Największą polską inwestycją na Litwie jest rafineria w Możejkach, za której akcje Orlen zapłacił łącznie prawie 2,5 mld dol. (2,3 mld dol. w 2006 r. i 284 mln dol. w tym roku).
Poza tym najwięksi polscy gracze w tym kraju to: Lotos, PZU i Varta Glass. Na litewskim rynku działają już 172 nasze firmy.
Według Ryszarda Kowalskiego, kierownika WPHiI w Wilnie,
Litwa jest dla Polski interesująca głównie dzięki bezpośredniemu sąsiedztwu i niewielkim różnicom kulturowym.
Polskich inwestorów mogą natomiast zniechęcać dane
makroekonomiczne tego kraju.
PKB Litwy w II kwartale tego roku skurczył się o 22,4 proc. w ujęciu rocznym.
Z drugiej jednak strony ekonomiści największego inwestora na Litwie - Szwecji - twierdzą, że teraz Litwę czeka okres powolnego odradzania gospodarki. - Najgorsze mamy już za sobą - mówi Lina Vrubliauskiene, główna analityk banku Swedbank na Litwie.
Szwecja nadal pozostaje największym inwestorem na Litwie, lokując tu 5 mld litów (1,5 mld euro).