Polska straciła trzy pozycje w najnowszym rankingu Banku Światowego Doing Business pokazującym łatwość prowadzenia biznesu na świecie. Spadła z 59. na 62. pozycję i znajduje się pomiędzy Panamą i Ghaną. Pierwsze miejsce zajął tradycyjnie Singapur, ostatnie - Czad.
Bank Światowy co roku bada łatwość prowadzenia biznesu, biorąc pod uwagę m.in. zakładanie i zamykanie firmy, dostępność kredytów czy płacenie podatków. Najnowszy raport obejmuje okres pomiędzy połową 2010 i 2011 roku. Polska wypada w nim słabo. W tym czasie rząd przeprowadził - zdaniem Banku Światowego - tylko dwie reformy, które ułatwiły prowadzenie biznesu. Chodzi o wprowadzenie elektronicznego systemu obrotu dokumentami celnymi i ułatwienia w prawie upadłościowym lepiej chroniące wierzycieli. W rankingu zajęliśmy 62. miejsce. Dla porównania Łotwa zajęła 21. miejsce, a Słowacja - 48. Słabsze od nas okazały się Czechy, które uplasowały się na 64. miejscu na świecie.
Problemy pozostają te same od lat. Polska jest dopiero 126. spośród 183 krajów w łatwości zakładania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Potrzeba na to aż sześć procedur i 32 dni. W Nowej Zelandii - jednego dnia i jednej procedury. Najgorzej idzie nam z załatwianiem pozwolenia budowlanego (budowa magazynu). Zajmuje to aż 301 dni. Zajmujemy w tej kategorii dopiero 160. miejsce. Z drugiej strony firmy w Polsce z łatwością mogą dostać kredyt - zajmujemy pod tym względem ósme miejsce na świecie.