Biznes Ludzie Pieniądze

Forex tylko dla twardzieli

Ireneusz Sudak
28.06.2011 , aktualizacja: 28.06.2011 13:54
A A A Drukuj
Próbujesz chwytać dołki i górki na walutach? Grasz bez planu? Reagujesz nerwowo nawet na drobną zmianę kursu? To najszybsza droga do bankructwa. Bo na rynku walut bardziej od bogatej wiedzy liczy się silna psychika
Dolary amerykańskie
iStock
Dolary amerykańskie
Średnio od dwóch miesięcy do pół roku - tyle według nieoficjalnych informacji uzyskanych w biurach maklerskich potrzeba, aby niedoświadczony inwestor indywidualny stracił cały kapitał, z którym wszedł na rynek forex. Niestety, większość graczy przejmuje na nim nawyki nabyte w czasie handlu akcjami. A to najszybsza droga do utraty pieniędzy. Co zrobić, żeby okiełznać rynek walut?

- Początkujący inwestorzy mogą zawierać bardzo dużo nieprzemyślanych transakcji, chcąc wykorzystać każdy najdrobniejszy ruch. Takie zachowanie prowadzi w większości przypadków do negatywnych wyników i bardzo obciąża psychikę gracza. A to ona jest najważniejszą częścią całej strategii inwestycyjnej - mówi Daniel Kostecki, analityk techniczny rynków finansowych w X-Trade Brokers.

1. Przygniatający lewar

Największy grzech popełniany jest, jeszcze zanim dojdzie do zawarcia pierwszej transakcji. Inwestorów na samym początku gubi zaciąganie za dużych tzw. lewarów pod inwestycje. Żeby umożliwić jak największej liczbie chętnych możliwość inwestycji na walutach, biura maklerskie oferują mechanizm dźwigni finansowej. Dzięki niej, żeby kupić 10 tys. dol., np. po 3 zł za dol., nie trzeba mieć na rachunku 30 tys. zł. Wystarczy depozyt zabezpieczający, który może wynosić jedynie 1 proc. wartości transakcji, czyli w tym przypadku 300 zł. Problem w tym, że nawet niewielka zmiana kursu powoduje olbrzymie wahania procentowe wartości naszego depozytu. Efekt jest taki, że w wyniku załamania kursu waluty szybko możemy stracić wszystkie pieniądze. - Jest to "miecz obosieczny" - mówi Daniel Kostecki, analityk techniczny rynków finansowych w X-Trade Brokers.

- Ludzie z wykształceniem ekonomicznym znający zasady analizy technicznej zostawali bankrutami. Powód? Niszczy ich lewar. Można mieć sześć udanych transakcji, ale cztery nietrafione kasują nam wszystkie zyski - mówi jeden z ekspertów rynku forex, który woli nie wypowiadać się pod nazwiskiem.

Jest jednak prosty sposób, żeby zabezpieczyć się przed czarnym scenariuszem. - Przed zawarciem transakcji najlepiej wprowadzić zlecenie obronne, tzw. stop-loss. Nie powinno ono przekraczać 2-3 proc. naszego podstawowego kapitału. To już na wstępie ogranicza nasz "lewar" i chroni przed utratą pieniędzy - wyjaśnia Marek Rogalski, analityk Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska.

2. Nadmierne ryzyko i emocje

Eksperci jako drugi najczęstszy błąd wymieniają nieumiejętność zarządzania ryzykiem. - Chodzi o brak określenia oczekiwanego zysku i maksymalnej straty, jaką jesteśmy gotowi ponieść na jednej zajętej pozycji - precyzuje Tomasz Szecówka, doradca klienta korporacyjnego Domu Maklerskiego TMS Brokers. Większość inwestorów zakłada, że jeżeli stracą np. 50 proc., to nic się nie stanie, ale jeżeli zarobią już 30 proc., to czas realizować zyski. - Jest to brak symetrii pomiędzy oczekiwanym zyskiem a akceptowaną stratą. Z doświadczenia wynika, że inwestorzy akceptują duże większe straty niż oczekiwane zyski - dodaje Tomasz Szecówka.

Co gorsza, wiele osób nie trzyma się wyznaczonego wcześniej planu dopuszczalnych strat i przesuwa poziomy chroniące je przed spadkami coraz niżej i niżej. A to znak, że górę biorą emocje, czyli kolejny element działający na naszą finansową zgubę. Co robić, jeśli nie dajemy sobie z nimi rady? Eksperci radzą, żeby poprosić o radę osobę, która nie jest emocjonalnie związana z naszymi pieniędzmi, poczytać analizy, zapytać się analityka.

- Zaleca się też, aby każdy początkujący inwestor na rynku forex prowadził tzw. dziennik inwestora. Polega on na spisywaniu każdej transakcji wraz z opisywaniem przemyśleń oraz odczuć, jakie one wywołują - mówi Kostecki z XTB.

Jednak zupełne odcięcie się od emocji też nie jest dobre. Mówił o tym w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" profesor Tomasz Zaleśkiewicz ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. - Jeśli poszedłem w miejsce, gdzie mnie pobili, to za drugim razem mocno się zastanowię, zanim pójdę tam po raz drugi. Odcięcie od emocji powoduje, że nie ma takich refleksji, można łatwo popełnić ten sam błąd. Nie działa mechanizm ostrzegania emocjonalnego, a to bardzo niebezpieczne. Gdyby lęk nie był nam potrzebny, to pewnie ewolucja by go wyeliminowała - mówił Zaleśkiewicz.

3. Ślepe podążanie za trendem

Z uleganiem emocjom wiąże się coś, co w świecie inwestycji nazywa się podążaniem za trendem. W skrócie: jeśli coś drożeje (surowiec, akcje, waluta), to nie ma sensu powstrzymywanie się od jego kupna. I tu kryje się kolejna pułapka. Jak odróżnić trend od szkodliwego zachowania stadnego? Znów pomaga nam psychologia. Zachowania stadne cechują się tym, że trudno dla nich znaleźć racjonalne wytłumaczenie. Dlatego zawsze trzeba sprawdzić, czy za trendem stoją jakieś racjonalne przesłanki - stąd śledzenie kursu każdej waluty musi opierać się po części na analizie technicznej, czyli tym, jak wygląda wykres, i na analizie fundamentalnej, czyli np. kondycji gospodarki danego kraju, wysokości stóp procentowych itp. Gracze często ograniczają się tylko do jednej analizy albo nie potrafią odczytywać sygnałów płynących z rynku. Tak było 8 czerwca, kiedy Rada Polityki Pieniężnej po raz czwarty podniosła stopy procentowe. Wbrew oczekiwaniom po ogłoszeniu decyzji złoty nie umocnił się ani o grosz, bo na rynki silniej oddziaływały słabe dane płynące z amerykańskiej gospodarki, które powodowały odpływ inwestorów z rynków rozwijających się.

4. Brak wiedzy

Uważny inwestor już wcześniej dostrzegłby, że na rynku dzieje się coś dziwnego. Dlatego kolejny błąd to oczywiście zbyt mała wiedza. - Czy usiadłbyś za sterami bolidu F1, gdy na co dzień jeździsz skodą fabią? - pyta Marek Rogalski.

Kolejny błąd jest żywcem wzięty z rynku giełdowego. Nawet na walutach inwestorzy próbują łapać lokalne szczyty i dołki na wykresach par walutowych. Jednak strategia częściej niż zyskowna bywa zgubna. - Większość graczy powiela zachowania wyniesione z giełdy, a tymczasem FX to rynek, który kieruje się nieco innymi prawami. Liczy się informacja i czas reakcji na nią, a także żelazne nerwy i wspomniane już zarządzanie ryzykiem. Inwestor uczy się tutaj technik handlu latami, a nie przez kilka tygodni - wylicza Marek Rogalski.

Ponadto niektórzy inwestorzy znów jak w przypadku rynku giełdowego zajmują pozycję z zamiarem utrzymania jej w długim terminie, jednak strategia ta nie sprawdza się tak jak w przypadku kupna akcji.

Choć forex jest bardziej wymagający od giełdy i nie wybacza błędów, to można go oswoić. Ale fani foreksu śledzący kursy walut niemal przez całą dobę powinni pamiętać, że rynek walut nie może być jedynym miejscem, gdzie inwestujemy pieniądze. Może być za to świetnym uzupełnieniem inwestycji w akcje, fundusze inwestycyjne czy bezpieczne lokaty.





Nie tylko dolarem się handluje

Według danych Banku Rozrachunków Międzynarodowych, który monitoruje rynek forex, transakcje, w których występuje dolar, stanowią 85 proc. wszystkich rozliczeń. Z połączenia kolejnych pięciu najpopularniejszych walut powstają cztery najważniejsze dla rynków pary: EUR/USD, GBP/USD, USD/JPY oraz USD/CHF. To właśnie na nich odbywa się większość światowej wymiany walutowej i są to najpopularniejsze pary wśród inwestorów indywidualnych. Jednak coraz większą popularność zdobywają waluty egzotyczne, np. udział koreańskiego wona w światowym obrocie w ciągu ostatnich dziesięciu lat wzrósł dwukrotnie.

Eksperci przestrzegają, że waluta egzotyczna to nie tylko niska płynność, ale też wyższe ryzyko gospodarcze i polityczne na tych rynkach. To z kolei przekłada się na duże wahania kursów walut.

Które waluty są najciekawszym inwestycyjnym kąskiem? Odpowiedź jest prosta - warto przyjrzeć się walutom tych państw, które mają bogate złoża surowców: węgla, ropy czy miedzi. Może się bowiem okazać, że dana waluta jest w prostej korelacji do danego surowca. Idealnym przykładem może być rosyjski rubel. Na wykresie USD/RUB z ostatnich trzech lat widać wyraźnie, że taniejąca ropa osłabia rubla do dolara i vice versa - droga ropa to silny rubel.

Na taką samą zależność wrażliwe jest meksykańskie peso. Gdy ropa notowała historyczne szczyty w okolicach 150 dol. za baryłkę w 2008 r., za dolara trzeba było płacić ok. 10 peso. Kilka miesięcy później, gdy ropa dołowała, dolar kosztował już blisko 16 peso. Na rynku można znaleźć wiele takich korelacji. Np. wartość południowoafrykańskiego randa związana jest z ceną złota - szacuje się, że RPA może posiadać nawet 40 proc. światowych zasobów tego surowca. A zatem drogie złoto to silny rand. Inną parą walutową, której kurs zależny jest od surowców, jest dolar australijski i amerykański.

Oczywiście, nie można polegać tylko na prostych korelacjach surowcowych. Trzeba pamiętać, że często są one pochodną zachowania się dolara - tani dolar to drożejące surowce.

Dlatego alternatywą dla wymienionych par są waluty rynków wschodzących: brazylijski real, indyjska rupia, turecka lira i polski złoty - to są inwestycyjne hity ostatnich lat. Te waluty mogą być ciekawym sposobem na urozmaicenie inwestycji, jeśli ktoś godzi się na większe spready i mniejszą płynność. Eksperci przestrzegają jednak przed tym, co na wykresach widać za każdym razem, kiedy ze światowej gospodarki zaczynają płynąć niepokojące informacje. - Kiedy na rynku nastroje się pogarszają, inwestorzy uciekają od ryzyka. Efekt jest taki, że najbardziej tracą waluty egzotyczne, a wyprzedaż jest wówczas naprawdę gwałtowna - mówi Marek Rogalski z Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska.

Podziel się

  • 12
  • 1
  • 4
  • 12
  • 12
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów

Kupno Sprzedaż
EUR/PLN 4.3566 -0.18% 4.3638 -0.16%
USD/PLN 3.4807 +0.05% 3.4905 +0.13%
CHF/PLN 3.6277 -0.15% 3.6367 +0.03%
EUR/USD 1.2512 -0.18% 1.2512 -0.20%

Kursy średnie walut NBP »

Tabela nr: 101/A/NBP/2012 z dnia 2012-05-25
Kurs średni Zmiana Zmiana %
EUR 4.3510 -0.0155 -0.3550
CHF 3.6206 -0.0151 -0.4153
USD 3.4589 -0.0190 -0.5463
GBP 5.4178 -0.0318 -0.5835
1M 3M 6M
WIBOR 4.9100 5.0800 5.1100
WIBID 4.7100 4.8800 4.9100
LIBOR CHF 0.0717 0.1117 0.1850
LIBOR EUR 0.3411 0.6107 0.9251
EURIBOR 0.3940 0.6840 0.9720