Spółka Lubelski Węgiel "Bogdanka" zadebiutowała przy sprzyjającej koniunkturze na
warszawskiej giełdzie, bo od połowy lutego indeksy zyskiwały na wartości.
Nie zawiedli ani drobni inwestorzy, ani instytucje finansowe. Pierwsi mieli taki apetyt, że dostaną z grubsza 11 na 100 zamówionych akcji. Instytucje objęły wszystkie papiery, które były im oferowane.
Cena emisyjna wynosiła 48 zł. Spółka pozyskała aż 528 mln zł, które przeznaczy na inwestycje w tzw. Pole Stefanów. Dzięki temu chce podwoić od 2014 r. produkcję węgla. Już obecnie należy do czołowych producentów węgla kamiennego, przede wszystkim energetycznego.
Po zarejestrowaniu nowej emisji nowi akcjonariusze będą mieć 32 proc. głosów na walnym.
Debiut Bogdanki na
GPW ma nastąpić jeszcze w tym miesiącu, prawdopodobnie 25 czerwca.
Tak dobry wynik oferty Bogdanki to doskonała wiadomość dla
warszawskiej giełdy, która rywalizuje z innymi parkietami pod względem liczby i wartości emisji na rynku pierwotnym (IPO). W ostatnich latach zawsze była w ścisłej czołówce. W pierwszym kwartale GPW została liderem w obydwu kategoriach według obliczeń firmy doradczej PricewaterhouseCoopers.
W całej Europie od stycznia do marca przeprowadzono zaledwie 18 ofert IPO o skromnej wartości 9 mln euro.
Warszawa zajęła pierwsze miejsce, bo zaliczyła sześć IPO o łącznej wartości 6 mln euro (parkiet główny i rynek innowacyjnych spółek - NewConnect). Europejskim rekordzistą została nasza spółka Hydrapres - producent pras hydraulicznych. Do zajęcia pierwszego miejsca wystarczyło jej sprzedać nowe akcje warte 4 mln euro.