Biznes Ludzie Pieniądze

Fed: gospodarka USA odbiła, stopy bez zmian

Tomasz Prusek, Reuters
23.09.2009 , aktualizacja: 23.09.2009 22:54
A A A Drukuj
Fed oficjalnie ogłosił, że recesja w amerykańskiej gospodarce gaśnie. Ale utrzymał stopy procentowe blisko zera i dłużej będzie skupować za setki miliardów dolarów obligacje zabezpieczone hipotekami. Amerykańskie indeksy zakończyły dzień na minusie.
Ben Bernanke, szef Fed
Fot. J. SCOTT APPLEWHITE ASSOCIATED PRESS
Ben Bernanke, szef Fed
Wieści z Fed są zgodne z oczekiwaniami ekonomistów, którzy przewidują, że w kończącym się III kwartale gospodarka urośnie 2-3 proc. Dla porównania w I kw. spadła aż 6,5 proc., a w II kw. około 1 proc. Szef Fed Bernanke już wcześniej we wrześniu zapowiedział, że recesja się kończy.

Fed zdecydował, że stopy procentowe pozostawi na dotychczasowym poziomie, czyli w przedziale 0-0,25 proc. Tak rekordowo tani kredyt na pomóc wyciągnąć gospodarkę USA z najdłuższej recesji od Wielkiego Kryzysu z lat 30. ubiegłego wieku.

Na Wall Street nie było gorączki przed posiedzeniem Fed. Indeksy były na minimalnym plusie. Po komunikacie banku centralnego także nie było euforii - akcje drożały, ale umiarkowanie. Główne indeksy zyskiwały poniżej 1 proc. Jednak ostatecznie giełda w USA skończyła dzień spadkami. Główny indeks S&P500 zakończył dzień ze stratą 1.01 proc., Dow Jones stracił 0.83 proc., a Nasdaq 0.69 proc. Ostatni raz tak zmienna sesja była na początku września.

Poza stopami procentowymi Fed używa także wielu innych sposobów, aby rozruszać gospodarkę. Przede wszystkim od kilku miesięcy dostarcza setki miliardów dolarów na rynek finansowy, aby odblokować akcję kredytową. W tym celu skupuje od instytucji finansowych obligacje zabezpieczone nieruchomościami. Przeznaczył na ten cel 1,45 bln dol. Program miał trwać początkowo do końca tego roku, ale Fed zdecydował się teraz przedłużyć go o trzy miesiące. Poza tym skup będzie wolniejszy, co też zapowiadali analitycy.

Tak duży strumień pieniądza może wywołać inflację, która na razie jeszcze nie jest problemem.

Ostatnie wieści z gospodarki są mieszane. Z jednej strony nie brakuje optymistycznych: sprzedaż detaliczna w lipcu urosła najmocniej od 18 miesięcy, optymizm konsumentów się poprawia, a przewidywania koniunktury mierzone wskaźnikiem Conference Board są najwyższe od półtora roku.

Z drugiej strony sen z powiek ekonomistów, a także polityków, spędza wysokie bezrobocie. Stopa bezrobocia wynosi 9,7 proc. i jest najwyższa od 26 lat, a prognozy mówią o pokonaniu progu 10 proc. Na rynku nieruchomości widać lekkie ożywienie, ale nadal na aukcje trafia wiele zadłużonych domów.

Podziel się