Koniunktura poprawiła się nie tylko na rynku wtórnym, ale również na pierwotnym, gdzie akcje sprzedają spółki zmierzające dopiero na
GPW. Zajmująca się handlem hurtowym artykułami chemii gospodarczej i kosmetycznymi spółka Delko na początku września znalazła bez trudu chętnych na półtora miliona akcji. Zainteresowanie było tak duże, że w transzy detalicznej
zamówienia zredukowano aż o 86 proc.
Po udanym debiucie akcje szybko podrożały - maksymalnie płacono nawet 11,40 zł. Przy cenie emisyjnej 9,50 zł kapitalizacja spółki wynosiła niespełna 60 mln zł. Na razie na GPW handluje się jedynie Prawami do Akcji (PDA) serii C Delko, ale gdy emisja zostanie zarejestrowana, do obrotu trafią także pozostałe akcje.
Delko to ósma spółka debiutująca w tym roku na głównym rynku GPW. Dotychczas debiutem roku była lubelska
kopalnia Bogdanka, która przeprowadziła z wielkim sukcesem emisję wartą ponad pół miliarda złotych. GPW jest europejskim liderem w nowych emisjach. Z raportu "IPO Watch Europe" firmy doradczej PricewaterhouseCoopers wynika, że w II kwartale tego roku pod względem wartości emisji GPW (126 mln euro) ustąpiła jedynie giełdzie londyńskiej (258 mln euro). Jednak pod względem liczby nowych emitentów GPW była pierwsza: miała siedmiu debiutantów (trzy spółki na rynku głównym i cztery na NewConnect). Dla porównania
Londyn miał tylko trzy spółki. Inne dojrzałe giełdy zostały daleko za GPW: Borsa Italiana przyciągnęła zaledwie dwie spółki z ofertami wartymi 16 mln euro, giełda frankfurcka - trzy (15 mln euro), a Nasdaq OMX - dwie (28 mln euro). W Hiszpanii, Norwegii, Irlandii, Austrii i Grecji nie było debiutów.
Jesień na rynku pierwotnym będzie bardzo gorąca, bo emisję wartą grube miliardy złotych przeprowadzi energetyczny koncern PGE, a akcje z prawem poboru sprzeda PKO BP. Według naszych informacji prace nad prospektem PGE w Komisji Nadzoru Finansowego idą pełną parą i debiut ma być w połowie listopada. W KNF są złożone obecnie 52 prospekty, ale prace nad 46 są zawieszone, głównie z powodu dekoniunktury.