W 2011 r. Orlen sprzedał 35,5 mln ton paliw, o 4 proc. więcej niż rok wcześniej, a jednocześnie najwięcej w swojej historii. A ceny paliw też biły rekordy i pierwszy raz w historii przez większość roku polscy kierowcy płacili ponad 5 zł za litr benzyny 95 i oleju napędowego. Do tego doprowadził skok cen ropy naftowej na świecie po wybuchu niepokojów społecznych na Bliskim Wschodzie i wojny domowej w Libii, a także osłabienie złotego do dolara wskutek problemów w zadłużonych państwach
strefy euro.
Ta paliwowa drożyzna wywindowała przychody Orlenu do rekordowej wysokości niemal 107 mld zł. - To nie było naszym celem - zapewniał wczoraj wiceprezes Orlenu Sławomir Jędrzejczyk. Bo gdy raptownie drożeją paliwa, rafinerie zmniejszają swoje zyski, aby do cna nie zniechęcić kierowców do zakupów. Ten raptowny spadek marży odczuł też na swojej skórze nasz największy koncern paliwowy. Zakończył rok ze stratą operacyjną 22 mln zł na produkcji paliw, a zyski koncernu ze sprzedaży detalicznej paliw były w zeszłym roku o połowę mniejsze niż w 2010 r. W sumie zysk operacyjny Orlenu w 2011 r. według LIFO, czyli bez uwzględnienia księgowej wyceny obowiązkowych zapasów ropy koncernu, wyniósł nieco ponad 900 mln zł - o 800 mln zł mniej niż rok wcześniej. Po doliczeniu takich papierowych zysków z wyceny zapasów ropy, które wyniosły aż 2,3 mld zł, zeszły rok Orlen zakończył zyskiem operacyjnym 3,25 mld zł.
Konsekwentnie koncern zmniejszał też zadłużenie, które na koniec zeszłego roku wyniosło 7,6 mld zł, o 200 mln zł mniej niż rok wcześniej.
Od początku 2012 r. dalej rosły ceny paliw, zwłaszcza oleju napędowego. Ale dotąd nie odnotowano spadku sprzedaży paliwa do aut z silnikami Diesla - przyznał wczoraj Jędrzejczyk. Wyraźnie też zaczęła rosnąć marża na produkcji paliw. To potwierdza zapowiedzi zachodnich analityków, że w tym roku produkcja paliw może stać się bardzo opłacalna z powodu wyłączenia wielu rafinerii w Europie Zachodniej i
USA.
Jak to wpłynie na ceny detaliczne paliw - jeszcze nie wiadomo. Szef Orlenu Jacek Krawiec nie wykluczał wczoraj, że koncern może tak jak w zeszłym roku walczyć o względy polskich kierowców, zmniejszając marże detaliczne na swoich stacjach.
Wczoraj Orlen zapowiedział, że oprócz szykowanej już elektrociepłowni na gaz we Włocławku rozważa budowę takiego zakładu także w
Płocku. Jednak wbrew wcześniejszym zapowiedziom Orlen nie zarezerwował mocy na
import gazu w gazoporcie budowanym w Świnoujściu.