Pan Marek prowadzi kancelarię prawną. Jej siedziba mieści się w Warszawie, ale jego klienci rozsiani są po całej Polsce. To mu jednak nie przeszkadza. Widzi się z nimi prawie codziennie, ustala szczegóły przygotowywanych dokumentów, przekazuje im do podpisu gotowe umowy. Ale nie przyjmuje klientów u siebie w gabinecie, nie spotyka się też z nimi poza kancelarią. Kontaktuje się przez internet. Ktoś pomyśli: "Wideokonferencja? Przecież to nic nowego". Na pierwszy rzut oka rozmowy pana Marka z klientami wyglądają prawie tak jak rozmowy przez
Skype'a, gdzie wystarczy dostęp do internetu i kamera internetowa.
iFusion i One-2-One, firmy specjalizujące się w nowych technologiach, przekonują jednak, że to zupełnie co innego. Chodzi o nowe narzędzie umożliwiające komunikację firm z klientem twarzą w twarz bez konieczności przemieszczania się. Dzięki niemu kontrahenci mogą podpisywać umowy i dokumenty bez potrzeby składania odręcznej parafki.
- Wiemy, ile czasu i energii przeznaczamy na załatwianie formalności w bankach i urzędach, dlatego postanowiliśmy znaleźć rozwiązanie, które ułatwi i przyspieszy ten proces. Nasza platforma umożliwia firmom bezpieczną, spersonalizowaną komunikację z klientami - mówi Ireneusz Bloch, prezes iFusion.
Pomysł polega na połączeniu dwóch narzędzi. Pierwsze to internetowa platforma MyBox, która umożliwia pełną interakcję, a więc wideorozmowy czy wymianę dokumentów między firmą a klientem. Drugie narzędzie to mobilny podpis elektroniczny zatwierdzany przez MobiCert, dzięki któremu obie strony mogą sfinalizować wszelkie umowy i podpisać dokumenty na odległość.
Zastosowanie tego rozwiązania w kancelarii pana Marka to tylko przykład. Jak zapewnia Ireneusz Bloch, może się ono sprawdzić w dużych instytucjach jak banki, urzędach państwowych, ale również w średnich i małych firmach, które mogłyby wirtualnie komunikować się z klientami z każdego miejsca na świecie.
W Polsce pierwszym bankiem, który sięgnął po platformę MyBox, jest ING Bank. - Z myślą o naszych klientach jako pierwsi w Polsce wykorzystaliśmy tę platformę do wideokonferencji konsultantów banku z klientami. Widzimy przyszłość w rozwoju tego typu usług - tłumaczy Piotr Utrata, rzecznik prasowy ING.
Banki, wykorzystując platformę MyBox połączoną z podpisem elektronicznym, mogą tworzyć wirtualne oddziały. Co prawda już dzisiaj dużo formalności w kontaktach z bankiem można załatwić przez internet, ale platforma MyBox daje coś więcej - kontakt wzrokowy z pracownikiem banku. Klienci oszczędzają czas: nie muszą osobiście odwiedzać placówki banku, kancelarii prawnej czy urzędu. Dla przedsiębiorców to z kolei oszczędność pieniędzy. Firmy i instytucje, np. banki, mogą zaoszczędzić na rozbudowie sieci oddziałów czy punktów obsługi klienta.
W ING platforma MyBox jest na etapie testów i na razie funkcjonuje jako ogólna infolinia, a więc za jej pośrednictwem nie można jeszcze podpisać np. umowy kredytowej. Można zapytać konsultantów o ofertę banku, promocje czy funkcjonowanie systemu bankowości internetowej. Mogą z niej korzystać klienci indywidualni i firmy. - Od czasu wdrożenia usługi w połowie listopada 2010 r. odebraliśmy ok. 1,8 tys. wideopołączeń - mówi Ewa Szerszeń z ING Banku.
Do nawiązania połączenia wystarczy komputer z dostępem do internetu oraz mikrofon. Jeżeli klient chce, by konsultant go widział, niezbędna jest też kamera internetowa. Nie trzeba natomiast instalować specjalnego oprogramowania, bo połączenie jest nawiązywane przez przeglądarkę internetową. Dla zapewnienia komfortu rozmowy klient może wyłączyć transmisję obrazu ze swojego komputera. - Dodatkowo wprowadziliśmy możliwość prowadzenia równoległego czatu, który umożliwi kontakt np. w razie problemów technicznych z połączeniem wideo - dodaje Ewa Szerszeń. Twórcy tej technologii podkreślają, że rozwiązanie jest przede wszystkim o wiele bezpieczniejsze od popularnych systemów komunikacji w internecie takich jak np. Skype. Podstawową różnicą pomiędzy innymi systemami wideokonferencyjnymi jest kwestia bezpieczeństwa. Strona wideokonferencji nie musi instalować dodatkowego oprogramowania, dostaje tylko link do zaszyfrowanego połączenia. Natomiast do autoryzowania transakcji zatwierdzanych przez mobilny podpis elektroniczny wykorzystywane są dwa kanały: internet i telefon komórkowy. To znacznie bezpieczniejsze. Trudno bowiem, np. w przypadku ataku wirusów, przejąć te dwa kanały.
- Innowacyjność tego rozwiązania polega na zapewnieniu bezpieczeństwa komunikacji, użyteczności i połączeniu wszystkich kanałów komunikacji w jednym punkcie. Przy podpisywaniu umów, kontaktach biznesowych przez internet szczególne znaczenie mają bezpieczne wideoczaty - rozmowy twarzą w twarz - tłumaczy Ireneusz Bloch.
Za granicą podobne rozwiązania popularne są w Stanach Zjednoczonych. Sprawdzają się wśród klientów bankowych oraz w instytucjach, dla których ważna jest komunikacja z klientami preferującymi taki typ kontaktów. To również wygodna platforma do kontaktów z osobami niepełnosprawnymi.
W Polsce oprócz ING Banku MyBox testowany jest w samorządach, m.in. w Starostwie Powiatowym w Poznaniu. Interesują się nim też firmy szkoleniowe.