- Na świecie to wszystko już powoli się dzieje. Musimy podążać za trendami – mówi Bartłomiej Skrzydlewski, prezes Amplus, firmy produkującej i dystrybuującej świeże warzywa i owoce.

Jak tłumaczy, jego wizja to koncept podobny do tego, który wdrożył Amazon Fresh sprzedający świeże warzywa i owoce przez internet. O tym, jak to działa, Skrzydlewski rozmawiał nawet z wiceszefem Amazona. – Chciałbym to zrobić trochę inaczej niż Amazon. Tam nie ma bezpośredniego kontaktu klienta z rolnikiem, a na tym najbardziej mi zależy – mówi Skrzydlewski.

Rodzice chcieli, żeby poszedł na krakowską AGH i został sławnym informatykiem jak Bill Gates. Ale zaangażował się w pracę w rodzinnym Amplusie, gdy w wakacje, 11 lat temu, zatrudnił się w tam w dziale informatycznym. Traf chciał, że dyrektorowi handlowemu w Amplusie brakowało pracowników. I zwerbował młodego Skrzydlewskiego do sprzedaży arbuzów. Prezesem jest od lipca 2017 r.   

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej