Biznes Ludzie Pieniądze

Prognoza dla Polski: Gospodarka mocno nie wyhamuje

jam, Reuters
24.01.2012 , aktualizacja: 24.01.2012 16:28
A A A Drukuj
Bank of America/Merrill Lynch podwyższył prognozę wzrostu polskiej gospodarki w 2011 roku do 4,3 procent z 3,8 procent oczekiwanych wcześniej i w 2012 roku do 3 procent z 2,6 procent.
Pieniądze
Pieniądze
Z najnowszego raportu analityków banku wynika, że w obliczu słabszych nastrojów na świecie polską gospodarkę wspierać będzie lepszy, niż się spodziewano, wzrost gospodarczy Niemiec i wydatki inwestycyjne firm.

- Ryzykiem dla naszej prognozy (wzrostu stóp procentowych) jest nagły, negatywny impuls gospodarczy płynący z Niemiec, który miałby natychmiastowy wpływ na polski eksport i nastroje oraz czynnikiem takim mogłaby być też wyraźna aprecjacja złotego - głosi raport.

Analitycy spodziewają się też, że w pierwszej połowie 2012 roku Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopy procentowe o 50 punktów bazowych, ponieważ nie widać szans na szybki powrót inflacji do celu Narodowego Banku Polskiego.

- Nasza ostatnia wizyta w Warszawie umocniła nasz pozytywny stosunek do polskiej gospodarki, ale jednocześnie zwiększyła niepokój o jastrzębie nastawienie RPP. Dlatego też prognozujemy, że w pierwszej połowie roku Rada podniesie stopy o 50 punktów bazowych - głosi wtorkowy raport.

W ocenie banku nastąpią dwie 25-punktowe podwyżki. Pierwsza będzie miała miejsce prawdopodobnie w marcu, kiedy to zostanie opublikowany raport o inflacji, zawierający nową projekcję inflacyjną NBP, a druga w maju.

- Jako że gospodarka jest odporna, uwaga RPP skupia się na inflacji. W grudniu inflacja bazowa wzrosła do 3,1 procent i naszym zdaniem będzie zbliżona do 3 procent przez większą część roku - głosi raport.

- Sądzimy, że inflacja osiągnęła już szczyt, ale nie powróci do środka celu NBP na poziomie 2,5 procent nawet w 2013 roku. Oczekiwania inflacyjne gospodarstw domowych i przedsiębiorstw utrzymują się na wysokim poziomie, zwiększając ryzyko wystąpienia efektów drugiej rundy - napisano w nim.

- Jeśli chodzi o złotego, to jego aprecjacja do 4 zł za euro jest konieczna do sprowadzenia inflacji do celu w tym roku - napisano w raporcie.

Ankietowani przez Reutersa analitycy oczekiwali na początku stycznia, że RPP obniży stopy procentowe w trzecim kwartale 2012 roku z uwagi na ryzyko, że złoty może się dalej osłabić, nasilając inflację. Ich zdaniem w 2012 roku polska gospodarka będzie rozwijać się w tempie 2,85 procent.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się