Biznes Ludzie Pieniądze

Dotacje unijne - ostatnie szanse

SYLWIA ŚMIGIEL
04.08.2010 , aktualizacja: 03.08.2010 13:27
A A A Drukuj
Przedsiębiorcy wciąż mogą jeszcze zdobyć wsparcie unijne na realizację swoich planów. Ale wnioski o dotację
Artykuł sfinansowany w ramach konkursu dotacji organizowanego przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, współfinansowanego ze środków rozwoju Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna
Fundusze europejskie dziś i jutro
Artykuł sfinansowany w ramach konkursu dotacji organizowanego przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, współfinansowanego ze środków rozwoju Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna
Szturm po dotacje w Warszawie, 26 października 2009 r.
Bartosz Bobkowski
Szturm po dotacje w Warszawie, 26 października 2009 r.
Planujesz inwestycje w firmie? Chcesz rozwinąć biznes? Zamiast wszystko finansować z własnej kieszeni, wciąż możesz spróbować skorzystać z unijnej dotacji. Ale lepiej się pospiesz, bo możliwości kurczą się z tygodnia na tydzień. - Dobre czasy, kiedy dotacje były praktycznie na wszystko, już minęły. W Polsce zostało porozdawanych bardzo dużo środków. Pieniędzy jest coraz mniej, a w związku z tym coraz mniej możliwości zdobycia finansowania - ostrzega Michał Gwizda, ekspert z Accreo Taxand.

Zostało już tylko kilka części programu operacyjnego "Innowacyjna gospodarka" (oraz kilku innych programów operacyjnych), w których są lub będą w najbliższych miesiącach organizowane konkursy.

Program operacyjny "Innowacyjna gospodarka" jest jedną z kluczowych części unijnych funduszy strukturalnych. Skierowany jest - jak podkreśla Ministerstwo Rozwoju Regionalnego - przede wszystkim do przedsiębiorców chcących "realizować innowacyjne projekty związane z badaniami i rozwojem, nowoczesnymi technologiami, inwestycjami o dużym znaczeniu dla gospodarki lub wdrażaniem i stosowaniem technologii informacyjnych i komunikacyjnych".

W latach 2007-13 do nich, a także jednostek badawczych i naukowych czy instytucji otoczenia biznesu powinno trafić 9,71 mld euro (ponad 38 mld zł), z czego 8,25 mld euro (ponad 32 mld zł) z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Do tej pory (dane z 23 lipca 2010 r.) zostały zatwierdzone 5584 projekty na ponad 26 mld zł.

Pieniądze w sieci

- Wciąż dostępne są środki na różne pomysły inwestycji w sieci - podkreśla Gwizda. I tak w ramach działania 8.1 programu "Innowacyjna gospodarka" do końca września można zdobyć dofinansowanie na uruchomienie specjalistycznych portali oraz na e-usługi (z wykluczeniem tzw. hostingu czy utrzymania domen internetowych). Za pieniądze unijne można pokryć część wydatków niezbędnych do realizowania projektu: najem pomieszczeń, patentów, licencji, usług doradczych czy wynagrodzenia osób zaangażowanych bezpośrednio w realizację projektu.

Wnioski - jak tłumaczy na swojej stronie PARP - mogą składać mikro- i mali przedsiębiorcy prowadzący działalność nie dłużej niż 12 miesięcy. Ich projekty mogą być dofinansowywane przez dwa lata.

Dotacja może wynieść nie więcej niż 70 proc. łącznej wartości inwestycji, a w przypadku przedsiębiorców poniżej 27. roku życia - 80 proc. Koszt projektu nie może być niższy niż 20 tys. zł i wyższy niż 700 tys. zł. Maksymalne wsparcie nie może przekroczyć 490 tys. zł (lub 560 tys. dla przedsiębiorców poniżej 27. roku życia). Co ważne, tym razem nie obowiązuje już zasada "kto pierwszy, ten lepszy". Poprzedni nabór wniosków zakończył się skandalem. Przedsiębiorcy ustawiali się w długich kolejkach, a dla części i tak zabrakło pieniędzy. Teraz liczy się to, jaki projekt przedsiębiorca zgłosi, czy ma szansę utrzymać się na rynku, jaki jest potencjalny zysk itd. Dokumenty trzeba składać drogą elektroniczną. Ci właściciele firm, którzy mają bezpieczny podpis elektroniczny, nie muszą nawet wysyłać papierowej wersji wniosku. Nabór rozpoczął się 30 lipca, a kończy 30 września. - Przedsiębiorcy dużo spokojniej składają wnioski, w końcu mają na to jeszcze dużo czasu. Nabór przebiega bezproblemowo - mówi Dariusz Wojtaszek, rzecznik Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. W chwili gdy oddawaliśmy to wydanie "Mojego Biznesu" do druku, w generatorze wniosków było zarejestrowanych (a tym samym złożonych) osiem wniosków o wsparcie.

Wnioski trzeba jednak składać rozważnie. Po zarejestrowaniu wniosku w generatorze na stronie internetowej PARP nie można go już wycofać i złożyć ponownie - przypomina Agata Szymborska-Sutton, analityk Tax Care. Próba ponownego złożenia wniosku spowoduje, że w systemie pojawią się dwa wnioski (stary i nowy). A przepisy przewidują, że dofinansowanie może dostać tylko przedsiębiorca, który złożył nie więcej niż jeden wniosek. Jeśli będzie ich więcej, z powodów formalnych zostaną odrzucone wszystkie. I przepadnie szansa na dofinansowanie w tegorocznym naborze.

Z kolei jesienią będzie można składać wnioski również na popularne działanie 8.2 wspierające usługi typu "business to business". Żeby dostać dotację, firmy muszą wspólnie prowadzić przedsięwzięcia właśnie w formie elektronicznej, np. rozwijać działalność dzięki stworzeniu platformy internetowej. Aby uzyskać dofinansowanie, potrzebna jest współpraca co najmniej trzech firm z sektora MSP. Dofinansowanie dla nich może wynieść nawet 2 mln zł. Można zdobyć pieniądze m.in. na oprogramowanie, usługi eksperckie, zakup środków trwałych. Wysokość dofinansowania może wynieść najwyżej 70 proc. Maksymalny czas wsparcia to dwa lata.

Środki na patenty i badania

Wnioski o dofinansowanie można też wciąż składać w ramach poddziałania 5.4.1 "Wsparcie na uzyskanie/realizację ochrony własności przemysłowej" (wnioski będą zbierane do wyczerpania pieniędzy lub do końca roku). Dzięki niemu firmy z sektora MSP mogą zdobyć pieniądze na ochronę wzorów przemysłowych, wynalazków itd.I - przykładowo - za środki unijne pokryć część kosztów związanych z przygotowaniem dokumentów lub zgłoszeniem wzoru użytkowego.

Jak tłumaczą eksperci, warto starać się o te pieniądze, bo właśnie ciekawe, nowe pomysły czy wynalazki mają decydujący głos na rynku. Jeśli firma wpadła na odkrywcze rozwiązanie, to może bardzo dużo stracić, jeśli bezkarnie pozwoli konkurencji to kopiować. Mikroprzedsiębiorstwa i małe firmy mogą zdobyć dofinansowanie do 45 proc. kosztów, a średnie - 35 proc. Wsparcie może wynieść od 2 tys. do 400 tys. zł.

Także jesienią przedsiębiorcy będą mogli składać wnioski o wsparcie w ramach działania 1.4. Zarówno mikro-, małe i średnie, jak i duże przedsiębiorstwa mogą się starać w tej części funduszy europejskich o dofinansowanie prac badawczo-rozwojowych. Przy czym mogą je prowadzić same albo komuś zlecić, np. placówce naukowej. Wartość dofinansowania może wynieść nawet 70 proc. (w przypadku mikro- i małych firmy). - Maksymalnie można zdobyć na badania 7,5 mln euro - mówi Gwizda. I dodaje: - To działanie jest bardzo atrakcyjne i warto się nim zainteresować. Zwłaszcza że na pewno nie będzie tu dużej konkurencji, bo nasi przedsiębiorcy dużo większą wagę przywiązują do wdrożeń opartych na prostych badaniach.

Jednak, jak zaznacza ekspert, działanie 1.4 nie jest dla wszystkich. Możliwością dofinansowania powinny się zainteresować te firmy, które naprawdę prowadzą już badania albo je planują w najbliższym czasie. Kierowanie się wyłącznie informacją, że można zdobyć pieniądze (bez sprawdzenia formalnych wymagań), nie przyniesie przedsiębiorcom dużych korzyści.

Pieniądze dostępne dla przedsiębiorców są nie tylko w "Innowacyjnej gospodarce". - Warto jeszcze zwrócić uwagę na program operacyjn "Infrastruktura i środowisko". Niektórzy przedsiębiorcy mogą bowiem jesienią składać wnioski w ramach działania 10.3 - mówi Gwizda. W tej części eurofunduszy dotację mogą dostać producenci wytwarzający części do odnawialnych źródeł energii, takich jak biogazownie lub wiatraki. A warto o tym pomyśleć, bo można uzyskać wsparcie nawet w wysokości 30 mln zł.

Nic na siłę!

Ponieważ unijnych pieniędzy do rozdzielenia zostało już bardzo mało, część firm może odczuwać pokusę, żeby trochę na siłę dopasowywać swoje pomysły do kryteriów iwymogów ostatnich konkursów. Michał Gwizda z Accreo Taxand przestrzega, by takiej pokusie nie ulegać. - To się bardzo rzadko udaje. A szkoda poświęcać czas i pieniądze, jeśli nie zaprocentuje to dotacją - mówi.

Dlatego zamiast szukać dostępnych dotacji i na siłę wciskać swój projekt w kryteria konkursu, lepiej odwrócićkolejność: najpierw precyzyjnie zdefiniować swój projekt, a potem sprawdzić, czy w ogóle są unijne dotacje, które mogą go sfinansować. Jeśli nie - trudno. Lepiej od razu szukać innego źródła finansowania, niż tracić czas na starania o dotację skazane na porażkę.

Jak radzi Gwizda, należy poświęcić chwilę i przejrzeć zarówno programy operacyjne centralne, jak i regionalne. Choć w tych ostatnich nie ma tak dużych środków jak w centralnych, to są w różnym stopniu wykorzystane, więc warto zwrócić na nie uwagę.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Zamawiający pod lupą, czyli kontrola Prezesa UZP

W sytuacji gdy niemożliwe jest odwołanie się do KIO, skutecznym środkiem jest złożenie wniosku do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych o przeprowadzenie kontroli przetargu.