Biznes Ludzie Pieniądze

Chińskie dzieci zatrute ołowiem. Amerykańska fabryka zamknięta

gaw
16.09.2011 , aktualizacja: 16.09.2011 12:07
A A A Drukuj
Dwie fabryki, w tym jedna należąca do amerykańskiego giganta Johnson Controls, zostały zamknięte przez lokalne władze w Szanghaju z powodu możliwości zatruwania ołowiem okolicznej ludności.
- U niewielkiej grupy dzieci żyjących w regionie Kangqiao na wschód od Szanghaju odkryto niebezpiecznie wysoki poziom ołowiu we krwi - ogłosiło biuro ochrony środowiska Szanghaju w oświadczeniu. Lokalna gazeta "Shanghai Daily" informuje, że wysokie stężenie ołowiu znaleziono u 25 dzieci.

Według agencji wstępne śledztwo wskazało, że fabryka baterii należąca do Shanghai Johnson Controls International Battery Co. emitowała odpady zawierające ołów.

Druga z zamkniętych fabryk Shanghai Xinmingyuan Auto Accessories Co. używała ołowiu w procesach produkcyjnych bez odpowiednich zezwoleń.

Johnson Controls zajmuje 76. miejsce w tworzonym przez magazyn "Fortune" rankingu największych firm ze względu na przychód - Fortune 500. Przedstawiciele przemysłowego giganta ogłosili w oświadczeniu, że są przekonani, iż to nie ich fabryka była źródłem problemu, jednak wyrażają wolę współpracy z lokalnymi władzami. Według Johnson Controls emisja ołowiu w fabryce była na poziomie jednej siódmej chińskiej średniej.

Chiny od dłuższego czasu walczą ze zbyt wysokim poziomem emisji ołowiu przez fabryki. W 2009 roku huty w prowincji Henan zostały uznane za odpowiedzialne za zatrucie około tysiąca dzieci. W 2011 roku władze prowincji Zhejiang 74 osoby zostały zatrzymane, a praca setek fabryk - wstrzymana, po tym jak 172 osoby zachorowały z powodu zatrucia ołowiem.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów