Biznes Ludzie Pieniądze

Zamiast zaświadczeń oświadczenia

Leszek Kostrzewski, Piotr Miączyński
01.12.2010 , aktualizacja: 01.12.2010 08:53
A A A Drukuj
Rząd: już niedługo przedsiębiorca będzie mógł powiedzieć oświadczam, że nie byłem karany; oświadczam, że nie mam zaległości podatkowych
Polska słabsza w rankingu Doing Business
iStock
Polska słabsza w rankingu Doing Business
Przedsiębiorco! Już niedługo nie trzeba będzie biegać po urzędach w polowaniu na rozmaite kwity. Dziś to problem tysięcy polskich przedsiębiorców. Wszyscy jak jeden mąż narzekają, że na załatwienie papierkowych spraw tracą nawet jedną trzecią swojego czasu związanego z prowadzeniem firmy.

220 zaświadczeń, odpisów oraz wypisów odejdzie raz na zawsze do lamusa. Gdy ktoś będzie od właściciela firmy żądał dokumentów o niekaralności, potwierdzających brak zaległości składek ZUS czy wykazania dochodów, wystarczy kartka papieru, na której przy urzędniku wypisze stosowne dane. I już!

Co się stało? Po prawie dwóch lat pracy, konsultacji, narad i posiedzeń rząd przyjął w końcu projekt tzw. ustawy deregulacyjnej.

Jej nazwa brzmi niczym dźwięk piły łańcuchowej, ale gabinet Donalda Tuska obiecuje, że dzięki nowym przepisom zmieni się całą filozofię podejścia państwa do przedsiębiorcy.

Zamiana zaświadczeń na oświadczenia (tylko do tego celu konieczna będzie zmiana blisko 70 ustaw) to tylko jeden z jej etapów.

Nie ma jednego okienka w gminie? Będzie w internecie

Rejestracja firm przez internet będzie możliwa już od 1 października 2011 r. Tutaj przedsiębiorcy mają jednak obawy. O ułatwieniach w rejestracji firmy w postaci słynnego jednego okienka (wszystkie sprawy papierkowe załatwiamy w jednym miejscu w gminie) słyszą od lat.

Obiecywał im to Jerzy Hausner, Jarosław Kaczyński (słynny pakiet Kluski), a w końcu były wiceminister gospodarki, a obecnie szef sejmowej komisji "Przyjazne państwo" Adam Szejnfeld. Na obietnicach się skończyło. Kaczyński tłumaczył, że na powstanie jednego okienka zabrakło mu czasu. Szejnfeld jedno okienko wprowadził, ale tylko... na papierze. Przedsiębiorca i tak nadal musi biegać osobno do urzędu gminy, ZUS i urzędu skarbowego.

Co jeszcze?

- Przedsiębiorcy nie będą musieli składać w urzędach dokumentów o numerze REGON lub NIP.

- Nie trzeba będzie urzędnikom dostarczać oryginalnych dokumentów, np. dyplomu czy świadectw ukończenia szkoły średniej, a nawet odpisów aktów stanu cywilnego. Wystarczą kopie.

- Pojawi się leasing konsumencki. Kowalski, który nie ma gotówki, będzie więc mógł sobie wziąć w leasing choćby samochód.

- Mniej rygorystyczna będzie ustawa o wychowaniu w trzeźwości.

Nie trzeba będzie wydzielać specjalnego stoiska w supermarketach z kasą fiskalną do sprzedaży alkoholu.

- Będą mniejsze opłaty za wpis do ewidencji przedsiębiorców. Teraz spółki kapitałowe płacą 1 tys. zł opłaty sądowej, będzie o połowę mniej.

- Łatwiejsze będzie przekształcanie spółdzielni pracy w spółki prawa handlowego.

Pracodawcy: to za mało

- Parlament powinien zakończyć pracę nad ustawą deregulacyjną do końca roku - zapewnia premier.

Przedsiębiorców zmiany cieszą, liczą jednak na więcej.

- Niestety, wiele przepisów ważnych dla biznesu nie zostało zmienionych - mówi Katarzyna Urbańska, dyrektorka departamentu prawnego PKPP Lewiatan.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Zamawiający pod lupą, czyli kontrola Prezesa UZP

W sytuacji gdy niemożliwe jest odwołanie się do KIO, skutecznym środkiem jest złożenie wniosku do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych o przeprowadzenie kontroli przetargu.