Przedsiębiorców najpewniej ucieszy wiadomość, że uchwalona przez Sejm zmiana przepisów dotyczących użytkowania wieczystego umożliwi gminom stosowanie bonifikat w opłacie rocznej z tego tytułu, gdy grunt jest wykorzystywany pod działalność gospodarczą. Dodajmy, że w tym przypadku opłata stanowi równowartość aż 3 proc. wartości działki. SLD i PO, które zgłosiły taką poprawkę, są zgodne, że może ona zapobiec bankructwom wielu małych i średnich firm, a w efekcie - spadkowi wpływów podatkowych i wzrostowi
bezrobocia. Ponadto Business Centre Club alarmował, że wielu przedsiębiorców nosi się z zamiarem przeniesienia siedzib lub zakładów w rejony, gdzie są tańsze grunty.
Ponadto przedsiębiorcy będą mogli uwolnić się od tej drakońskiej opłaty, żądając odpłatnego przekazania gruntu na własność. Obecnie mogą oni wystąpić o wykup, ale gmina może się nie zgodzić. W przypadku gruntów gminnych o wysokości ewentualnej bonifikaty zdecydują radni.
Także spółdzielniom i wspólnotom łatwiej będzie uzyskać grunt na własność. Tam z kolei często jest ona nieosiągalna, bo muszą o nią wystąpić wszyscy współużytkownicy wieczyści. Sejm zdecydował więc, że przekształcenie użytkowania we własność będzie mogło nastąpić na wniosek większości mieszkańców. Gdyby jednak któryś ze współużytkowników zgłosił sprzeciw, spór rozstrzygałby sąd.
Spory w tej sprawie są nieuniknione, bo wiązać się z tym będą niemałe koszty. Wskutek werdyktu Trybunału Konstytucyjnego wkrótce wygaśnie przepis, który gwarantuje co najmniej 50-proc. upust w przypadku gruntów należących do samorządów. Oczywiście o ile te grunty są przewidziane m.in. pod zabudowę mieszkaniową. Na 90-proc. zniżki mogą zaś liczyć ci, których dochód miesięczny w przeliczeniu na członka rodziny nie przekracza przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, czyli ok. 3,2 tys. zł brutto. Po 9 sierpnia gminy będą miały całkowitą swobodę w ustalaniu wysokości bonifikaty przy przekształceniu użytkowania we własność. Werdykt Trybunału nie dotyczy gruntów państwowych, więc tu pozostaną obie ustawowe bonifikaty. Ale nie na długo. Nowelizacja utrzyma 50-proc. upust, zaś zlikwiduje 90-proc., który należy się użytkownikom spełniającym kryterium dochodowe.
Czy w tej sytuacji przekształcenie użytkowania wieczystego we własność ma sens? Sęk w tym, że tylko tak można uwolnić się od opłaty za użytkowanie wieczyste. A ta może wzrosnąć drastycznie, jeśli nie była aktualizowana np. przez 10 lat. W jednej z warszawskich spółdzielni posiadacze 50-metrowego
mieszkania płacili co roku 188 zł. Pod koniec ubiegłego roku gmina podniosła opłatę do prawie 3 tys. rocznie! Żeby mieszkańcy nie byli zaskakiwani takimi podwyżkami, Sejm zmodyfikował przepisy w tej kwestii. Gdyby podwyżka miała przewyższać dwukrotnie dotychczasową stawkę, nadwyżka zostałaby rozłożona na dwie równe części. Użytkownik wieczysty zapłaciłby je w następnych dwóch latach. W czasie głosowań przepadła poprawka posłów SLD, którzy domagali się rozłożenia podwyżki nawet na pięć lat.