-Wystarczy spojrzeć na
kurs dolara, żeby zrozumieć dlaczego
złoto drożeje.- mówi Jan Mazurek główny analityk TFI Investors. - Zasada jest prosta, dolar słabnie, złoto drożeje.- dodaje.
Ale to nie jedyna przyczyna takiej zwyżki notowań złota. . - Im większy popyt, tym wyższa cena na rynku.- mówi Mazurek. Zdaniem ekspertów, obecnie coraz więcej osób decyduje się na inwestowanie w ten szlachetny metal. Zwłaszcza, że jego cena rośnie z godziny na godzinę. Tylko dzisiaj, w ciągu paru godzin cena za uncję wzrosła o 7 USD i obecnie osiągnęła już 1024 USD. A w czasie dwóch dni podrożało w sumie o blisko 30 USD za uncję.
A to zachęca do kupowania. Banki centralne coraz częściej decydują się na zwiększenie swoich rezerw złota. Kilka miesięcy temu na taki ruch zdecydowali się np. Rosjanie.
Popyt na złoto rośnie teraz przede wszystkim w Azji. Chińczycy niedawno zadeklarowali, że chcą w swoich
rezerwach walutowych posiadać więcej złota. W kwietniu ogłosili, że powiększyli stan posiadania kruszcu o 400 ton. Zapewne na tym nie poprzestaną, gdyż w dalszym ciągu udział złota w rezerwach Państwa Środka kształtuje się na poziomie poniżej 2 proc. Należy dodać, że
Chiny są obecnie największym producentem złota na świecie. Nie bez znaczenia są także Hindusi, którzy w tym czasie biorą śluby, a złota biżuteria jest jednym z obowiązkowych prezentów dla pary młodej.
Zdaniem Jana Mazurka, wszystko wskazuje na to, że cena złota nadal będzie pięła się w górę.