Prof.
Sydney Green, specjalista od geomechaniki, przybył do Polski na Forum Gazowe Południowego Bałtyku. Według naukowca "już nawet dziś można w Polsce eksperymentalnie wydobywać
gaz łupkowy, ale przygotowanie się do eksploatacji na skalę przemysłową może potrwać bardzo długo; może to zająć pięć-dziesięć lat".
Podkreślił, że w Polsce nie powinniśmy się obawiać
gazu łupkowego. - Jest to ogromny potencjał, ale musimy najpierw sprawdzić, czy możliwe jest jego wydobycie z ekonomicznego i ekologicznego punktu widzenia - powiedział.
Buzek: Czas na poważną dyskusję w europarlamencie Głos na Forum Gazowym zabrał także przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. Polityk zwrócił uwagę, że w Unii nie ma jednomyślności w sprawie wydobycia gazu łupkowego. Jedni mówią o bezpieczeństwie i o konieczności otwarcia własnych źródeł gazu, a drudzy - że to będzie jakaś katastrofa ekologiczna.
Zdaniem Buzka w przyszłym roku Parlament Europejski czeka bardzo poważna dyskusja na temat bezpieczeństwa energetycznego Europy w kontekście wydobycia gazu z łupków.
- Nie wiemy jeszcze, czy gaz łupkowy zrewolucjonizuje sytuację energetyczną w Europie, ale jest niedopuszczalne mówienie o tym, że to należy odłożyć i zakazać bez sprawdzenia - podkreślił szef Parlamentu, oceniając, że kwestia jest istotna dla całej Unii Europejskiej, która "cierpi na niedostatek źródeł energii".