Ich zdaniem najlepiej pod tym względem jest w małych gminach. Przedsiębiorcy dali im ponad trzy punkty (w skali od -5 do +5).
- Tam jest najlepszy i najłatwiejszy kontakt z władzami - komentował Mieczysław Bąk, prezes zarządu Instytutu. Najsłabszy wynik uzyskały duże miasta, ale i tak ich ocena przekroczyła dwa punkty. Pozytywny klimat dla inwestycji panuje we wszystkich województwach. Najlepszy w podlaskim, wielkopolskim i mazowieckim. Na końcu znalazły się lubelskie i kujawsko-pomorskie.
Przedsiębiorcy oceniali też sprawność urzędu gminy, kompetencje urzędników, szybkość podejmowania decyzji. W każdym przypadku oceny były wyższe od zera, co oznacza, że były pozytywne. I niemal zawsze lepiej oceniane były małe gminy, gorzej miasta.
-
Polska pnie się w światowych rankingach atrakcyjności inwestycyjnej. Przyciąganie inwestorów jest skuteczną metodą rozwijania miejscowości - mówił wiceminister gospodarki Mieczysław Kasprzak.