Biznes Ludzie Pieniądze

Akcje PKO BP: Skarb Państwa zawiesza ofertę

Maciej Samcik
23.08.2011 , aktualizacja: 23.08.2011 19:26
A A A Drukuj
Ministerstwo Skarbu przełożyło planowaną na wrzesień sprzedaż należących do państwa akcji PKO BP. Akcje będą do kupienia później, ale za to drobni inwestorzy mają skorzystać z bogatego pakietu zachęt. Wróci m.in. pomysł słynnej lokaty prywatyzacyjnej
Szymon Majewski w reklamie Konta bez Granic oferowanego przez bank PKO BP
materiały prasowe banku
Szymon Majewski w reklamie Konta bez Granic oferowanego przez bank PKO BP
SONDAŻ
Czy zmierzałeś kupić akcje PKO BP z nowej emisji?

Tak, jestem zawiedziony tą decyzją
Nie, bo jest bessa
Potrzebowałbym więcej czasu do namysłu

Ministerstwo Skarbu postanowiło nie ryzykować sprzedawania inwestorom "państwowych" akcji PKO BP w czasie wyjątkowo niepewnej koniunktury na giełdzie. We wtorek resort ministra Aleksandra Grada poinformował, że ta transakcja, jedna z największych w historii giełdy, została przełożona na lepsze czasy.

"W związku z wysoką niestabilnością rynku Ministerstwo Skarbu Państwa oraz Bank Gospodarstwa Krajowego - w porozumieniu z zespołem doradców zaangażowanych w realizację oferty PKO BP, podjęli decyzję o jej czasowym zawieszeniu" - czytamy w komunikacie, który ukazał się na stronie internetowej ministerstwa.

Z komunikatu nie wynika na jak długo rząd zawiesza sprzedaż części swoich akcji PKO BP. "Decyzja o wznowieniu procesu transakcji zostanie podjęta na przełomie października i listopada, na bazie rekomendacji doradców finansowych, po ustabilizowaniu się sytuacji na globalnych rynkach finansowych" - pisze ministerstwo.

Pod młotek miało pójść do 15 proc. państwowych akcji największego polskiego banku, co oznacza, że wartość sprzedawanych papierów mogła osiągnąć nawet 6-7 mld zł. W tej gigantycznej operacji mieli wziąć udział zarówno inwestorzy instytucjonalni - fundusze inwestycyjne ze wszystkich stron świata - jak i drobni inwestorzy z Polski, w ramach programu "Akcjonariat Obywatelski", promowanego przez resort skarbu.

O ile o zainteresowanie ze strony instytucji ani przez moment nikt się nie obawiał - szefowie PKO BP zebrali bardzo dobre recenzje podczas niedawnych prezentacji za granicą - o tyle sens sprzedawania akcji inwestorom indywidualnym w czasie załamania cen na giełdach stanął pod znakiem zapytania. "Gazeta" kilka dni temu pisała, że w ministerialnych korytarzach mówi się o możliwości zrezygnowania z transzy detalicznej lub jej drastycznego okrojenia. Ostatecznie jednak minister Grad nie zdecydował się na odłączenie jednej z głównych lokomotyw "Akcjonariatu Obywatelskiego".

Resort skarbu ujawnił, że sprzedaży akcji PKO BP drobnym inwestorom towarzyszył będzie pakiet zachęt. PKO BP wróci do pomysłu tzw. Lokaty Prywatyzacyjnej, która okazała się hitem podczas pierwszej sprzedaży akcji banku w 2004 r., kiedy wchodził on na giełdę. Na czym ma polegać ta lokata? Blokując pieniądze na zakup akcji PKO BP będzie można zagwarantować sobie pełną realizację zlecenia i 3-proc. rabat w stosunku do ceny, jaką zapłacą instytucje. Inwestorzy, którzy założą blokadę na zakupione papiery na okres roku - dostaną za darmo jedną dodatkową akcję za każde 30 kupionych od państwa.

Przełożenie oferty może wyjść bankowi na zdrowie, bowiem jest duża szansa, że w dalszym ciągu będzie on podwyższał zyski - po pierwszym półroczu ma rekordowe 1,8 mld zł na czysto.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się