Holender Jaap Korteweg to rolnik, właściciel gospodarstwa ekologicznego, w którym uprawia warzywa. Kilkanaście lat temu wymyślił firmę The Vegetarian Butcher (Wegetariański Rzeźnik), w której produkuje „mięso” produkowane na bazie roślin. Produkty mają te same nazwy co mięsne produkty – kiełbasa, szynka, tuńczyk i inne.

Po latach strat firma zaczęła przynosić zyski. Ma już 12 mln euro przychodu rocznie, rośnie w tempie 50-100 proc. W zeszłym roku Korteweg otrzymał tytuł Przedsiębiorcy Roku w kategorii nowy biznes w konkursie firmy doradczej EY.

Edyta Bryła: To możliwe, by kiedyś większość ludzi zrezygnowała z jedzenia mięsa?

Jaap Korteweg: Według mnie to nieuniknione. Od dekad odchodzimy bowiem od wykorzystywania zwierząt na potrzeby człowieka. Na przykład kiedyś transport był od nich uzależniony, dzisiaj zastępują je maszyny. A kiedyś zrezygnujemy, też dzięki technologii, z wykorzystywania zwierząt jako pożywienia.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej