Biznes Ludzie Pieniądze

Samochody dla biznesu - Lancia Delta i Alfa Romeo Giulietta

Dariusz Dobosz
11.05.2011 , aktualizacja: 10.05.2011 12:25
A A A Drukuj
Włosi uznawani są za mistrzów w budowaniu małych aut, ale z projektowaniem dużych, wygodnych limuzyn w sportowym stylu też nie mają problemów.
Lancia Delta 2011
Lancia Delta
Lancia Delta 2011
Do końca ubiegłego roku w ofercie firm samochodowych obecne były samochody osobowe objęte pełnym odpisem podatku VAT, zwane potocznie "kratkami". Cieszyły się one dużym zainteresowaniem przedsiębiorców, dla których pełne odpisy były ważnym argumentem przy kupowaniu aut. Modele, które nie zaliczały się do tej grupy pomijano w firmowych zakupach, bowiem od strony finansowej nie były tak atrakcyjne jak "kratki". Teraz po zmianie przepisów od 1 stycznia 2011 r. szanse większości osobówek zrównały się. Tylko nieliczne modele mają status ciężarówki i pełny odpis podatkowy. Cała reszta podlega ograniczonemu odpisowi. Samochody, których nigdy nie oferowano w wersji z "kratką", dzisiaj mogą być interesujące dla przedsiębiorców. Są wśród nich Lancia Delta i Alfa Romeo Giulietta.

Lancia Delta - elegancka indywidualność

Gdyby przeciętnego miłośnika motoryzacji spytać o Deltę, bez wahania wspomni lata 80. i sportowe sukcesy tego modelu w największych imprezach rajdowych na świecie. Komuś, kto zna trochę historię Lancii od razu nasunie się takie skojarzenie. Nic dziwnego, że kiedy pojawiły się pierwsze wzmianki o reaktywowaniu modelu, miłośnicy włoskiej marki spodziewali się stylistycznych nawiązań do poprzednika sprzed lat.

Tak się nie stało. Współczesna Delta, zbudowana na wydłużonej platformie Fiata Bravo, ma kompletnie nowy wizerunek. Ostatnio przeszła niewielką modernizację, która ograniczyła się do retuszu przedniego pasa. Auto prezentuje się znakomicie, jest wyraziste i niepowtarzalne, ma dynamiczną linię. Tył z wąskimi lampami wygląda wręcz futurystycznie. Ale nie oszukujmy się, mimo awangardowego wyglądu Delta jest samochodem typowo rodzinnym, z pięciodrzwiowym układem drzwi i przestronnym wnętrzem. Tyle tylko, że wyjątkowo eleganckim.

Ekskluzywny styl Delty nie podlega dyskusji. Jeszcze lepiej widać to we wnętrzu. Każdy detal dopieszczono, wykończenie przedziału pasażerskiego stoi na bardzo wysokim poziomie. Sporo w nim wysmakowanych drobiazgów. Może nie jest to poziom Audi czy Mercedesa, ale z pewnością zbliżony. Trochę denerwujące jest podobieństwo deski rozdzielczej do tej z Fiata Bravo. Ale przynajmniej znacznie lepiej ją wykonano. Podstawowa wersja ma w standardzie m.in. czołowe, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne, manualną klimatyzację, radio z odtwarzaczem CD i MP3, elektryczne sterowniki szyb w przednich i tylnych drzwiach, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka oraz komputer pokładowy. Oprócz tego znajdziemy tu ABS z elektronicznym rozdziałem siły hamowania, układ dynamicznej kontroli trakcji i system stabilizacji toru jazdy. Tyle tylko, że za to wszystko trzeba zapłacić przynajmniej 69 990 zł. Biksenonowe reflektory to wydatek kolejnych 3000 zł, a automatyczna klimatyzacja kosztuje 4000 zł. Dokupić można też kolanową poduszkę powietrzną za 1100 zł. Lista wyposażenia dodatkowego budzi szacunek, naprawdę można poszaleć. Trzeba mieć tylko gruby portfel. Najdroższa wersja Delty kosztuje prawie 127 000 zł, a przecież to auto o długości zaledwie 4,5 m, gdzieś z pogranicza kompaktów i "średniaków".

W parze z elegancją idzie funkcjonalność i komfort. Wnętrze jest przestronne i dobrze wytłumione. Bagażnik nie rozpieszcza pojemnością (380 l), ale przesuwana tylna kanapa pozwala powiększyć go do 465 l kosztem przestrzeni za przednimi fotelami. Prowadzenie sprawia wiele przyjemności. Podwozie świetnie radzi sobie w łukach, precyzyjnie prowadzi samochód na prostych. Nic sobie nie robi z kolein i nierówności. Nienagannie działa układ kierowniczy. Mocnym punktem Delty są również silniki. Nawet podstawowy benzynowiec 1.4 T-Jet (120 KM) zapewnia przyspieszenie do setki poniżej 10 s. Mocniejsza odmiana 1.4 (MultiAir) robi to w zaledwie 9,2 s. Najmocniejszy silnik benzynowy, 200-konny 1.8, czyni z auta prawdziwą rakietę (0-100 km/h w 7,4 s). Podobnie jak podwójnie doładowany turbodiesel 1.9 Twin Turbo Multijet o mocy 190 KM (7,9 s). Dwulitrowy turbodiesel 2.0 Multijet (165 KM) też ma ogromny potencjał (8,5 s). Nawet najsłabszy silnik wysokoprężny 1.6 Multijet (120 KM) całkiem nieźle radzi sobie z ważącym ponad 1400 kg autem. Do setki potrafi rozpędzić je w 10,7 s, przy średnim spalaniu deklarowanym przez producenta 4,8 l/100 km.

Jeśli firmowy samochód ma być niewielki, ale szykowny, to Delta stanowi idealny wybór. Piękność spod znaku Lancii ma swój urok mimo zapożyczeń z Fiata Bravo i braku nawiązań do legendarnej poprzedniczki. Pięknie wygląda, świetnie jeździ i sporo kosztuje. Cóż, za elegancję trzeba płacić.

Alfa Romeo Giulietta - drapieżna piękność

Chociaż patrząc na oba samochody, trudno w to uwierzyć, to jednak Giuliettę sporo łączy z Deltą. Też jest to model, który wrócił na rynek po latach nieobecności i który nie nawiązuje swoim nadwoziem do poprzedniczek z lat 1954-1965. Można dodać jeszcze, że ta pięciodrzwiówka o niezwykle dynamicznej linii, przypominająca coupe, może być w razie potrzeby traktowana jak rodzinny kompakt. Tak jak Delta.

Giulietta wygląda jak auto sportowe i tak samo jeździ. Ma aluminiowe elementy zawieszeń, niezwykle lekkie i sprzyjające precyzyjnemu kontrolowaniu samochodu podczas jazdy. Prowadzi się znakomicie, świetnie przenosi dynamikę silników na koła napędzane. To z kolei zasługa mechanizmu różnicowego o podwyższonym tarciu, jeszcze jednego typowo sportowego akcentu. Nie można zapominać o systemie DNA, zastosowanym wcześniej w modelu MiTo. Daje on możliwość wprowadzania auta w różne tryby użytkowania - od komfortowego, poprzez normalny aż po sportowy. Dwa pierwsze mogą nie istnieć, gdy włączymy ten trzeci. Moment obrotowy silnika wzrasta wówczas o kilka procent, układ kierowniczy zyskuje na czułości, a pedał gazu bez żadnej zwłoki reaguje na każdy ruch. O zmianach, które dokonywane są w samochodzie przy przełączaniu sterownika DNA, kierowca jest każdorazowo informowany na ciekłokrystalicznym wyświetlaczu. Pełen profesjonalizm.

Tego zabrakło jednak Alfie Romeo przy wykańczaniu wnętrza. Chociaż sam projekt jest równie interesujący co nadwozie, to jego wykonanie budzi pewien niedosyt. Oczywiście, można przyjąć, że nie najwyższej jakości materiały to również element sportowego sznytu, ale jak przekonać do tego nabywców, płacących za najtańszą wersję Giulietty dokładnie tyle samo, co za dopieszczoną w szczegółach Deltę? Alfa z nadwoziem o długości niewiele ponad 4,3 m to jednak klasyczny kompakt i jeśli kosztuje aż tyle, to powinna być nienaganna w każdym calu.

W sportowym aucie nie podlegają krytyce takie elementy, jak przestronność wnętrza czy pojemność bagażnika. Ale pod tym względem Giulietta akurat nie wypada najgorzej. Pięć osób może w niej podróżować bez większych wyrzeczeń, a kufer ma pojemność 350 l. A więc podobnie jak w rodzinnej Delcie. Podobne jest również wyposażenie bazowej wersji za 69 900 zł. Obejmuje między innymi ABS, system kontroli trakcji, układ stabilizacji toru jazdy, czołowe, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne, manualną klimatyzację, radio z odtwarzaczem CD i MP3, elektrycznie regulowane lusterka zewnętrzne, komputer pokładowy oraz elektryczne sterowniki szyb w przednich drzwiach. Za reflektory biksenonowe trzeba dopłacić 3200 zł, a za automatyczną klimatyzację - 2000 zł. Najdroższa Giulietta to wydatek prawie 107 000 zł.

Sportowy styl Giulietty daje o sobie znać także w kompletacji silników. Podstawowy benzynowiec 1.4 T-Jet ma co prawda tę samą moc, co w Lancii Delta (120 KM), ale następny w kolejności 1.4 MultiAir to 170-konny agregat, zapewniający przyspieszenie do setki w zaledwie 7,8 s. Najmocniejszy benzyniak 1.8 robi to w zaledwie 6,8 s, ma bowiem aż 235 KM. Turbodiesle są dla spokojniejszych kierowców. Najsłabszy 1.6 JTDM ma 105 KM, a mocniejszy 2.0 JTDM - 140 KM. Stawkę zamyka 2.0 JTDM o mocy 170 KM.

Czy w firmie może się sprawdzić auto pokroju Giulietty? Z powodzeniem. Spełni rolę prestiżowego auta służbowego równie dobrze jak inne kompakty z wyższej półki. Niepowtarzalny styl Alfy Romeo i znakomite osiągi to zalety nie do pogardzenia. Nigdzie nie jest przecież powiedziane, że samochód dla przedsiębiorcy musi być banalny i powolny.

Lancia Delta 1.4 T-Jet/Alfa Romeo Giulietta 1.4 T-Jet - koszty

Lancia DeltaAlfa Romeo Giulietta
Cena brutto69 990 zł69 900 zł
Odpis podatkowy6000 zł6000 zł
Koszt zakupu gotówkowego z odpisem VAT63 990 zł63 900 zł
Koszt zakupu w leasingu operacyjnym (3 lata, 105% wartości)67 190 zł67 100 zł
Koszt zakupu w kredycie (oprocentowanie rzeczywiste 9,0%, 3 lata, bez dopłat i prowizji)73 255 zł73 150 zł


Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Zamawiający pod lupą, czyli kontrola Prezesa UZP

W sytuacji gdy niemożliwe jest odwołanie się do KIO, skutecznym środkiem jest złożenie wniosku do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych o przeprowadzenie kontroli przetargu.