Biznes Ludzie Pieniądze

12 serii kontraktów terminowych na waluty

Wojciech Matusiak
06.10.2011 , aktualizacja: 06.10.2011 12:53
A A A Drukuj
Giełda Papierów Wartościowych daje swoim klientom możliwość inwestowania w kontrakty terminowe na zmianę ceny złotego względem dolara, euro i franka szwajcarskiego. Jednak nawet dobrze zorientowani na rynku pochodnych inwestorzy mogą mieć problem ze zidentyfikowaniem aktualnej serii kontraktów na zmiany cen par walutowych USDPLN czy EURPLN
Kontrakty terminowe to produkty finansowe opierające się na umowie między dwoma stronami transakcji. W przypadku rynku walutowego jedna ze stron obstawia np. spadek ceny dolara względem złotówki, a druga wzrost na tej parze.

Jednak pozycja może być tylko utrzymywana do dnia wygaśnięcia kontraktu. Jeżeli przed upływem tego czasu inwestor nie zamknie pozycji, nastąpi automatyczne rozliczenie jego zysku lub straty.

Większość kontraktów terminowych na GPW - na indeks WIG20 czy akcje spółek - notowanych jest na czterech seriach. Wygasają one w marcu, czerwcu, we wrześniu i w grudniu każdego roku. Jednak nie dotyczy to kontraktów walutowych. Tutaj mamy aż 12 serii.

- W zamierzeniu wprowadzenie nowych serii kontraktów terminowych miało zbliżyć wycenę poszczególnych kontraktów do ceny bazowej danej waluty na rynku międzybankowym. Chcieliśmy też z Giełdą Papierów Wartościowych zainteresować tematem większą liczbę ludzi. Z naszych badań wynika, że główną przeszkodą wejścia inwestorów indywidualnych na rynek kontraktów terminowych walutowych jest brak wiedzy na temat tego produktu, a nie wysokość spreedu czy prowizji - mówi Michał Wojciechowski, doradca zarządu DM BOŚ. Czy jednak wprowadzenie nowych serii nie skomplikowało jeszcze bardziej i tak już wymagającego dużej wiedzy rynku. - Nowych serii nie powstało na tyle dużo, żeby mogło to odstraszyć potencjalnych inwestorów - dodaje Wojciechowski.

Oto oznaczenia literowe serii kontraktów terminowych walutowych notowanych na GPW. Kolejne litery oznaczają miesiące, w jakim wygasa dana seria.

F - styczeń

G - luty

H - marzec

J - kwiecień

K - maj

M - czerwiec

N - lipiec

Q - sierpień

U - wrzesień

V- październik

X - listopad

Z - grudzień

Serie wygasają w trzeci piątek marca wskazanego miesiąca. Jeśli wcześniej sami nie zamkniemy pozycji, zrobi to za nas biuro maklerskie. Trzeba jednak pamiętać, że pobrana prowizja od wygaśnięcia kontraktu będzie wyższa od standardowej pobieranej, gdybyśmy samodzielnie dokonali transakcji.

- Na razie obrót koncentruje się na starych seriach. Z drugiej strony jest szansa, że wraz z napływem nowych inwestorów więcej osób wybierze nowe serie, gdzie obowiązuje mniejszy spreed - mówi Michał Wojciechowski. Warto jednak pamiętać, że najlepiej wybierać serie, na których występuje największy obrót. Wtedy poza ofertami kupna i sprzedaży wystawianymi przez animatora rynku swoje zlecenia ustawiają również inwestorzy. Ułatwia to znacznie zawieranie pozycji po korzystniejszej cenie. Dlatego na razie lepiej koncentrować się na "starych" seriach (H, M, U, Z).

Największe obroty występują zazwyczaj na kontraktach naśladujących parę walutową USDPLN. Płynność wzrasta też, gdy na konkretnej walucie mamy do czynienia z dużą zmiennością. Przykładowo zazwyczaj na kontraktach naśladujących zmianę cen franka szwajcarskiego względem złotówki wolumen obrotu nie przekracza 100 sztuk. Jednak podczas ostatnich gwałtownych wzrostów szwajcarskiej waluty (pomiędzy czerwcem a wrześniem tego roku) zawierano wielokrotnie więcej transakcji. Przykładowo 3 sierpnia wolumen obrotu na wrześniowej serii U wyniósł prawie 2300 sztuk.

Zanim zaczniemy inwestować w kontrakty terminowe, musimy sobie zdać sprawę z tego, że to bardzo trudny i wymagający rynek. Dzięki dźwigni finansowej można zarówno ponadstandardowo zyskać, jak i stracić. Niestety, większość inwestorów indywidualnych zajmujących pozycje na kontraktach terminowych traci swoje pieniądze.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się