Evenea.pl to internetowe portal dla organizatorów różnego rodzaju wydarzeń: koncertów, szkoleń, wystaw, targów.
Stworzyli go Agnieszka Oleszczuk-Widawska i Piotr Kocjan.
Oboje pochodzą z Lublina, ale wylądowali w stolicy. Kocjan przyjechał do Warszawy na
studia. Oleszczuk-Widawska przeprowadziła się, bo tu mieszka i pracuje jej mąż. Pomysł na biznes podpatrzyli w Stanach. Tam z powodzeniem działa Eventbrite.com. To amerykański portal dla organizatorów eventów. Powstał dopiero pięć lat temu, a za jego pośrednictwem sprzedano już bilety o wartości 400 mln dol. Kiedy startowała Evenea, czegoś podobnego w Polsce jeszcze nie było.
Jak to działa? Załóżmy, że organizujemy imprezę, na przykład koncert. Jeśli zarejestrujemy się na Evenea.pl, będziemy mogli stworzyć stronę internetową wydarzenia. Jeśli nie mamy własnej domeny, nic nie szkodzi. Evenea udostępni nam adres (na przykład koncert.evenea.pl). W panelu użytkownika tworzymy opis wydarzenia, który znajdzie się w internecie. Później wybieramy szablon graficzny, do którego możemy dodać zdjęcia i filmy.
Ale witryna to dopiero początek. Serwis zadba też o rejestrację naszych gości. Każdy uczestnik poda adres e-mail, na który zostanie wysłany jego bilet. - Dzięki temu powstaje baza danych, z której potem można korzystać, na przykład wysyłając newslettery - tłumaczy Agnieszka Oleszczuk-Widawska, współwłaścicielka serwisu.
Za pomocą Evenea możemy też sprzedać bilety na naszą imprezę. Wystarczy w systemie ustawić cenę, czy chcemy mieć podział na ulgowe i normalne. System wyśle do wszystkich naszych gości e-mail z biletem na imprezę. Można zaplanować przedsprzedaż i rabaty. Nie musimy się przy tym martwić o system informatyczny do pobierania pieniędzy. O wszystko zadba Evenea.
Formularz zgłoszeniowy można rozbudować o dodatkowe opcje. Często organizator potrzebuje dodatkowych informacji o gościach. Chciałby się dowiedzieć na przykład, czy jedzą mięso lub potrzebują noclegu. Dzwonienie do każdego to dodatkowe koszty. Tu wszystko załatwia panel rejestracji, w którym dowolnie można ustawiać wymagane do wypełnienia pola. - To powoduje, że wszystko przygotowane jest dużo bardziej profesjonalnie i mniej rzeczy może zaskoczyć organizatora - przyznaje Oleszczuk-Widawska.
To nie koniec udogodnień. Firma udostępnia klientom bezpłatną aplikację, która daje dostęp do zgromadzonej bazy danych zarejestrowanych gości. Można ją wgrać na laptopa, wypożyczyć skanery i sprawdzać nimi każdy wcześniej wysłany e-mailem bilet. Program od razu powie, czy i ile gość zapłacił. Zaznaczy też w systemie, że przyszedł na imprezę. Normalnie robi się listy obecności, ale to zawsze powoduje zamieszanie, długo trwa i do obsługi potrzeba więcej ludzi. - Dla organizatorów to ważne, bo nie muszą już zajmować się papierami, a całą energię poświęcają na przygotowanie imprezy - ocenia Oleszczuk-Widawska.
Ile to kosztuje? Rejestracja odbywa się automatycznie i można jej dokonać o każdej porze. Nie wymaga rozmowy z konsultantem ani wypełniania papierowych formularzy. Dlatego jeśli my nic nie zarobimy, Evenea też nie, bo płaci się od sprzedanych biletów. To znaczy, że organizatorzy darmowych eventów mogą korzystać z serwisu zupełnie za darmo. Jednak jeśli bilety się sprzedadzą, firma pobierze opłatę w wysokości 7 proc. od każdego biletu plus 99 groszy. - W przypadku większych imprez możemy te stawki jeszcze negocjować - zapewnia współwłaścicielka.
Przedsiębiorcy zaczęli tworzyć serwis w 2009 roku. Dostali dofinansowanie na projekt z unijnego programu operacyjnego "Innowacyjna gospodarka". W lipcu tego samego roku zaczęły się prace i po dziewięciu miesiącach aplikacja była gotowa. Ale branża eventowa nie była przygotowana na korzystanie z takiego narzędzia. - Wszyscy byli przyzwyczajeni do zaproszeń wysyłanych faksem, list obecności w Excelu, wysyłania płatności na konto i mozolnego sprawdzania, czy pieniądze się zaksięgowały - wspomina Oleszczuk-Widawska.
Dzwoniła do wszystkich firm eventowych, jakie znała, z informacją, że taki serwis ruszył. Przedstawiciele Evenea brali udział w konferencjach i targach, za każdym razem prezentując korzyści z używania serwisu. Zorganizowali nawet własną konferencję, na którą przyszło 400 osób z branży. Dzisiaj na koncie mają już 2 tys. imprez, które pomogli zorganizować. - Po tych działaniach branża zaczęła nas zauważać - przyznaje współwłaścicielka serwisu. - Największym wydarzeniem, jakie obsługiwali, były targi e-handlu w
Poznaniu. Sprzedały się wszystkie 1,3 tys. biletów.
Zgłoś się do Startup Fest Startup Fest odbędzie się w dniach 13-14 października w siedzibie Gazeta.pl przy ul. Czerskiej w
Warszawie. Festiwal to nie tylko konkurs, ale także dobra okazja do rozwinięcia swojego biznesu i zdobycia nowej wiedzy. Aby wziąć w nim udział, należy wypełnić formularz na dostępny na stronie festiwalu Startupfest.pl. Zgłoszenia do konkursu będą przyjmowane do 15 września. Najlepszy projekt dostanie 50 tys. zł oraz kampanię reklamową za 100 tys. zł.