdolności kredytowej, dlatego przedsiębiorca może w każdej chwili starać się o kredyt bankowy na odmienne inwestycje. Dochodzą jeszcze inne zalety. Niezmienność opłat ratalnych pozwala na precyzyjne planowanie wydatków, a także na korzystanie z uroków inflacji, bo w miarę upływu czasu stałe raty relatywnie maleją właśnie o poziom inflacji. I jeszcze jedna dobra wiadomość - umowa leasingu nie podlega opłatom skarbowym.

Gdzie pójść

W Polsce działa wiele firm leasingowych. Przynajmniej kilkadziesiąt z nich to duże i poważne przedsiębiorstwa. Trzeba zwrócić uwagę na okres działalności na polskim rynku, kapitał własny leasingodawcy, jego wyniki gospodarcze i liczbę zawartych oraz zakończonych dotychczas umów. Najlepiej, gdy okres działalności w Polsce jest długi, a liczba transakcji idzie w tysiące. Wtedy możemy spać spokojnie. Nawet jednak w przypadku bankructwa leasingodawcy prawo jest korzystne dla jego klientów. Umowy muszą być realizowane przez syndyka masy upadłościowej albo przez bank, który przejął przedmiot leasingu na poczet zabezpieczeń swoich roszczeń wobec upadłej firmy leasingowej.

A może wynajem

Większe podmioty gospodarcze, dysponujące większą flotą samochodową, zamiast leasingu chętnie korzystają z innej formy pozyskania samochodów - wynajmu długoterminowego. Miesięczny czynsz opłacany przez użytkownika obejmuje wówczas nie tylko wypożyczenie samego pojazdu, ale również kompleksową obsługę przez wyspecjalizowaną firmę zewnętrzną.

Nie trzeba zajmować się ani przeglądami pojazdów, ani ich naprawami czy ubezpieczeniem. Odpada konieczność utrzymywania grupy pracowników zajmujących się parkiem samochodowym. Na czas awarii lub przeglądów otrzymuje się samochód zastępczy. Nie ma nieprzewidzianych przestojów, przewidywalne są koszty utrzymania.

Opłaty za wynajem wlicza się w koszty uzyskania przychodu, podobnie jak raty leasingowe. Pakiet usług zawiera zazwyczaj finansowanie, pełną obsługę wynajmowanych samochodów w zakresie przeglądów i napraw oraz całodobowy serwis, ubezpieczenie.

Możliwy jest również wykup części bądź całości floty samochodowej będącej w użytkowaniu przedsiębiorstwa i przekazanie jej z powrotem do eksploatacji w ramach dzierżawy lub leasingu.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Zamawiający pod lupą, czyli kontrola Prezesa UZP

W sytuacji gdy niemożliwe jest odwołanie się do KIO, skutecznym środkiem jest złożenie wniosku do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych o przeprowadzenie kontroli przetargu.