Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Jak uniknąć spreadów walutowych?
01.04.2011
, aktualizacja: 30.01.2011 12:25
Kurs, po jakim możemy w bankach wymienić złotówki na obcą walutę, jest o ok. 3 proc. mniej korzystny niż kurs międzybankowy. W kantorze tracimy mniej - ok. 1-2 proc. Czy możemy uniknąć spreadów walutowych? Dokonując wymiany walut w internecie, przez specjalne serwisy, zapłacimy maksymalnie 0,2-0,5 proc.
ZOBACZ TAKŻE
- PO i PSL porozumiały się ws. spreadów. Taniej zapłacisz ratę kredytu (12-07-11, 08:54)
- "Dziennik Gazeta Prawna": Banki chcą drogich polis od kredytów (27-06-11, 07:04)
- POmysł na spready. Banki: To kampania wyborcza (17-06-11, 21:00)
- PSL kontra kurs franka: likwidacja spreadów walutowych? (14-06-11, 21:12)
- Węgrom kurs franka niestraszny. Pomaga im rząd (30-05-11, 16:18)
- Nasze banki przesadzają ze spreadami! (05-04-11, 12:58)
- UOKiK: Klienci muszą znać sposób ustalania spreadu (08-03-11, 01:00)
- Euro ma wzięcie, bo urosną stopy procentowe w eurolandzie (05-03-11, 01:00)
- Radykalna propozycja wicepremiera Pawlaka w walce ze spreadami! (02-03-11, 01:00)
- ZBP: Przed wyborami rząd gra spreadami (20-01-11, 19:37)
- PKPP Lewiatan: Ograniczanie spreadów to zły pomysł (11-01-11, 13:32)
- Ustawa ograniczy spready przy kredytach walutowych? (10-01-11, 20:00)
- Wicepremier chce pomóc walutowym kredytobiorcom. Spread pod nóż? (06-11-10, 14:17)
Spłacając kredyt walutowy, przelewając pieniądze za granicę, płacimy prowizję, tracimy na mniej korzystnym kursie walutowym. Wymieniając waluty poprzez internetowe rynki, za wymianę walut zapłacimy mniej o ok. 2,5 proc. Na "internetowych rynkach walutowych" ludzie mogą wymieniać waluty między sobą. Rynek tworzą zlecenia kupna i sprzedaży walut składane przez użytkowników serwisu.
Aby dokonać wymiany, najpierw musimy zasilić przelewem swój rachunek w serwisie, a po dokonaniu wymiany znów przelewem wpłacić środki na wybrany przez użytkownika rachunek bankowy. To oznacza, że musimy posiadać dwa konta - jedno złotowe, drugie walutowe.
Na polski rynek wchodzi kolejny taki serwis, dzięki któremu wymiana złotego na walutę będzie jeszcze prostsza. Z irlandzkiego CurrencyFair mogą korzystać wszyscy, niezależnie od banku, w którym mają konto, lub od miejsca zamieszkania. Obecnie CurrencyFair ma w ofercie 14 walut: EUR, USD, GBP, PLN, CHF, CAD, HUF, SEK, AED, SGD, HKD, AUD, NZD, ZAR.
W serwisie CurrencyFair, w przeciwieństwie do Walutomatu, zapewniona jest również płynność na rynku. Jeśli klient chce sprzedać dużą kwotę, a chętnych po stronie kupujących brak, to wtedy spółka sama występuje w roli gracza giełdowego i kupuje po cenie o 0,5 proc. wyższej od kursu międzybankowego. Gwarantuje to wymianę nie tylko na głównych parach walutowych, takich jak np. euro-złotówki, ale i na tych bardziej egzotycznych.
- Nasz kurs jest nie gorszy niż ok. 0,5 proc. od średniego kursu międzybankowego. Oznacza to, że nie będzie gorszy, ale może być lepszy. Jeżeli ktoś zawiera transakcje z nami, jako graczem na tym rynku, to dostaje kurs 0,5 proc. gorszy od międzybankowego. W porównaniu z bankiem, który dałby ok. 3 proc. gorszy kurs od średniego kursu międzybankowego, wymiana walut u nas daje oszczędność ok. 2,5 proc. wartości transakcji - tłumaczy Paweł Stosik z CurrencyFair. - Aktualny kurs na Walutomacie złotówek do franków szwajcarskich to 3,0315. U nas można kupić po 3,0202. Na Walutomacie po tym najlepszym kursie można kupić tylko 714 franków, a na CurrencyFair ok. 5 tys. - dodaje.
W połowie 2011 r. serwis CurrencyFair planuje prowadzenie nowych udogodnień dla klientów. Zaoferuje karty płatnicze "spięte" z konkretną walutą oraz możliwość rozliczania transakcji w serwisach typu Allegro, eBay.
Aby dokonać wymiany, najpierw musimy zasilić przelewem swój rachunek w serwisie, a po dokonaniu wymiany znów przelewem wpłacić środki na wybrany przez użytkownika rachunek bankowy. To oznacza, że musimy posiadać dwa konta - jedno złotowe, drugie walutowe.
Na polski rynek wchodzi kolejny taki serwis, dzięki któremu wymiana złotego na walutę będzie jeszcze prostsza. Z irlandzkiego CurrencyFair mogą korzystać wszyscy, niezależnie od banku, w którym mają konto, lub od miejsca zamieszkania. Obecnie CurrencyFair ma w ofercie 14 walut: EUR, USD, GBP, PLN, CHF, CAD, HUF, SEK, AED, SGD, HKD, AUD, NZD, ZAR.
W serwisie CurrencyFair, w przeciwieństwie do Walutomatu, zapewniona jest również płynność na rynku. Jeśli klient chce sprzedać dużą kwotę, a chętnych po stronie kupujących brak, to wtedy spółka sama występuje w roli gracza giełdowego i kupuje po cenie o 0,5 proc. wyższej od kursu międzybankowego. Gwarantuje to wymianę nie tylko na głównych parach walutowych, takich jak np. euro-złotówki, ale i na tych bardziej egzotycznych.
- Nasz kurs jest nie gorszy niż ok. 0,5 proc. od średniego kursu międzybankowego. Oznacza to, że nie będzie gorszy, ale może być lepszy. Jeżeli ktoś zawiera transakcje z nami, jako graczem na tym rynku, to dostaje kurs 0,5 proc. gorszy od międzybankowego. W porównaniu z bankiem, który dałby ok. 3 proc. gorszy kurs od średniego kursu międzybankowego, wymiana walut u nas daje oszczędność ok. 2,5 proc. wartości transakcji - tłumaczy Paweł Stosik z CurrencyFair. - Aktualny kurs na Walutomacie złotówek do franków szwajcarskich to 3,0315. U nas można kupić po 3,0202. Na Walutomacie po tym najlepszym kursie można kupić tylko 714 franków, a na CurrencyFair ok. 5 tys. - dodaje.
W połowie 2011 r. serwis CurrencyFair planuje prowadzenie nowych udogodnień dla klientów. Zaoferuje karty płatnicze "spięte" z konkretną walutą oraz możliwość rozliczania transakcji w serwisach typu Allegro, eBay.
-
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos







