Biznes Ludzie Pieniądze

Sukces parku technologicznego. Kolejka do inkubatora

Marcin Sztandera
26.08.2011 , aktualizacja: 26.08.2011 11:54
A A A Drukuj
Trzydzieści firm już zakwalifikowano do kieleckiego Inkubatora Technologicznego. Koniec inwestycji opóźni nieco przebudowa infrastruktury dla dużego najemcy, a o kolejną halę biją się dwie firmy, choć nabór jeszcze się nie rozpoczął.

Fot. JAKUB KULPA
Inkubator Technologiczny to pierwszy budynek Kieleckiego Parku Technologicznego powstającego przy ul. Olszewskiego. Będzie się mieścił w dawnym, mocno rozbudowanym biurowcu Chemaru. Inwestycja zakończy się we wrześniu, chociaż jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że budynek będzie czekał na około 70 firm już w sierpniu. - I prawie się udało. Ale już podczas naboru okazało się, że jedna z bardzo atrakcyjnych firm działających w branży informatycznej potrzebuje innej, znacznie rozbudowanej serwerowni. To był warunek, żeby tu weszła. Uznaliśmy więc, że lepiej przebudować sieć niż skracać ostateczny termin zakończenia prac - mówi Szymon Mazurkiewicz, dyrektor KPT.

Do kieleckiego inkubatora zakwalifikowało się już 30 firm, na początku zatrudnią ok. 70 osób. Działają m.in. w branży informatycznej, zajmują się wzornictwem i marketingiem internetowym. - Każda z nich jest tak naprawdę na początku rozwoju i prowadzi działalność innowacyjną. Ciekawe, że spora grupa osób je tworzących dotychczas działała np. w Warszawie, a teraz przenosi się do Kielc - mówi Mazurkiewicz.

Tak jest z GNS Systemy Informatyczne, która w inkubatorze na początek zatrudnić chce ok. 15 osób. Firma zajmuje się oprogramowaniem na potrzeby zarządzania dużymi firmami. - Mieszkam w Kielcach, ale nie była to tylko emocjonalna decyzja. Pracujemy przede wszystkim w Warszawie, bo tam jest rynek na takie usługi. Współpracujemy m.in. z Albit Software, która realizuje teraz duży kontrakt na potrzeby ministerstwa sprawiedliwości. Ale rozwijamy naszą działalność, a w Kielcach koszty są bez porównania niższe. Poza tym inkubator oferuje nam bardzo atrakcyjną infrastrukturę - tłumaczy Norbert Gredka, właściciel GNS Systemy Informatyczne.

Bywa, że zgłaszające się firmy, dopiero myślą o założeniu działalności. To na przykład 3D-Prototypy, którą zakładają Jakub Kulpa i Grzegorz Witkowski, doktoranci z Politechniki Świętokrzyskiej. Będą się zajmować projektowaniem inżynierskim oraz wykonywaniem rzeczywistych modeli i prototypów. - Prototypy będą wykonywane mało popularną w Polsce techniką drukowania 3D - tłumaczy Kulpa pokazując model nowego kubka termicznego. Wydrukowany model pokryty następnie czarnym lakierem. - To tylko próbka. W ten sposób mogą powstawać znacznie bardziej skomplikowane struktury, na przykład odlewy bloków silników - tłumaczy.

Jak naukowcy trafili do inkubatora? - Konkurencja na rynku jest bardzo słaba, a my mieliśmy pomysł i chcieliśmy go zrealizować. Pierwszy raz po prostu weszliśmy z ulicy porozmawiać, co zrobić, żeby tu trafić i jaka jest oferta. Chodziło przede wszystkim o sprawy administracyjne, ale z czasem dostaliśmy też obietnicę szkoleń - opowiada Witkowski.

- Dla nas najważniejsze, że co tydzień pojawiają się średnio dwa nowe, atrakcyjne pomysły. To oznacza, że nasz park będzie się rozwijał. Tym bardziej, że często wygrywamy w konkurencji o atrakcyjnych lokatorów z innymi parkami w Polsce - zaznacza Mazurkiewicz.

Sporym zainteresowaniem cieszą się też pozostałe części KPT, choć ich budowa jest znacznie mniej zaawansowana i nawet nie było oficjalnego naboru. Ale już o wynajem całej nowoczesnej hali produkcyjnej w Centrum Technologicznym ubiegają się dwie firmy z branży maszynowej oraz zajmująca się designem. Chcą tam zatrudnić po około 70 osób. Zaś do budynku biurowo-laboratoryjno-produkcyjnego chce wprowadzić się m.in. producent ekranów dotykowych oraz ekskluzywnej biżuterii.

marcin.sztandera@kielce.agora.pl

Dla "Gazety"

Wojciech Lubawski, prezydent Kielc

- Inkubator to dla mnie tak naprawdę starter, który dopiero wróży jak będzie wyglądał i działał cały Kielecki Park Technologiczny. Dlatego na świętowanie jest jeszcze chyba za wcześnie, chociaż sygnały stamtąd dochodzące bardzo cieszą. Szczególnie gdy pomyślimy jaka jest sytuacja gospodarcza. Przecież równie dobrze inkubator mógł startować z dziesięcioma firmami, bo to tak naprawdę dopiero początek jego działalności. Ważne, żeby poszła dobra wiadomość o tym jak chcemy wspierać inwestorów. A to już się dzieje. Z drugiej strony niektóre doświadczenia, chociaż bardzo dokładnie obserwowaliśmy inne tego typu przedsięwzięcia na świecie, są dla nas zaskakujące. Chodzi mi tu na przykład o halę produkcyjną. Przecież nawet gdybyśmy wybudowali trzy takie obiekty, to i tak już byłyby sprzedane.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy