Spółka Synerise powstała w 2013 roku, debiutowała komercyjnie w styczniu 2017 roku. To platforma oparta na sztucznej inteligencji, w której firmy mogą znaleźć narzędzia niezbędne do rozwoju i wzrostu. Współpracuje z międzynarodowymi korporacjami reprezentującymi różne sektory rynku, m.in. handel, sektor finansowy, telekomunikacyjny oraz e-commerce.

Stypendysta na etacie 

Jak mówi założyciel firmy Jarosław Królewski Synerise tworzy własne technologie, jedne z najbardziej zaawansowanych na świecie, z sukcesem konkurujące z liderami rynku hi-tech. Synerise pozwala na przetwarzanie danych na podstawie autorskich rozwiązań bazodanowych, zarządza nimi tak, aby firmy mogły szybko wdrażać strategie biznesowe m.in. w zakresie sprzedaży, optymalizacji cen, zaawansowanej analizy czy pozyskania klientów.

Z wykształcenia Królewski jest socjologiem i programistą. Jak mówi, jako zakompleksiony pracoholik nie mógł zdecydować się na jeden z kierunków, dlatego wybrał interdyscyplinarną ścieżkę kariery. Zaznacza, że przez całe studia pracował na pełnym etacie, ale większy przychód - czasem nawet sięgający kilku tys. zł miesięcznie - miał ze stypendiów, które otrzymywał z kilku źródeł (stypendium socjalne, sportowe, naukowe, ministerialne, rektora uczelni). – Pieniądze reinwestowałem w różne kursy i wyjazdy – mówi.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej