Projekt zmian zgłosili posłowie PO, ale popierała go od początku szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej Anna Streżyńska.
Przyjęte zmiany nakładają obowiązki na operatorów i organizatorów loterii SMS oraz dostawców innych usług telekomunikacyjnych o podwyższonej opłacie. Będą oni musieli: - podawać wraz z numerem (np. SMS) informację o cenie usługi, którą oferują; - podać nazwę podmiotu realizującego usługę. Poza tym: - tło, na którym pokazywane są te informacje (np. w telewizji), nie będzie mogło utrudniać lub uniemożliwiać zapoznania się z ceną; - rozmiar czcionki, jaką podana jest cena, nie będzie mógł być mniejszy niż 60 proc. rozmiaru czcionki, jaką podano numer tej usługi; - czas prezentacji ceny usługi nie będzie mógł być krótszy niż czas prezentacji numeru tej usługi.
Dodatkowo użytkownik będzie miał możliwość ustalenia z operatorem progu kwotowego, po którego przekroczeniu dostawca usługi poinformuje abonenta o fakcie jego przekroczenia oraz automatycznie zablokuje możliwość wykonywania połączeń na numery o podwyższonej opłacie i odbierania połączeń z takich numerów. Poza tym za każdym razem przed rozpoczęciem naliczania opłaty za połączenie telefoniczne abonent będzie musiał otrzymać informację o cenie za minutę połączenia do numeru danej usługi albo o całkowitej jej cenie. Co więcej, jeżeli w trakcie połączenia telefonicznego cena ulegnie zmianie, dostawca usługi o podwyższonej opłacie zobowiązany będzie poinformować o tym użytkownika na 10 sekund przed zmianą jej wysokości.
Każdy z nas będzie też miał możliwość zablokowania na swoim telefonie takich usług.
Nowe uprawnienia zyskał też
UKE. Operatorzy usług premium najpóźniej na dzień przed rozpoczęciem świadczenia usługi będą musieli powiadomić o tym regulatora, a on umieści dane firmy w publicznym rejestrze.
Ustawa to pochodna kodeksu dobrych praktyk, który UKE wypracował wraz z operatorami w ramach tzw. stołu bez kantów. Ustalono wtedy najważniejsze zasady, według których należy ucywilizować SMS-owe konkursy - m.in. kwoty limitu dziennego i miesięcznego za korzystanie z usług SMS-owych. Te limity to 31 zł brutto na dzień lub 200 zł brutto w ciągu miesiąca.
Problem w tym, że ustalenia kodeksu nigdy nie weszły w życie - w ostatniej chwili z podpisania dokumentu wycofała się PIIT - izba zrzeszająca operatorów telekomunikacyjnych.