Biznes Ludzie Pieniądze

Belka: Straszenie Polski obniżką ratingu jest nie na miejscu

pat, lez
21.10.2011 , aktualizacja: 21.10.2011 11:50
A A A Drukuj
Prezes NBP Marek Belka uważa, że Polska na razie bardzo dobrze wywiązuje się ze zobowiązań fiskalnych i straszenie nas obniżką perspektywy ratingu jest nie na miejscu.

Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
- Obecnie mamy lepszy wynik budżetowy niż zapisany w programie konwergencji. Perspektywa na rok 2011 i 2012 jest też lepsza, niż sądzą pesymiści. W takim momencie wspominanie o opóźnieniach w obniżaniu deficytu sektora finansów publicznych i wiązanie tego z obniżką perspektywy ratingu, nawet nie samego ratingu, jest nie na miejscu - powiedział Marek Belka.

Po dziewięciu miesiącach tego roku deficyt budżetowy osiągnął poziom 21,9 mld zł. Tymczasem według planu miało to być 37,7 mld zł.

W czwartek analityk agencji Moody's Jaime Reusche powiedział, że na przełomie tego i przyszłego roku może podjąć decyzję o zmianie perspektywy ratingu Polski do "negatywnej", jeśli opóźnienia w programie zbijania deficytu przełożą się na wyższe koszty obsługi długu. Jego zdaniem nasz wzrost gospodarczy w przyszłym roku wyniesie 2,2-2,4 proc. PKB, podczas gdy rząd wciąż zakłada, że będzie to 4 proc. PKB.

Belka powiedział, że prognoza banku centralnego na przyszły rok to 3,2 proc. PKB. - Nie widzę powodów, by ją teraz zmieniać. Prognozy to prognozy. Z definicji nie są w 100 proc. dokładne - dodał.

Pytany o to, czy jest możliwość ataku spekulacyjnego na złotego pod koniec roku (co zapowiadała ostatnio członkini Rady Polityki Pieniężnej Zyta Gilowska), prezes NBP zdecydowanie odpowiedział: - Nie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów