To już III edycja konkursu "Pomysł na firmę" organizowanego przez "Gazetę" i Raiffeisen Bank Polska SA. W ciągu dwóch poprzednich rozdaliśmy 500 tys. zł. Pomogliśmy założyć teatr lalek, przedszkole, zakład biomasy, firmę produkującą kolektory słoneczne czy... hodowlę ślimaków (pomysłodawczyni przyznaje, że osobiście za ślimakami nie przepada, ale uwielbiają je francuskie restauracje).
Kinga Dyląg ze Starego Wiśnicza w Małopolsce dostała od nas 50 tys. zł na Centrum Rozwoju Dziecka. W centrum są zajęcia z języka angielskiego, rysunku, malarstwa, judo, tańca. Chodzi na nie 50 maluchów. - Byłoby więcej, ale ludzie w związku z kryzysem tracą pracę i często wolą zostawić dziecko przy babci - opowiada.
Dyląg nie poddaje się jednak i ciągle wymyśla nowe zajęcia. Ostatnio postawiła na kulturę żydowską. Opowiada cztero-pięciolatkom o zwyczajach, kuchni i rozrywce żydowskiej. Po wakacjach otworzy bawialnię, gdzie rodzice na 10 godzin będą mogli zostawić dzieci pod profesjonalną opieką. - Liczę, że niedługo wszyscy o kryzysie zapomnimy - nie traci nadziei.
Dziś ruszamy z trzecią edycją konkursu. Czekamy na ludzi odważnych potrafiących przekuć dobry pomysł w biznesplan.
Bez wątpienia jesteśmy bowiem narodem przedsiębiorczym. Mamy zarejestrowanych ponad 2 mln małych firm. Tylko w ubiegłym roku powstało 350 tys. nowych. Wynik niespotykany od lat.
Jesteśmy również kreatywni, może nawet aż za bardzo. Ot, w poprzednich edycjach kilka osób chciało paczkować polską ziemię po pół kilo i sprzedawać Polonii w Ameryce.
Z kolei pani Barbara, kandydatka na wróżkę, tłumaczyła, że perspektywy jej biznesu są obiecujące, bo "zapotrzebowanie jest. Z rozmów z ludźmi wnioskuję, iż każdy przynajmniej raz korzystał przy odgadywaniu przyszłości z pomocy kuli czy kart". Inny uczestnik: "Mam dwie opcje: zakładam własną firmę, a jeśli się nie uda, wyjeżdżam na zawsze z Polski".
Kto ma szanse na zwycięstwo w tegorocznej edycji?
Piotr Czarnecki, prezes Raiffeisen Bank Polska: - Pomysł musi być dokładnie przemyślany, z analizą finansową na kilka lat, a nie na najbliższe pół roku, bo potem "jakoś to będzie". W końcu chodzi o biznes, który ma być stałym źródłem utrzymania. Analiza konkurencji, przyszłych dochodów i kosztów, alternatywnych scenariuszy rozwoju sytuacji rynkowej to abecadło, które dotyczy tak jednoosobowych firm, jak i wielkich korporacji, planujących kolejne inwestycje - mówi prezes i dodaje: - Niedawny kryzys pokazał, ile kosztują myślenie życzeniowe i przerost ambicji - sporo firm poszło na dno, bo miały zbyt wielkie długi zaciągnięte na rozwój, a okazało się, że nie są przygotowane na spadek sprzedaży ich produktów. Nie chcę zniechęcać do stawiania sobie ambitnych celów, ale potrzebne jest myślenie o ryzyku i ostrożność w wydawaniu pieniędzy i planowaniu.
WEJDŹ NA
forum konkursu "Pomysł na firmę" Jak pisać biznesplan? Biznesplan powinien być przygotowany według następującego schematu:
1. Imię i nazwisko
2. Nr telefonu kontaktowego, adres
3. Streszczenie, opis pomysłu - przekonaj nas, że warto dać ci główną nagrodę
4. Analiza - mocne i słabe strony twojego pomysłu
5. Cele twojego biznesu
6. Konkurencja - dlaczego według ciebie twój towar lub usługa znajdzie nabywców?
Klienci - jak zamierzasz ich zdobyć?
Charakterystyka konkurencji