Podwyżki opłat za pobyt w szpitalu, podział opieki zdrowotnej na pakiet standardowy i nadzwyczajny, stworzenie drugiego prywatnego filaru ubezpieczeń emerytalnych, a także zmniejszenie wypłacanych przez państwo zasiłków socjalnych czy podwyższenie obniżonej wcześniej stawki podatku VAT z 10 do 14 proc. - to główne założenia rządowych reform.
Fot. Bart´omiej Barczyk / Agencja Gazeta
Premier Republiki Czeskiej Petr Necas, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w 2011 roku
Celem reform centroprawicy jest stabilizacja finansów publicznych i utrzymanie przyszłorocznego deficytu budżetowego w granicach 3,5 proc. PKB. Pakiet reform czeka teraz na aprobatę prezydenta Vaclava Klausa. Zmiany mają wejść w życie z początkiem 2012 roku.
Czeska Izba Poselska (niższa izba parlamentu) odrzuciła w nocy z niedzieli na poniedziałek weto Senatu i tym samym ostatecznie zatwierdziła pakiet kluczowych reform centroprawicowego rządu Petra Neczasa. Czeskim posłom w czasie dyskusji nad zmianami prawa udało się ustanowić swoisty rekord: od wtorku do czwartku debatowali bez przerwy ponad 40 godzin. Rekordowo szybko udało się również odrzucić weto Senatu i ponownie przyjąć pakiet reform - parlamentarzystom centroprawicy wystarczyło na to 35 minut.
"Republika Czeska ma najniższy udział wpływów z podatków do budżetu państwa w całej Unii Europejskiej i krajach EFTA (Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu)" - pisał dwa miesiące temu praski tygodnik ekonomiczny "E15".
Już w 2009 roku Związek Banków Czeskich (CzBA) w swym raporcie zwrócił uwagę, że w porównaniu z innymi krajami Czechy pod względem wpływów do budżetu stanowią "ekstremalny unikat". Chodzi o wysoki udział podatków dochodowych od osób prawnych w całkowitych wpływach podatkowych, marginalną rolę podatków majątkowych oraz rekordowo wysoki poziom ubezpieczeń społecznych.