W III kwartale
Goldman Sachs jako jeden z niewielu banków odnotował zysk w wysokości 3 mld dol. W przeciwieństwie do zdecydowanej większości konkurentów około 90 proc. zysku po trzech kwartałach 2009 r. bank zarobił, obracając papierami wartościowymi.
Goldman Sachs ma wypłacić w ciągu najbliższych lat drobnym firmom pomoc finansową w wysokości 500 mln dol. w ramach rekompensaty za wyrządzone przez siebie szkody.
Jeszcze w połowie listopada Lloyd C. Blankfein, szef Goldman Sachs, bronił bonusów i zapowiadał, że na koniec roku wypłaci swoim pracownikom największe w historii premie. Na jedną osobę miało przypaść średnio 700 tys. dol., czyli w sumie ponad 23 mld dol.
Znalazł się jednak pod obstrzałem Wall Street oraz władz, ponieważ zaledwie kilka miesięcy wcześniej bank sięgnął po 10 mld dol. pomocy publicznej, żeby ratować płynność.
Dwa tygodnie temu prezes banku przeprosił nawet za rolę, jaką prowadzona przez niego instytucja odegrała przed pęknięciem spekulacyjnej bańki kredytowej i obiecał pomoc finansową dla 10 tys. firm