Katarzyna Twardowska, rzeczniczka KRRiT, nie ujawnia szczegółów. Wiadomo jedynie, że łącznie kontrola objęła 58 stacji. - Pełny raport opublikujemy prawdopodobnie już we wrześniu. Będą w nim wszystkie dane. Na razie mogę powiedzieć tylko, że były przekroczenia - mówi rzeczniczka.
W reakcji na liczne skargi widzów oraz interwencje Rzecznika Praw Obywatelskich w 2009 r. KRRiT wypracowała specjalny algorytm pomiaru głośności reklam. Jednak w jej
budżecie na 2010 r. zabrakło środków na zakup odpowiedniego sprzętu i zatrudnienie technika. W tym roku pieniądze są, ale Rada podjęła decyzję o zleceniu całości prac Uniwersytetowi Muzycznemu w Warszawie. Departament techniczny KRRiT sprawdził sprzęt tej uczelni pod kątem zgodności z algorytmem zawartym w jej rozporządzeniu regulującym działalność reklamową stacji. To ostatnie nakazuje nadawcom dbać o dźwięk emitowanych reklam tak, aby nie przekraczał on głośności poprzedzających je audycji na 20 sekund przed nadaniem reklamy.
Nadawcom, którzy się nie podporządkują, grozi kara w wysokości do 50 proc. opłaty rocznej za używanie częstotliwości lub do 10 proc. przychodów. W przypadku największych stacji są to pieniądze, które mogą iść w miliony złotych.