Założone przez Wiktora Schmidta i Jakuba Filipowskiego Netguru tworzy oprogramowanie i aplikacje dla firm i doradza, jak budować produkty cyfrowe. Klientów mają na całym świecie, niemal wyłącznie zagranicą. Przykłady? Aplikacja do wypożyczania rowerów miejskich w Nowym Jorku czy oprogramowanie do obsługi robota zbudowanego przez izraelski start-up.

Punkt wspólny projektów? - Start-upy często testują nowe rozwiązania. My chcemy budować dla nich innowacyjne aplikacje, których jeszcze nikt wcześniej nie zbudował - tłumaczą.

Drugą grupą klientów są duże korporacje, które chcą się nieco do start-upów upodobnić: mieć elastyczne i nowoczesne procesy, dzięki którym mogłyby stać się bardziej konkurencyjne.

Wiktor Schmidt i Jakub Filipowski poznali się 10 lat temu przez internet. - Prowadziłem bloga poświęconego technologiom, Wiktor go czytał - opowiada Filipowski. Wkrótce nawiązali kontakt i założyli firmę. - Połączyła nas pasja. Wtedy jeszcze nie było oczywiste, że internet stanie się tak rewolucyjnym medium - mówi Schmidt. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej