W swoim wystąpieniu w amerykańskim kongresie Ben Bernanke oświadczył, że pewne sygnały niepewności gospodarczej płynące z Europy mogą mieć wpływ na inwestycje w
USA.
- Jesteśmy w kontakcie z przywódcami europejskimi, w dalszym ciągu monitorujemy sytuację i jesteśmy gotowi podjąć wszelkie konieczne działania, żeby chronić system finansowy Stanów Zjednoczonych i gospodarkę.
W reakcji na słowa Bena Bernanke spadły rentowności obligacji rządu USA, ale dolar stracił nieznacznie.
- To, co usłyszeliśmy, jest zbieżne z tym o czym była mowa na zeszłotygodniowej konferencji prasowej po posiedzeniu FED. Niemniej Ben Bernanke nieco bardziej nakreślił dzisiaj warunki, jakie muszą zaistnieć, aby
bank centralny zaczął poważnie rozważać program kolejnej rundy skupu aktywów. To pogorszenie się sytuacji w
strefie euro - napisał w komentarzu Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.