Skomentuj:
Komentarze (9)
-
Autor artykułu wydatnie rozminął się z prawdą, a powyższe informacje dotyczące VENO S.A., są w swej treści nieprawdziwe i wprowadzają czytelników w błąd, jak również bezpośrednio godzą w wizerunek oraz wiarygodność VENO S.A. w oczach jej akcjonariuszy i inwestorów.
Przypominamy zatem, iż:
1) VENO S.A. nigdy nie miała w planach zaprojektowania samochodu. Jest natomiast akcjonariuszem spółki Arrinera Automotive S.A. produkującej pierwszy w Polsce samochód z segmentu supercars, którego prototyp zaprezentowano w czerwcu 2011 roku.
2) Debiut VENO S.A. i wprowadzenie akcji na rynek NewConnect miał miejsce bez przeprowadzenia publicznej emisji akcji Spółki. W ciągu natomiast 4 lat od debiutu Spółki na NewConnect zostały przeprowadzone 3 emisje akcji – każda z prawem poboru dotychczasowych akcjonariuszy, wskutek czego ilość notowanych akcji wzrosła z 70,1 mln w dniu debiutu do notowanych obecnie 313 mln. Na uwagę ponadto zasługuje fakt, iż od dnia 27 grudnia 2011 roku notowanych na rynku NewConnect jest 313 mln praw do akcji.
Warto jednak podkreślić, iż wycena Spółki według kursu odniesienia w dniu debiutu ustalonym na 20 groszy wyniosła ok. 14 mln zł. W dniu dzisiejszym natomiast kapitalizacja VENO S.A. wynosi ok. 18 mln zł, tak więc jest wyższa niż blisko 4 lata temu.
3) Kurs VENO nigdy nie osiągnął 2 złotych, tak więc nie mógł spaść z 2 złotych do 3 groszy. Okoliczność tę można w łatwy sposób zweryfikować śledząc notowania akcji Spółki od chwili jej debiutu na rynku NewConnect za pomocą narzędzi znajdujących się na stronie internetowej www.newconnect.pl.
Zarząd VENO S.A. przypomina także, że w 2010 roku Spółka odnotowała kilka udanych wyjść z inwestycji co pozwoliło jej zakończyć rok z zyskiem podatkowym, natomiast w pierwszej połowie grudnia 2011 VENO domknęła z pełnym sukcesem w 100% emisję z prawem poboru pozyskując ponad 9 mln złotych, co podkreśla zaufanie inwestorów do spółki.
Biuro Zarządu
VENO S.A. -
Autor artykułu wydatnie rozminął się z prawdą, a powyższe informacje dotyczące VENO S.A., są w swej treści nieprawdziwe i wprowadzają czytelników w błąd, jak również bezpośrednio godzą w wizerunek oraz wiarygodność VENO S.A. w oczach jej akcjonariuszy i inwestorów.
Przypominamy zatem, iż:
1) VENO S.A. nigdy nie miała w planach zaprojektowania samochodu. Jest natomiast akcjonariuszem spółki Arrinera Automotive S.A. produkującej pierwszy w Polsce samochód z segmentu supercars, którego prototyp zaprezentowano w czerwcu 2011 roku.
2) Debiut VENO S.A. i wprowadzenie akcji na rynek NewConnect miał miejsce bez przeprowadzenia publicznej emisji akcji Spółki. W ciągu natomiast 4 lat od debiutu Spółki na NewConnect zostały przeprowadzone 3 emisje akcji – każda z prawem poboru dotychczasowych akcjonariuszy, wskutek czego ilość notowanych akcji wzrosła z 70,1 mln w dniu debiutu do notowanych obecnie 313 mln. Na uwagę ponadto zasługuje fakt, iż od dnia 27 grudnia 2011 roku notowanych na rynku NewConnect jest 313 mln praw do akcji.
Warto jednak podkreślić, iż wycena Spółki według kursu odniesienia w dniu debiutu ustalonym na 20 groszy wyniosła ok. 14 mln zł. W dniu dzisiejszym natomiast kapitalizacja VENO S.A. wynosi ok. 18 mln zł, tak więc jest wyższa niż blisko 4 lata temu.
3) Kurs VENO nigdy nie osiągnął 2 złotych, tak więc nie mógł spaść z 2 złotych do 3 groszy. Okoliczność tę można w łatwy sposób zweryfikować śledząc notowania akcji Spółki od chwili jej debiutu na rynku NewConnect za pomocą narzędzi znajdujących się na stronie internetowej www.newconnect.pl.
Zarząd VENO S.A. przypomina także, że w 2010 roku Spółka odnotowała kilka udanych wyjść z inwestycji co pozwoliło jej zakończyć rok z zyskiem podatkowym, natomiast w pierwszej połowie grudnia 2011 VENO domknęła z pełnym sukcesem w 100% emisję z prawem poboru pozyskując ponad 9 mln złotych, co podkreśla zaufanie inwestorów do spółki.
Biuro Zarządu
VENO S.A. -
Tu nie chodzi o kompleksy, ale o ilość pieniędzy na rynku. Przy ich braku, tak jak to jest teraz, wprowadzanie wciąż nowych spółek na giełdę jest powolnym samobójstwem. Większością nie ma jak handlować, bo nie mają płynności. Wszystkie są poniżej ceny wprowadzenia ich na rynek. Kompleksy? Powiedz to tym którzy zainwestowali w IPO a teraz próbują odzyskać resztę utopionej kasy. Ale Sobol postanowił iść na ilość a nie jakość. No to mamy bajzel a widać, że będzie jeszcze większy.
-
@nostradamuspl
potężna warszawska giełda silna spółkami z Ukrainy a może i z Naddniestrza... ale ci Austriacy mają się czego bać... -
Zalostny ten szef Wiedenskiej gieldy, ale coz bardzo ciezko Austryjakowi przegrac z kretesem z Polakiem...
Jak zwykle znalazlo sie paru Polakow z kompleksem mniejszosci komentujacych tutaj.....
Skad sie to bierze w Polsce? Skopalismy Wiedniowi dupe i powinnismy byc dumni, nie badzcie smieszni i miejcie troche jej. -
Niestety bardziej wierzę temu gościowi niż Panu S.
pulsinwestora.pb.pl/2524523,43305,gpw-to-cmentarzysko-ipo
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX











