Ministrowie strefy euro muszą zatwierdzić zapowiedziany pakiet oszczędnościowy, żeby
Grecja dostała kolejną pożyczkę. Zadecydują o tym na dzisiejszym spotkaniu. Mimo to, że
Niemcy są niechętni do udzielenia Grecji pomocy, to jednak pozostali twierdza, że Grecja spełniła wszystkie warunki i pożyczkę powinna dostać. Przedstawiciele Niemiec nie wierzą, że Grecji uda się wprowadzić zapowiadane oszczędności. Chodzi m.in. o 3,3 mld euro, które Grecja ma zaoszczędzić dzięki ograniczeniu wydatków budżetowych i podniesieniu podatków.
Francuski minister gospodarki i finansów powiedział, że Grecja dopełniła wszystkich formalności. - Mamy wszystkie elementy wymagane do porozumienia. To będę mówił dziś wieczorem jako minister finansów - powiedział Baroin
radiu Europe 1, odnosząc się do spotkania eurogrupy w Brukseli.
Jak podkreślił, członkowie eurogrupy powinni ""wziąć pod uwagę wszystko, co zostało zrobione w ciągu wielu tygodni, a nawet wielu miesięcy, przez grecki rząd i ugrupowania tworzące koalicję".
Baroin ocenił, że z pomocą dla Grecji nie należy czekać z dwóch powodów: zobowiązań podjętych przez władze w Atenach i możliwości ogłoszenia w marcu przez Grecję niewypłacalności, czego "
Francja chce uniknąć od 18 miesięcy".
Na nowy pakiet dla Grecji składają się dwa elementy: umorzenie przez wierzycieli prywatnych zadłużeń w wysokości 100 miliardów euro i pomoc wartości 130 miliardów euro ze strony wierzycieli publicznych.
W zamian za pomoc pożyczkodawcy - Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy - zobowiązali Grecję do wprowadzenia oszczędności, a w ich ramach m.in. do dużej likwidacji miejsc pracy w sektorze publicznym i obniżki pensji minimalnej o 22 proc. obecnie płaca ta wynosi 740 euro.
Spotkanie ministrów finansów strefy euro w sprawie odblokowania pomocy dla Grecji miało się odbyć w minioną środę, ale zostało przełożone wobec niespełnienia przez
Ateny wszystkich warunków.
Wtórowała mu fiński minister finansów, Jutta Urpilainen, która podkreśliła, że "Grecja zrobiła wszystko co jej nakazali". - Musimy doprowadzić grecki dług do takiego poziomu, który umożliwi Grecji przetrwanie - powiedziała.