Biznes Ludzie Pieniądze

Teleturnieje w internecie - czy to dobry biznes?

Michał Frąk
30.08.2011 , aktualizacja: 04.09.2011 14:29
A A A Drukuj
Trzej koledzy postanowili zarabiać na organizacji internetowych turniejów wiedzy. Nie ma kamer i blasku świateł, są za to podobne jak w telewizji emocje
Piotr Wiktorowski, Michał Makaruk i Jacek Nowak  z r1ng.pl przenieśli teleturnieje do internetu. W 2010 roku byli finalistami Startup Fest.
Fot. Jacek Łagowski
Piotr Wiktorowski, Michał Makaruk i Jacek Nowak z r1ng.pl przenieśli teleturnieje do internetu. W 2010 roku byli finalistami Startup Fest.
Każdy kiedyś oglądał teleturniej. Obserwując zmagania graczy, zastanawiamy się, jak byśmy sobie poradzili? Czy nie zjadłaby nas trema? Czy wytrzymalibyśmy presję? Podobnych wrażeń chciał zasmakować 30-latek z Konina Jacek Nowak.

Wkrótce dołączyli do niego Piotr Wiktorowski i Tomek Niegocki. Tak powstał zespół, który stworzył portal r1ng.pl, czyli miejsce, gdzie każdy może poczuć się jak w teleturniejowym telewizyjnym studiu.

Gra o prawdziwą kasę

W internetowym turnieju wiedzy można wziąć udział za darmo lub stawiając pieniądze. - Nie ma jednak co ukrywać, że największa zabawa jest, gdy gra idzie o kasę, jak w prawdziwym show - przyznaje Piotr Wiktorowski odpowiedzialny w firmie za marketing. Jeśli chcemy zagrać o pieniądze, trzeba je najpierw wpłacić na konto. Potem wystarczy wybrać turniej z dziesięciu dostępnych kategorii i zaczyna się zabawa.

Wygrywa ten, kto odpowie poprawnie na jak najwięcej pytań. Jeśli takich samych wyników jest kilka, decyduje czas udzielania odpowiedzi. Pytania są zamknięte. W zależności od rodzaju turnieju może ich być od 5 do 20. Najczęściej podane są cztery warianty odpowiedzi i trzeba wybrać jedną prawidłową. Ile można wygrać? Powiedzmy, że gramy o 10 zł i oprócz nas w turnieju bierze udział jeszcze pięciu uczestników. Jeśli będziemy najlepsi, dostaniemy wszystkie pieniądze "położone na stole" pomniejszone o prowizję serwisu, która wynosi 25 proc. Potem wygrana automatycznie trafia na nasze konto bankowe.

Pytania przygotowują eksperci z różnych dziedzin. Inni z języka polskiego, inni z finansów i ekonomii, a jeszcze inni z filmów i seriali. Później wszystkie trafiają do weryfikacji i ostatecznie do bazy danych. Teraz znajduje się w niej już ponad 200 tys. pytań. - Błędy w pytaniach zdarzają się niezwykle rzadko. Średnio jeden na pięć tysięcy. Zgłaszają je sami użytkownicy, którym oddajemy w takim przypadku pieniądze i dodajemy premię za czujność - opowiada Wiktorowski.

Serwis jest tak skonstruowany, żeby każdy znalazł tematykę, w której będzie czuł się mocny. Są turnieje z motoryzacji, muzyki, polityki, a nawet piłki nożnej i pytań na inteligencję. Ale największą popularnością cieszy się "Gra o wszystko". To turniej kumulacyjny, w którym, żeby wygrać, trzeba odpowiedzieć poprawnie na wszystkie 20 pytań. Jeśli nikomu to się nie uda, pieniądze przechodzą do następnej edycji. - W "Grze o wszystko" zdarzają się wygrane po kilka tysięcy złotych, a przystąpić do niej można nawet z jedną złotówką. Dlatego jest taka popularna - tłumaczy Wiktorowski. Inne popularne teleturnieje to na przykład Quizada, w której trzeba wybierać trzy odpowiedzi najczęściej zaznaczane przez respondentów.

Nauczyciele na r1ngu

Gracze to przeważnie 18-35-latkowie. Ale na portalu bardzo aktywna jest również grupa emerytowanych nauczycieli. Oni najczęściej grają w turnieje tematyczne z dziedzin, w których kiedyś nauczali. - Jeden z naszych użytkowników w ten sposób przygotowuje się do prawdziwych teleturniejów telewizyjnych. Brał udział już w pięciu, ale nie wiem, z jakim skutkiem - opowiada Wiktorowski.

Przełomem dla młodych przedsiębiorców był maj tego roku. Wystąpili w telewizyjnym show emitowanym przez TV 4 - "Dragons Den". Musieli tam przekonać do swojego pomysłu grupę znanych inwestorów. Udało się, bo czterech z pięciu biznesmenów gotowych było zainwestować w interes własne pieniądze. Właściciele portalu nie skorzystali jednak z ich pieniędzy. Znaleźli inwestora, który zaoferował korzystniejsze warunki. - Już wtedy mieliśmy dokładnie sprecyzowany plan tego, co chcemy zrobić - opowiadają przedsiębiorcy. Notowana na giełdzie Calatrava Capital objęła blisko 30 proc. akcji w firmie. To spółka inwestycyjna warta ponad 100 mln zł. Działa w różnych branżach - od nieruchomości, przez energetykę, recykling, po IT.

Ostatnie cztery miesiące to intensywne prace nad rozwinięciem i nową formułą r1ing.pl. Obok turniejów wiedzy pojawią się też gry zręcznościowe i logiczne, w które również będzie można zagrać o pieniądze. W przyszłości z r1ng.pl będzie można korzystać nie tylko na komputerze. Powstają wersje mobilne serwisu. A na początku przyszłego roku planowany jest debiut spółki na rynku NewConnect oraz wyjście na rynki zagraniczne.

R1ng.pl są finalistami ubiegłorocznej edycji festiwalu Startup Fest, organizowanego przez portal Gazeta.pl, na którym prezentowane są najciekawsze pomysły na biznes w branży internetowej.

Zgłoś się do Startup Fest

Startup Fest odbędzie się w dniach 13-14 października w siedzibie Gazeta.pl przy ul. Czerskiej w Warszawie. Festiwal to nie tylko konkurs, ale także dobra okazja do rozwinięcia swojego biznesu i zdobycia nowej wiedzy. Aby wziąć w nim udział, należy wypełnić formularz na dostępny na stronie festiwalu Startupfest.pl. Zgłoszenia do konkursu będą przyjmowane do 15 września. Najlepszy projekt dostanie 50 tys. zł oraz kampanię reklamową za 100 tys. zł.

Zobacz więcej o Startup Fest

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy