Lata 90. Powstaje masa firm, które wypełniają luki na bardzo ubogim rynku po transformacji. Z czasem stają się bardziej zaawansowane. – Od tego czasu przedsiębiorcy stawali się wytwórcami produktów końcowych, a nie tylko półproduktów lub komponentów i z powodzeniem zaczynali konkurować na międzynarodowym rynku – mówi Jan Krzysztof Bielecki, przewodniczący programu Przedsiębiorca Roku.

To konkurs organizowany na świecie przez firmę doradczą EY od 30 lat. W Polsce w tym roku trwa 15. edycja. – Wyjątkowość naszego konkursu polega na tym, że nie ma w nim żadnej uznaniowości. Niezależne od EY jury dokonuje wyboru laureatów w oparciu o obiektywne kryteria – takie same we wszystkich krajach – i bardzo głęboką analizę – także danych finansowych oraz bezpośrednie wywiady z kandydatami. Dopiero na tej podstawie członkowie podejmują decyzję – mówi Jacek Kędzior, partner zarządzający EY.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej