Do środy chiński państwowy Exim Bank, a do piątku Bank of China mają czas na zapłatę gwarancji za konsorcjum COVEC, które na mistrzostwa
Euro 2012 miało zbudować połowę autostrady A2 z
Łodzi do Warszawy - poinformowała nas rzeczniczka Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Urszula Nelken. W sumie oba te banki powinny zapłacić prawie 120 mln zł kar umownych od konsorcjum COVEC. W 2009 r. Chińczycy wygrali kontrakty na budowę 50 km z 90 km autostrady A2, oferując wykonanie zlecenia za 1,3 mld zł - połowę taniej niż w kosztorysie GDDKiA. Jednak w czerwcu tego roku drogowa dyrekcja wypowiedziała kontrakty COVEC, bo chińskie konsorcjum przestało płacić rachunki polskim podwykonawcom i zażądało podwyższenia zapłaty za dokończenie inwestycji.
Pod koniec lipca GDDKiA dostała już 13 mln zł kar umownych od
Deutsche Bank Polska, który wystawił gwarancję dla jednego z uczestników konsorcjum COVEC. Gorzej było z wypłatą gwarancji przez chińskie państwowe banki. Zakwestionowały one żądanie GDDKiA z powodów formalnych - czyli nagłówka w piśmie przewodnim.
W oficjalnej zagranicznej korespondencji szef GDDKiA jest oznaczany "Rzeczpospolita Polska - Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad", a w gwarancjach - "Skarb Państwa - Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad". Z powodu tej różnicy chińskie banki odmówiły wypłaty. Zdaniem drogowej dyrekcji - bezzasadnie, bo takie samo pismo dostał Deutsche Bank Polska i gwarancję wypłacił. Aby nie komplikować sprawy, GDDKiA w poprawionych pismach ponownie zwróciła się do chińskich banków o wypłatę.
Budowę dwóch odcinków autostrady po Chińczykach mają do października 2012 r. ukończyć nowe konsorcja. Pierwszą część A2 za 989 mln zł ma zbudować konsorcjum firm Eurovia i Warbud (obie należą do grupy francuskiego koncernu Vinci). Drugi odcinek A2 za 756 mln zł ma zbudować konsorcjum czesko-niemieckiej firmy Bögl & Krýsl i polskiej - Dolnośląskie Surowce Skalne.