Dzisiejsi przedsiębiorcy znacznie różnią się od uczestników w poprzednich edycjach?

Bryan Pearce, światowy lider konkursu Przedsiębiorca Roku: Rywalizacja jest z roku na rok coraz ostrzejsza, a przedsiębiorczość coraz lepiej rozumiana. Dołączają nowe państwa, jak Białoruś czy Malta, Trynidad i Tobago. Lepiej niż kiedyś zdają sobie sprawę z wagi przedsiębiorczości. Nie chodzi tylko o wygraną, ale też o poszerzanie sieci kontaktów biznesowych.

Coraz mocniej widać społeczny wymiar biznesu, który angażuje się w pomoc. Jest tu na przykład zwycięzca kanadyjski, który jest największym dostawcą żywności dla uchodźców za pośrednictwem ONZ.

Coraz więcej jest firm związanych z nauką, technologiami i sprzedażą internetową, jak polski zwycięzca. Duża różnica to też taka, że firmy coraz częściej działają globalnie.

Dzięki łatwej komunikacji?

Też. Z każdego miejsca mogę rozmawiać z kontrahentem dzięki nowym technologiom. Łatwo można podróżować, da się pracować skądkolwiek na świecie. Przedsiębiorcy czują się coraz pewniej na globalnym rynku. Z drugiej strony niektórym zależy na budowaniu granic.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej