Ubiegłoroczne rekordowe ceny zbóż sprawiły, że amerykańscy farmerzy zasileni zastrzykiem gotówki obsieją nimi w tym roku największą powierzchnię od 28 lat. Kukurydza, soja i pszenica będą rosnąć na 918 tys. km kw. - to obszar blisko trzy razy większy od Polski. Jeśli dopisze pogoda i zbiory będą obfite, mogą być to jedne z lepszych żniw.
- Według styczniowej prognozy amerykańskiego Departamentu Rolnictwa zbiory w 2012 r. umożliwią częściową odbudowę zapasów. Sprzyjałoby to spadkom cen w nadchodzącym sezonie - mówi Izabela Dąbrowska-Kasiewicz z departamentu analiz makroekonomicznych i sektorowych banku BGŻ. - Światowe prognozy zbiorów są dobre, może to zwiastować kontynuację trendu spadkowego cen lub zatrzymanie się ich na obecnych poziomach - mówi Żaneta Marzec,
analityk rynku akcji m.in. ukraińskich spółek rolniczych w Ipopema Securities.
Ceny zbóż i żywności na światowych rynkach już teraz spadają. Jak podaje Bloomberg, powołując się na badania ONZ, światowe ceny żywności spadły w grudniu do najniższego poziomu od 14 miesięcy.
Jak to będzie wyglądać w Polsce? Zdaniem ekspertów w lutym i marcu stanieją pszenica, jęczmień i żyto paszowe, m.in. dzięki złotemu, który od początku roku umocnił się o 7 proc. do euro.
- Nasze prognozy opieramy m.in. na oczekiwanym wzroście podaży ziarna na rynku krajowym i europejskim oraz przewidywanym spadkiem popytu ze strony zagranicznych odbiorców w związku z umocnieniem się złotego - mówi Dąbrowska-Kasiewicz.
Jak będzie wyglądała druga połowa roku? To wróżenie z fusów, bo to zawsze zależy od pogody. Nawet jeśli zasiewy będą rekordowe, to zawsze może przyjść powódź czy susza. Jednak w tym roku sytuację wyjątkowo trudno przewidzieć.
- Otoczenie makroekonomiczne sprzyja nagłym, trudnym do przewidzenia zmianom kursu złotego, co może silnie rzutować na kształtowanie się cen zbóż w kraju - mówi ekspertka BGŻ. Jakby tego było mało, do czerwca 2012 r. możliwe jest m.in. wprowadzenie ceł eksportowych przez Rosję, a to podbiło by ceny.
Analitycy z uwagą obserwują nie tylko sytuację w
USA, które są największym
eksportem aż trzech rodzajów zbóż, ale też na Ukrainie. Międzynarodowa Rada Zbożowa szacuje, że
Ukraina wyeksportuje w sezonie, który kończy się w czerwcu 24 mln ton zbóż - to prawie tyle, ile wszystkie państwa Unii Europejskiej razem wzięte.
Jaki w kontekście tych informacji może być nadchodzący rok dla ukraińskich spółek rolniczych notowanych na
GPW? W sumie notowanych jest 10 spółek zza naszej wschodniej granicy. Uprawą zbóż zajmują się KSG Agro, Astarta, Agroton i IMC.
- Myślę, że 2012 r. nie będzie najlepszy dla spółek rolniczych - mówi Żaneta Marzec z Ipopema Securities. - Niskie ceny zbóż mogą się przełożyć na wyniki. W mniejszym stopniu IMC, który dużą część przychodów osiąga z produkcji mleka, którego sprzedaż z powodu wysokich cen na Ukrainie jest dochodowym biznesem.