Biznes Ludzie Pieniądze

Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały browar?

Michał Frąk
26.10.2011 , aktualizacja: 26.10.2011 12:46
A A A Drukuj
Drożdże są kapryśne. Trzeba dbać o to, żeby miały luksusowe warunki. Potrafią przerwać pracę i pójść spać, kiedy im się odechce - mówi Marek Kaczorowski, właściciel browaru Koreb
Marek Kaczorowski, właściciel browaru Koreb
Fot. Michał Frąk
Marek Kaczorowski, właściciel browaru Koreb
W ubiegłym tygodniu w parku Cinquantenaire w samym centrum Brukseli można było poczuć się jak w Polsce. Z okazji prezydencji przez blisko tydzień była tam rozstawiona polska wioska. W kilkunastu namiotach prezentowaliśmy to, co mamy najlepsze. Regiony chwaliły się m.in. atrakcjami turystycznymi, uczelniami wyższymi i przemysłem. Belgowie mogli spróbować piwa warzonego w browarze Koreb z Łasku (woj. łódzkie).

Historia tamtejszego piwa sięga jeszcze czasów bitwy pod Grunwaldem. Mimo że browar przetrwał najtrudniejsze dla Polski czasy, wykończył go PRL. W 1989 r. to, co z niego zostało, kupiła rodzina Kaczorowskich. Wtedy nic tam się nie działo, a budynki niszczały. Marek Kaczorowski, nowy właściciel, z wykształcenia jest chemikiem i absolwentem Uniwersytetu Wrocławskiego. Odbudowywanie browaru zaczął od... końca. Najpierw przywrócił do życia butelkownię i rozlewnię piwa. To pozwoliło mu sprzedawać piwo, choć jeszcze nie był przygotowany do jego produkcji.

Postanowił więc rozlewać piwo innych małych browarów. Większość już nie istnieje.

- Nie ma już znakomitego browaru w Radomiu. Nie istnieje też browar klasztorny w Szczyrzycu czy browar w Legnicy. Tam powstawało świetne piwo - wspomina Kaczorowski.

Warzenia piwa uczył się, podglądając, jak robią to inni. Dużo o produkcji piwa czytał.

- Starałem się od razu wyeliminować błędy, które popełniają inne polskie browary - tłumaczy. Zarobione pieniądze inwestował w odbudowę browaru, aż w 2000 r. był gotowy do kupienia własnej linii produkcyjnej. - Pamiętam pierwsze zrobione przez siebie piwo. Smakowało cudownie. Prawdopodobnie dlatego, że było wykonane własnymi rękami - mówi właściciel.

Kaczorowski opracował precyzyjny plan. - W browarze w bardzo wielu miejscach można popsuć piwo, a my nie chcieliśmy do tego dopuścić. To produkt żywy. Żyje już od otrzymania słodu z ziarna jęczmienia aż do finalnego produktu - mówi.

Uruchomienie produkcji piwa wiąże się z załatwieniem wielu formalności. Oprócz tych, przez które musi przejść każdy przedsiębiorca, w trzeba mieć tzw. skład podatkowy. To miejsce produkcji lub magazynowania wyrobów pod specjalną kontrolą służb skarbowych, ale formalności to nie wszystko. Aby powstało dobre piwo, trzeba wkładać w nie serce. - Drożdże są kapryśne. Trzeba dbać o to, żeby miały luksusowe warunki. Potrafią przerwać pracę i pójść spać, kiedy im się odechce. Zupełnie jak ludzie. Kiedy indziej są zbyt aktywne, co też nie jest dobre. My tworzymy tu taki pięciogwiazdkowy hotel dla drożdży - wyjaśnia Kaczorowski.

W browarze Korab trwa kolejna inwestycja. Proces produkcji jest modernizowany w taki sposób, aby można było do niego wykorzystywać energię słońca. Na dachu instalowanych jest 30 solarów. Dzięki temu zużycie energii zmniejszy się o połowę. Kaczorowski zdobył też recepturę, według której łaskie piwo warzono wieki temu.

Małe browary w Polsce nie mają łatwego życia. Konkurencja z koncernami jest trudna. Wielcy gracze już dawno odeszli od metod, jakie stosuje się na mniejszą skalę. - W dużych fabrykach piwa proces produkcyjny trawa zaledwie kilkanaście dni. U nas dwa miesiące. Tam liczy się cena i ilość. My chcemy ocalić od zapomnienia smak prawdziwego piwa - mówi biznesmen.

Stosowanie naturalnych metod powoduje, że konkurencja cenowa z potentatami rynku jest praktycznie niemożliwa. Butelka trunku o marce Koreb kosztuje około 5 zł.

Po czym poznać dobre piwo? - Wystarczy posłuchać klientów. Smak jest sprawą względną. Jednym smakują bardziej gorzkie piwa, innym słodkie. Ważne, żeby miało swój niepowtarzalny charakter. No i żeby na drugi dzień nie bolała głowa - uśmiecha się Kaczorowski.

Marek Kaczorowski tłumaczy, jak powstaje piwo

Żeby powstało piwo, najpierw trzeba przygotować słód. To nie jest tak, jak się powszechnie sądzi, słodka pasta tylko kiełkujące ziarna, na przykład jęczmienia. Roślina kiełkując, gromadzi w tym miejscu wszystkie soki. My zatrzymujemy ten proces, strącając kilkumilimetrowe kiełki. Następnie słód trafia do kotła zaciernego, gdzie powstaje zacier. Do ziaren dodaje się wody i podgrzewa. Temperatura, do jakiej podgrzewany jest zacier to słodka tajemnica każdego browaru. Proces zacierania kończy się, kiedy wszystkie substancje ze słodu trafią do zacieru, a wielocukry zostaną rozłożone na cukry proste.

Potem ziarna oddziela się i zostaje sam roztworu zwany brzeczką piwną.

Brzeczkę poddaje się warzeniu, czyli gotowaniu. Później następuje chłodzenie i fermentacja. Do uwarzonej brzeczki dodaje się drożdży. Dzięki fermentacji powstaje w sposób naturalny alkohol.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    25 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (10)

  • marekfocus

    0

    @te_rence
    rostowski juz zaciera rece i melduje tuskowi mamy nastepnych frajerow do oskubania podatkiem i karami sanepidu

  • merinfo

    0

    Tak trzymac, tak powstają rodzinne biznesy i klasa średnia, kórej nam potrzeba.
    Rząd chyba o tym zapomniał, że klasa średnia ma najwiękwsy udział w PKB. Nie ma klasy średniej nie ma PKB.
    Pozdrawiam przedsiębiorczych
    --------------------------------------
    Wybierz prezenty dla siebie i rodziny 14.pl/dla_ciebie

  • te_rence

    0

    @heartpumper
    Przepraszam ale musze zacytować bo to jest piękne. Mam nadzieje że w Polsce też tak będzie w przyszłości że ludzie bedą warzyć swoje piwa masowo i będzie dużo małych lokalnych browarów.

    "Nagraliśmy ten film dlatego, że chcemy podzielić się tą radosną wiadomością ze wszystkimi ludźmi, którzy zmęczeni są monotonią, którą serwują nam wielcy polskiej branży piwowarskiej. Ich wyroby, które różnią się jedynie etykietami, zmusiły nas do działania.

    30 lat temu w Ameryce, gdzie narodziło się nowoczesne piwowarstwo domowe, sytuacja była bardzo podobna do naszej. Trzy wielkie koncerny całkowicie zdominowały tamten rynek, a termin ?amerykańskie piwo? stał się synonimem nudy i totalnego bezguścia.

    Jednak od tego czasu blisko 700 tysięcy Amerykanów uwarzyło swoje piwo w domu, a wielu z tych, którzy zaczynali jako piwowarzy domowi założyło browary rzemieślnicze. W 2009r. ich liczba przekroczyła 1500. Wierzymy, że możemy podążyć ich drogą"
    jestempiwowarem.pl/
    Kurcze chyba się w to wkręcę...

  • te_rence

    Oceniono 1 raz 1

    @babaqba
    Kolejny "marudzę więc jestem"

    Trzymam kciuki bo bardzo lubię to piwo! Mam nadzieje że koncerny nie wykończą Koreba, jak wykańczają (lub wykupują i zamykają) inne małe browary co to za dobrze w regionie prosperowały.
    Piwo Koreb jest prawdziwie niepasteryzowane (żadna tam mikrofiltracja) pyszne z bogatym smakiem i witaminami pochodzacymi z drożdży!
    Trzeba uważać przy zakupie żeby sfermentowanego nie sprzedali! Ale tak to jest jak się pije prwadziwe piwo a nie produkt piwopodobny serwowany przez koncerny!

    NIE dla piw koncernowych! Piwa koncernowe to szczochy i masowy przemysłowy produkt piwopodobny! Oni tam granulat chmielowy dodają! A w pszenicznych piwach osad sztucznie robią za pomocą proszków!
    Żeby nie było że jestem z tego browaru: polecam także piwo Żywe albo Koźlak z browaru Amber

    NIE dla koncernowych szczochów!

  • g.r.a.f.z.e.r.o

    0

    30 solarów ogranicza zużycie energii o połowę? Niech zamontuje 60... Będzie energia za darmo.

  • lejagal

    Oceniono 1 raz 1

    I tak trzymac !!!! Pracowac, produkowac i sprzedawac !!!! Tak sie tez i kraj, ludzie rozwijaja i bogaca.
    A TYM WSZYSTKIM CO CIAGLE COS PRZESZKADZA, ZAZDROSC ICH NISZCZY---- A NAJLEPIEJ USTAWIC SIE DO KOLEJKI PO SPOLECZNA POMOC POWINNISMY DAC PRACE PUBLICZNE A NIE ZAPOMOGI, NAWET GDYBY TO BYLA TYLKO 1 ZLOTOWKA.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX