Biznes Ludzie Pieniądze

Zyski Pekao i ING powyżej oczekiwań

Nina, PAP
10.11.2009 , aktualizacja: 10.11.2009 12:39
A A A Drukuj
Przez trzy kwartały tego roku Bank Peako SA zarobił 1,8 mld zł. W samym trzecim kwartale zysk banku wyniósł 620,5 mln zł, podczas gdy analitycy ankietowani przez PAP spodziewali się od 493 do 619 mln zł. Zdecydowanie więcej niż oczekiwali tego specjaliści z domów maklerskich zarobił ING Bank Śląski, który wypracował 210,7 mln zł zysku (średnia prognoz wyniosła 190 mln zł). Był to jednak przede wszystkim efekt niższych od oczekiwań odpisów na złe kredyty
Bank kieruje promocję pożyczki do emerytów, nauczycieli i pracowników administracji publicznej
Fot. Agencja Gazeta
Bank kieruje promocję pożyczki do emerytów, nauczycieli i pracowników administracji publicznej
W wynikach ING widać efekty podwyżek pobieranych od klientów prowizji - więcej niż w III kw. 2008 r. bank zarobił na udzielaniu kredytów, sprzedaży ubezpieczeń kredytowych, obsłudze kart płatniczych i prowadzeniu rachunków.

Pomimo składanych na początku roku obietnic, że Pekao nie przestanie finansować polskiej gospodarki, zaangażowanie kredytowe banku po stronie przedsiębiorstw wyraźnie spada. Wartość kredytów korporacyjnych na koniec 2008 r. wyniosła 58,5 mld zł, a we wrześniu - już tylko 52,7 mld zł, czyli blisko 10 proc. mniej.

W trzecim kwartale zarząd wyprzedawał akcje banku. Prezes Jan Krzysztof Bielecki pozbył się 19 tys. z 24 tys. posiadanych na koniec półrocza akcji, natomiast wiceprezes Luigi Lovaglio sprzedał 8 tys. udziałów tak, że teraz ma ich 32350 (według kursu z wczorajszego zamknięcia są one warte blisko 5,7 mln zł).

W raporcie finansowym Pekao nie podał, czy w III kw. zmniejszyła się liczba pracowników, natomiast w ING liczba zatrudnionych spadła o 230 osób, do 8291. . W efekcie wyraźnie spadły koszty pracownicze - na wynagrodzenia bank wydał w tym roku 511,9 mln zł, o 60 mln zł mniej niż od stycznia do września 2008 r.

Dla ING dużym wydarzeniem jest awans prezesa Brunona Bartkiewicza, który od stycznia 2010 r. wejdzie w skład zarządu ING Direct, gdzie będzie nadzorował rynki francuski, brytyjski, hiszpański i włoski. Jest to związane z podziałem, który czeka holenderską grupę: w ciągu czterech lat będzie musiała pozbyć się biznesu ubezpieczeniowego oraz działalności bankowej w USA, Kanadzie i Australii. To efekt negocjacji z Komisją Europejską, która zażądała od ING rekompensaty za to, że grupa na początku roku skorzystała z pomocy publicznej - od holenderskiego rządu dostała wtedy 10 mld euro.

W trzecim kwartale polski sektor bankowy zarobił 2,7 mld zł, czyli o jedną trzecią mniej, niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Nadal głównym problemem większości banków są wysokie rezerwy zawiązywane na poczet pogarszającej się jakości kredytów. Wartość rezerw sięgnęła 2,5 mld zł - prawie tyle samo, ile cały sektor zarobił w III kw.

Podziel się